27 listopada 2010

8 O tym, że nie wiem, gdzie zgłosić reklamację

Diabeł ogonem nakrył... Widział ktoś? Jak to co? Kartę gwarancyjną. Taką do dziecka. Bo chyba dali jakąś, prawda? PRAWDA??!! Muszę do serwisu Ewulczitę zawieźć na-ten-tychmiast. Bo się zepsuła nam! Marudzi wieczorem, nie zasypia jak zwykle o 20.00, tylko jęczybuli do 22.00. W nocy się wybudza, w dzień podkowi i stęka. Wrzeszczy przy ubieraniu, wrzeszczy przy oddalaniu się z jej ograniczonego pola widzenia. Focha mam trochę na nią w związku z tym. Kosę mam i nie przejdzie mi póki nie przeprosi! :)


Chyba że serwis ją trochę podreguluje, podczyści (uszy ;)), wymieni zawirusowany dysk, procesor nowy zainstaluje. W przeciwnym wypadku obstaję przy swoim - foch :)

I teraz odwieczne pytanie tłucze się po mojej głowie - zaczyna nas sobie wychowywać czy ma większą potrzebę przytulania (boli brzuszek? ząb wyłazi? he?)? Taka sprytna? Czy taka bidulinka z niej? Czy to taki prezent z okazji pół roku? Ta jej zmiana? C Z Y   T O   T A K   Z O S T A N I E?

A propos prezentu. Stałam znudzona przy pocztowym okienku, kiedy kątem oka dostrzegłam kalendarzyk Ewa 2011. Za jedyne 4,87 zł. Nabyłam go. Drogą kupna, a jakże. Taki prezent dla mnie z okazji ewkowego pół roku. Kiedyś co roku kupowała go sobie moja mama, teraz przyszła pora na mnie :) Jak nie przestaną go produkować to... kto wie... :)

8 komentarzy:

  1. pół roku powiadasz... hmm ja bym zwaliła to marudzenie na skok rozwojowy, oj dają dziecie wtedy popalić ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. po piewrsze najlepszego mamuśka na te pól roku!:) a po drugie to zobaczysz sama z czasem czy to tylko skok rozowojowy, czy ząbki i brzuszek czy też w najgorszym wypadku charakterek:P

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak przestaną produkować kalendarze "Ewa" to na pewno na ich miejsce pojawi się "Wojtek":]

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj, ja dziś potrzebuję dwóch kart, chętnie oddałabym obie swe pociechy do naprawy ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Moja kolezanka miała ten sam problem :) i wyczytałam w jakiejś książeczce, że to normalne..tzw. lęk separacyjny...no ale nie jestem ekspertem w tym temacie, więc nie wiem czy to na bank to :)
    głowa do góry :) bedzie dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ojjj, Mamusia, a ja myślałam po fotologowym, że chodzi o zepsuty sprzęt - w sensie zabawkę z którą Ewka jest na zdjęciu :)

    nie mam dziecka, więc nie będę się tutaj wymądrzać, że to pewnie taki okres, że jej przejdzie, itd. po prostu powiem jedno - to baba jest :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Tramal może zjadł gwarancję :D

    OdpowiedzUsuń
  8. @ Doreczka, Sandrula - czy to skok rozwojowy, zębiska, charakter (o zgrozo!) - jakby przechodzi... ODPUKAĆ!
    @ Zezulla - a weź... :D
    @ Jukejka - och, dwójka, szacuneczek :D
    @Basia - sprawdzałam, ale nawet jak mnie widziała to zawodziła wstrętna małpa! :D
    @ Aczija - baba, a jak! :D
    @ Battito - Tramal zjadł swoją gwarancję, żebyśmy go nie oddali :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo! :)