16 grudnia 2010

17 O tym, że czasem pierniczę

Ja pierniczę - ty pierniczysz - on, ona, ono pierniczą.

250 g drobnego cukru (mój do drobnych nie należał)
250 g płynnego miodu
100 ml mocnej kawy (4 czubate łyżeczki rozpuszczalnej kawy)
300 g masła (ja miałam margarynę do pieczenia)
800 g mąki pszennej
1 łyżka sody oczyszczonej
skórka drobno starta z pomarańczy (ale jak odczyścić później tarkę??)
opakowanie przyprawy korzennej (lub własna kompozycja) (a ja miałam tylko pół opakowania)


Cukier, miód, kawę i masło topimy w garnku na małym ogniu (cukier musi się dokładnie stopić), studzimy nieco (przed dodaniem reszty składników, masa powinna być lekko ciepła). Następnie dodajemy przesianą mąkę (partiami, na zmianę z przyprawą korzenną i skórką z pomarańczy), a w międzyczasie dodajemy sodę rozpuszczoną w łyżce letniej wody. Na początku procesu przygotowywania ciasta, masę ucieramy np. berłem, a potem ugniatamy ręką. Ciasto wkładamy do miski (najlepiej ceramicznej), przykrywamy ściereczką i odstawimy w chłodne miejsce - minimum na jedną noc, im dłużej tym lepiej.*

Pieczemy w 180 stopniach, po upieczeniu przechowujemy w szczelnym opakowaniu, aż zmiękną :)

U mnie ciasto odstało ponad trzy dni. Obawiałam się, że zrobi się z niego kamol i prędzej będę rozbijać je młotkiem, niż wałkować. Nic podobnego. Ciasto wałkuje się genialnie, dobrze się z niego wycina i pięknie pachnie :) Chyba znalazłam "mój" przepis na pierniczki. Teraz tylko wpisać go do zielonego zeszytu, a za lat 20 Ewa będzie wspominać, że zapach pierniczków zna... od zawsze :)



* Przepis nie jest mój. Nie tworzę przepisów. Ten jest z programu "Między kuchnią a salonem", tutaj jest przepis bez moich dopisków i sympatyczny zapis wideo KLIK
Zazwyczaj nie wykorzystuję przepisów z tv, ale ta kobita tak entuzjastycznie opowiadała o tych pierniczkach, że mnie (jak widać skutecznie) zachęciła :)

17 komentarzy:

  1. a pokusiłaś się o robienie witrażyków?:D

    OdpowiedzUsuń
  2. weź... drzemka Ewki nie jest aż tak długa :D

    OdpowiedzUsuń
  3. ja robilam szybki ale mnie nie wyszly. i jakos mi tak zgorzknialy moje szybki czyli ja sobie odpuscialm :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeju! Dziś mi mówisz, że mają leżec c onajmniej noc?!
    Ja je dziś chciałam upiec;P
    Czy one wychodzą kawowe??

    OdpowiedzUsuń
  5. nie są kawowe, ja w ogóle nie czuję kawy, M. też :) za to moje są mocno... pomarańczowe od tej skórki, ale to pewnie dlatego, że przyprawa do piernika mi się skończyła i dałam połowę mniej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. No więc ogłaszam wszem i wobec oraz każdemu z osobna, że zrobiłam, zrobiłam ciasto na pierniki! Dalej pierniczyć będę jutro wieczorem albo w środę :)

    Bo przecież wszystko przez Ciebie! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. ja nie miałam przyprawy do piernika, więc dałam imbiru, cynamonu i przyprawe do grzańca :P

    OdpowiedzUsuń
  8. ojaaa, 3 dni? hmm, to już do świąt nie zdążę ;)

    pokusiłabym się o oglądanie między kuchnią a salonem - raz widziałam ten program jak babka tłumaczyła coś o spaniu z psem w łóżku :D tylko to jest o takiej kosmicznej porze, że ja zazwyczaj wtedy się uczelniuję, albo jestem w trasie... ech.

    a ja lubię takie programy ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Robiłam w ubiegłym roku z tego przepisu, Jutro znów je zrobię. Przepis sprawdzony. Pierniczki pyszne, a witrażyki bułka z masłem.

    OdpowiedzUsuń
  10. A z tarką sobie świetnie radzi zmywarka ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. mam ochotę zrobić te pierniczki, będą w sam raz na Święta, napisz mi tylko proszę ile one muszą siedzieć czasu w piekarniku??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj to trudne pytanie, bo odpowiedź zależna od dwóch czynników: 1. jak cienko rozwałkujesz ciasto? 2. jaki jest Twój piekarnik? :) mój jest stary i piecze wszystko długo, ale robię tak, że przy pierwszej porcji po prostu stoję i się gapię, sprawdzając czas. każda kolejna porcja piecze się nieco krócej od tej pierwszej. u mnie ciasto leżakuje, jeszcze nie piekłam, ale - jeśli dobrze pamiętam- to było niewiele ponad 10 minut przy rozgrzanym piekarniku...

      Usuń
  12. Tak sobie tu plotkujecie, że i ja się skusiłam. Pytanko: ile z tych składników wychodzi pierniczków / blach ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zależy jak cienko rozwałkujesz ciasto i jakie masz foremki :D ja dziś piekłam około 6 blach :)

      Usuń
  13. hmmm, cudnie! My za wypieki zabieramy się jutro! Pozdrawiamy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Podpierniczę od Ciebie ten przepis! Mooooogę? ;-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo! :)