22 maja 2011

6 O tym, że zmoczyłam frytki

Pięć minut temu pomyślałam, że czas zostawić po sobie ślad on-line. Że wróciliśmy, jesteśmy, głowy pełne myśli mamy. Trzy minuty temu siedziałam przed półmiskiem z frytkami i krzyczałam: - Nie jedz tak szybko, bo ja nie nadążam tak czytać i jeść*! Gryźć nie nadążam, łykam tylko, żeby ci kroku dotrzymać! Na co otrzymywałam odpowiedź, że najpierw mam jeść, a potem czytać**. Dwie minuty temu najpierw westchnęłam, a potem łza zaczęła gonić łzę. I tak kapałam, grzbietem dłoni wycierałam, literki mi się rozmazywały, a frytki stygły.
Jest taka rozmowa w Wysokich Obcasach, a w niej fragmenty prozy, poezji, życia. Rozmowa poruszająca. I teraz siedzę przed komputerem i Wam ją polecam: Inne rzeczy bolą. Z Justyną Bargielską rozmawia Violetta Szostak. WO nr 20, 21 maja 2011.

*przyznaję bez bicia. bardzo często zdarza się, że czytam podczas jedzenia. pisząc bardzo często mam na myśli głównie weekendowe śniadania, choć bywa, że i jakaś obiadokolacja stanie się zapalnikiem do sięgnięcia po literki...
**cóż za absurdalny pomysł! coś wtedy na pewno przestanie smakować! no albo kolacja, albo lektura...

6 komentarzy:

  1. Szkoda, że wersji on-line jeszcze nie ma albo znaleźć nie mogę.

    OdpowiedzUsuń
  2. pewnie lada dzień będzie :) skanera ni mam, więc nie poratuję...

    OdpowiedzUsuń
  3. też czekam na wersje online:) jak było jak było:D:D?

    OdpowiedzUsuń
  4. Znaczy ten artykul?
    http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,53662,9625264,Obsoletki.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Musiałam czytać z przerwami, bo inaczej rady bym nie dała...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo! :)