30 maja 2012

23 Ewa czyta i ma pociąg... do pociągów! :) (Pan Brumm jedzie pociągiem, wyd. Bona)

- Ale jak ty wynajdujesz te książeczki? - pojawia się pytanie z prawej strony, pojawia się z lewej. I oczekiwanie, że sprawa jest prosta. A nie jest! Bo prócz bywania na targach książki, prócz czytania specjalistycznej prasy czy internetowych portali związanych z tematyką okołodziecięcą, to ja sama nigdy nie wiem, jaką ścieżkę wybiorę i gdzie mnie zaprowadzi.
Niedawno postanowiłam, że muszę znaleźć książkę, w której pojawi się pociąg. Ewka nie dość, że uwielbia podróże tym środkiem komunikacji, to jeszcze nagminnie układa drewniane tory. Zatem pociąg... Ale taki, co nie jest związany z żadną znaną bajką i napędzany jej machiną promocyjną... Odpalam wyszukiwarkę i wpisuję: "jedzie pociągiem". I mam! Mam książkę o pociągu! I na dodatek poznaję przesympatycznego Pana Brumma :)



Pan Brumm jedzie pociągiem (ilustracje i tekst: Daniel Napp, przekład: Elżbieta Zarych, Wydawnictwo Bona) to nasze pierwsze spotkanie z uroczym, bardzo niezdarnym misiem oraz jego "ojcem", autorem książki. Co za miłe spotkanie!


Piękne, akwarelowe ilustracje. Różne perspektywy, czasem ogromna przestrzeń, innym razem mnogość detali. No i ten pociąg! Cudowny, turlający się w stronę starego mostu, w środku z odrobinę spanikowanym Panem Brummem, który krzyczy: - Chooo-inka! Bo i skąd miał ten misiu wiedzieć, że lokomotywa z gromkim ZGRZYT ruszy! Przecież ona stała taka opuszczona, na zarośniętych krzakami torach! :)

 

Urzekają nas te ZGRZYTY, szumy SZSZ! SZSZ! SZSZ!, ŁUP I CHRUP. Krzyczymy z Brummem: - Chooo-inka! I zaśmiewamy się do rozpuku :) I śpiewamy, śpiewamy za każdym razem wybierając inną melodię:
Jechać koleją jest wesoło,
Jechać koleją pięknie jest.
Można zwiedzać obce kraje,
A przynajmniej tak się zdaje.
Tra-la-li, tra-la-lo, tra-la-laaaa...
 
I wiecie co? Książek o przygodach sympatycznego misia jest więcej! - Chooo-inka! - szepce mój portfel ;)

Dla chętnych - Olgugla, czyli zamiast wyszukiwarki ;)
Wydawnictwo BONA KLIK, o Pan Brumm jedzie pociągiem KLIK
Oficjalna WWW Pana Brumma (PL) KLIK (polecam dział DOWNLOAD :))
Daniel Napp, WWW KLIK, blog KLIK

PS Nie martwcie się o misia! Pan Brumm łatwo wpada w tarapaty, ale też doskonale sobie z nimi radzi :)

23 komentarze:

  1. Miałam dziś sajgon, ale jutro lecę na pocztę i wysyła twój autorski egzemplarz. A pana Brumma znamy i kochamy, ja właśnie tę jego nieporadność, J.J. oczywiście pociąg (chociaż płacz jest zawsze o te kury straszny!).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha, w sensie, że rozpacza, że miś w te kury wjechał? :D

      Usuń
  2. a kiedy bedzie jakis wpis o zabawkach?chetnie czytam o ksiażeczkach i dzieki Tobie na naszej pólce przybywa sporo nowości, ale Ewkowego gustu w zabawkach też jesteśmy ciekawe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyłączam się do pytania:D Alem ciekawa tych Waszych drewniaków:D:D:D

      Usuń
    2. niebawem! dziecko mi gorączkuje od wczoraj, zatem jest pościelowo-książkowo, a zabawki czekają na lepszą kondycję Ewulczity...

      Usuń
  3. Kiedyś macaliśmy na półce Pana Brumma:D I widział nam się!:D Ale chyba jakąs inną część?:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest ich kilka! na WWW wydawnictwa można do każdej zajrzeć, ale nie wiem, czy to polecam, bo chce się wtedy więcej :D

      Usuń
  4. to Ewunia na pewno zadowolona.
    widzę ten cudowny uśmiech na jej buzi :)
    sama się cieszę, widząc te kolorowe obrazki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jasne, że zadowolona :) na widok listonosza woła zawsze: - książeczka nowa! ;)

      Usuń
  5. Ale Ty masz nosa do fajnych książek...jak się obrobimy z remontami..czyt staniemy finansowo na nogi to kupuję i kupuję...:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niuch i niucham, a końca nie widać! Ewka się pochorowała i nie mam głowy do zdjęć kącika, w sensie, żeby robić :/

      Usuń
  6. No musze tą książkę mieć :)) Marta szaleje na pkt pociągów, wszędzie je wypatrzy i piszczy jak szalona. Dziękujemy za wyszukanie fajnej książki :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Pana Brumma uwielbiamy ;) Pociągi zresztą też :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. o tak, jak na dwulatkę ma imponującą listę podróży bliskich i dalszych na koncie :) większość pociągami, trochę autem, samolotem nawet :)

      Usuń
  9. I w naszej biblioteczce Pan Brumm. Bardzo go lubimy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i w każdej części jest okrzyk: - Chooo-inka!? :)

      Usuń
  10. Moje dziecko jest zafascynowane koparkami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jak jest z literaturą w tym temacie? hmmm, muszę chyba sprawdzić, choć Ewa woli... lawety :D

      Usuń
  11. No to odjazd! Warto na przyszły rok zabrać Ewę do Wolsztyna na paradę parowozów - piszczy to to i sapie i jeździ w te i wewte i huku przy tym narobi, ale i wrażeń! Dla wszystkich amatorów PKP - zalecane!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no wiem! w tym roku za późno się zorientowałam, dwa lata temu pojechali tam moi rodzice i wrócili zachwyceni! :)

      Usuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo! :)