O Wojtku




Miałam taki plan, że jak Wojtek będzie już umiał obchodzić się z książkami (wiecie - taki czas, kiedy każde oglądanie nie oznacza szkody i metrów taśmy klejącej przeznaczonych na naprawę przerwanych stron), kupię jakieś stare wydanie Jak Wojtek został strażakiem. Najchętniej z ilustracjami Bohdana Bocianowskiego (Nasza Księgarnia), bo takie pamiętam ze swojego dzieciństwa. Choć wydanie zilustrowane przez Jerzego Flisaka (Wydawnictwo Poznańskie) też ładne i znajome... Taki plan miałam, bo przecież Wojtek, bo podbiera wóz strażacki Ewy i co rusz odpala syreny. Uznałam, że to nasz must have i co jakiś czas zaglądałam na ofertę serwisu aukcyjnego. Były Wojtki..., czekały, w różnym stanie, niedrogie.
 



A tymczasem Nasza Księgarnia zgotowała nam taką niespodziankę! Wydanie kultowej (nie boję się tego słowa, nie boję) historii o Wojtku - autorstwa ojca Misia Uszatka (tak, tak, Czesław Janczarski opisał przygody Misia Uszatka, był także twórcą i redaktorem czasopisma "Miś") - z zupełnie nowymi ilustracjami Marianny Sztymy. Z całym szacunkiem dla autorów ilustracji w starych wydaniach - te podobają mi się najbardziej. Wydanie zeszytowe, format - mój ulubiony - bardzo wygodny: 200 x 250 mm. Zawartość - taka znajoma! Co z tego, że ostatnio czytałam Jak Wojtek został strażakiem ponad 20 lat temu? Dokładnie pamiętam opowieść o chłopięcym marzeniu i sytuację, dzięki której to marzenie się spełnia. Nadszedł czas, by poznały ją moje dzieci :)






 Jak Wojtek został strażakiem, tekst: Czesław Janczarski, ilustracje: Marianna Sztyma
Wydawnictwo Nasza Księgarnia KLIK 

PS W serii Moje Poczytajki, z nowymi ilustracjami ukazały się także książki Czarna owieczka (ilustracje: Anna Wielbut) oraz Zaczarowana zagroda (ilustracje: Agnieszka Żelewska).

Popularne posty