2 lutego 2012

11 Rzecz o gumce

Czasu pewnego na gałkach niektórych naszych szafek wylądowały gumki. Jak gumki, to i zabezpieczenia. Prawie pewne ;) Były już specjalne dziecięce zabezpieczenia, ale Ewa pozbywała się ich używając naprzemiennie siły mięśni lub siły mózgu. Rozpracowała je w trymiga.
Gumki smętnie sobie wisiały, będąc w założeniu granicą umowną. Nie zabezpieczały bynajmniej silnie żrących środków, a jedynie: a) ubrania mamy, b) ciasteczka, c) karton ze zdjęciami. Gumki zatem były taką nadzieją sfrustrowanej matki, której znudziło się wielokrotne układanie ubrań i prostowanie na kolanie zdjęć. I wyrywanie z paszczy dziecięcej nadmiaru ciastek, rzecz jasna.
I oto jak wygląda sytuacja dziś - kiedy gumki nie ma Ewka mówi, tfu wróć!, krzyczy: - Gumka! Gumka! Gumka! I nie przestaje, póki gumka nie wróci na miejsce :) A nie jest to łatwe, bo chwilę po okrzyku: - Gumka! pojawia się wskazanie winowajcy: - Kotek! Kotek!
A gdzie kotek posiał gumkę?




Tego nie wie nikt :) Moja kolekcja gumek bardzo się skurczyła, czasem - gdy mam ochotę związać włosy - szpetnie klnę pod nosem i niemal sięgam po jakąś recepturkę tudzież sznurek ;) A Tramal uśmiecha się pod wąsem :))
A swoją drogą - taka mała i już taka odpowiedzialna, zawsze o tej gumce pamięta ;)


UPDATE - grzebię w moim blogu od strony technicznej i dopiero uwidoczniłam rubrykę Obserwatorzy. UPS. jak ktoś ma ochotę, zapraszam! :)

11 komentarzy:

  1. Fantastyczne jest to zdjęcie, na którym rączka i łapka poszły w górę :D

    Tak to jest z tymi gumkami. I nam nie jest to obce :)
    Czasem udaje mi się znaleźć jakąś na podłodzę, podnoszę ją i...a fuuuj, jaka obsiuślana! :D

    Ściskam,
    battito...

    OdpowiedzUsuń
  2. To zdjęcie jest fantastyczne ! Cóż jest piękniejszego niź koty i dzieci !? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. U-WIEL-BIAM to zdjęcie!:D
    To na dole, aczkolwiek to na górze też zawładnęło mym serduchem:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ej, ej, ale...zaraz, zaraz...
    na zdjęciu, które mam ja, Tramal patrzy w moją stronę:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Olg, no ja nie mogę się zalogować by dodać się do obserwatorów:/ No nie mogę i już:/

    OdpowiedzUsuń
  6. U nas gumki robiły więcej szkody niż pożytku, bo strzelały to w oko, to w nos. W szafkach strategicznych poszło więc w ruch wiertło i znalazły się profesjonalne blokady. Na pozostałych - cóż, musiałam trenować swoją cierpliwość ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. My teraz postawiliśmy na fachowe zabazpieczenia hihi

    zdjęcia rozbrajające :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Z Twojego kota jest niezły model, albo Ewcia ma na niego taki wpływ, że świetnie razem wychodzą na zdjęciach ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pol kot pol czlowiek. Gadaja sobie! Swietne!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ewulczzita i Tramal - boskie zdjęcie!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Zdjęcie numer 2...boskie:)
    Miejmy nadzieję, że jak podrośnie też taka odpowiedzialna będzie ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo! :)