16 kwietnia 2012

26 Olga czyta...

Nie polecam. Do kawy i ciastka. I do pociągu. I w czasie ciąży.


Polecam. Z chusteczką w dłoni i bez makijażu. I podczas chwili tylko dla siebie.



Ja, zupełnie bez pomyślunku, czytałam w pociągu. Czytałam, szlochałam, robiłam przerwy.

Ciocia Nastia miała pięcioro dzieci. Juleczka, moja przyjaciółka, była najsłabsza. Zawsze chorowała... A z nią czterech braci, i wszyscy prosili jeść. Cioci Nastii wtedy się rozum pomieszał: "Uuu... uuu...". A w nocy usłyszałam... Juleczka prosiła: "Mamusiu nie top mnie. Ja już nie będę nie będę... Już nie będę prosiła o jedzenie, nie będę..."
Rankiem już nie zobaczyłam Juleczki... Już nikt jej nie widział.
Ciocia Nastia... Kiedy wróciliśmy do wsi na węgielki... Wieś spłonęła... Ciocia Nastia powiesiła się na czarnej jabłoni w swoim ogrodzie. A dzieci stały koło niej i prosiły jeść...*

* Wojna nie ma w sobie nic z kobiety, Swietłana Aleksijewicz, Wydawnictwo Czarne

26 komentarzy:

  1. Dziękuję, muszę przeczytać tą książkę. Uwielbiam taką tematykę, a twój opis... w sumie łzy same napływają do oczu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. są bardziej i mniej mocne fragmenty, bardzo smutne, ale i wesołe. może trudno uwierzyć, ale czasem się nawet śmiałam :)

      Usuń
  2. dziękuję - ostatnio "siedzę" w tematyce wojennej - chętnie przeczytam

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam tej pozycji, ale natychmiast wpisuję na listę do przeczytania. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. czytałam o tej książce w WO.
    po Twoim opublikowanym fragmencie nie wiem czy dam radę przez nią przebrnąć, ryczę na filmach a co dopiero przy książkach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też czytałam. i wtedy już ryczałam :) potem sprawdziłam cenę i jakoś nie miałam na to budżetu, później zapomniałam, a niedawno napisała do mnie blogowa Zezulla, czy chcę pożyczyć. no chciałam! :)

      Usuń
    2. ten mój fragment mocny, bywają też takie inne, ale z przerwami można czytać :)

      Usuń
  5. Ja za takie książki nie chwytam - za wrażliwam :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja nie mogę czytać taki rzeczy, bo potem nie mogę spać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie śpię, śpię źle, ale odmówić czytania i tak nie mogę...

      Usuń
  7. A ja książkę też polecam! Czyta się...ciężko...Ryczy się non stop! Mąż wydzierał mi ją z rąk w czasie ciąży, bo twierdził, że zaszlocham Julka:/
    Ale na koniec, na koniec...na koniec człowiek docenia każdy dzień, który mu dany. Każdą minutę spokoju, ciszy i życia bez dylematu, które zło wybrać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a że polecasz to wiadomo, szczególnie mi poleciłaś :) i przesłałaś za co jestem WDZIĘCZNA :) dziękuję, dziękuję!

      PS skończę jutro! a potem moja mama będzie szlochać :D

      Usuń
  8. ta tematy jest mi raczej obca.
    ekranizację z chęcią bym obejrzała, ale za takimi książkami nigdy nie przepadałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o, widzisz. ja ekranizacji bym nie chciała widzieć. obrazami z książek raczej nie śnię, a z filmów i owszem. bałabym się chyba...

      Usuń
  9. Ps. nie wiem czy wiesz, ale macie chusteczki z designem obrazu Malewicza:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PS nie wiem, czy wiesz, że mnie obrażasz, sądząc,że nie wiem :]

      Usuń
    2. Fjuuu, fjuuuu:D Nooo...wiesz...troszkę nawet dumnam z Ciebie...;D

      Usuń
  10. Uuuu to nie dla mnie, ja za wrażliwa osoba jestem, ja przeżywam, ryczę straszliwie... nie, nie. Jeszcze kiedyś owszem, ale teraz o nie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prawda, że to się BARDZO zmienia? ja mam totalnie przesterowaną wrażliwość od kiedy Ewka jest z nami...

      Usuń
  11. Lubie wybory Czarnego, ale tematyki wojennej - już nie. Kiedyś siedziałam w niej po uszy i od kilku już lat robię sobie niezbędny detoks. Mimo wszystko uważam, że nic tak nie oczyszcza, jak okołoczytelnicze płakanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak, okołofilmowe też lubię, choć nie przytrafia mi się zbyt często...

      Usuń
  12. Oj chętnie bym sobie sprawiła taki "oczyszczający" seans czytelniczy. Ileż to razy zdarzyło mi się znienacka zacząć chlipać w publicznym miejscu, w tramwaju czy kinie podczas seansu... Gdzie można dostać tę książkę? Kolejną chwilę dla siebie muszę dla niej zarezerwować.

    p.s. Dzięki za wiadomość:) mam na oku brązowe szorty dla Ewki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szukaj na Allegro! można wylicytować w przyjaznej cenie :)
      tu masz na przykład z odbiorem osobistym w Kraku http://allegro.pl/wojna-nie-ma-w-sobie-nic-z-kobiety-i2285495018.html

      :)

      PS oooooooo, szortyyyy, oooo brązowe.... :D

      Usuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo! :)