14 maja 2012

86 Książkobranie! :)

Słowo się rzekło, zatem... W podziękowaniu za Waszą obecność i aktywność - chciałabym zaprosić Was na malutkie książkobranie :) A co będzie do zgarnięcia? Podpowiedź poniżej :)


Nieeee, nie Ewa! No przecież napisałam, że to książkobranie! ;) Ktoś z Was ma szansę na absolutny klasyk i przy okazji jedną z naszych ulubionych książek :) Mam dla Was Bardzo głodną gąsienicę Erica Carle. Nie bójcie się! Nie jest to ewkowy egzemplarz, książeczkę kupiłam specjalnie na tę okazję :)


A co musicie zrobić? Niewiele! Wystarczy, że zostawicie pod tym postem komentarz :) Osoby, które są zalogowane (mają blog/WWW), a w nim widoczny adres e-mail, nie muszą zostawiać żadnych namiarów. Osoby, które podczytują, ale nie blogują - proszę o zostawienie adresu e-mail. Jeśli macie ochotę, napiszcie, jak do mnie trafiliście, z chęcią poczytam Wasze wypowiedzi :) Na komentarze czekam do 22 maja (wtorek), w środę  lub czwartek zamieszczę "transmisję" z losowania (sierotką będzie oczywiście Ewucha!).


Jesteście jeszcze? ;) Dziś Ewucha z blogiem O tym, że... zadebiutowała na FB! Jeśli ktoś ma ochotę polubić nasz profil - zapraszam! :)) (klik klik - na obrazek poniżej)

PS Fanpage na FB jeszcze... rozkminiam, jeśli coś będzie nie tak - proszę o odrobinę cierpliwości :)

86 komentarzy:

  1. No to już się zgłaszam. Nie wiem jak tu trafiłam no nie pamiętam skleroza jakaś wielka, ale cóż wiek robi swoje :P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no z tym wiekiem, to my chyba jakoś blisko, bo u mnie też sklerozaaa ;) witam pierwszą chętną na "Gąsienicę..."!

      Usuń
    2. No bo ja łasa na książki jestem okrutnie więc nic dziwnego żem pierwsza do takich rozdań.

      Usuń
  2. Jaką super koszulkę ma Ewucha! Ja do Was przez Zezullę trafiłam i fanem jestem oddanym, czego nigdy nie kryłam :D

    No przecież nie mogłam gąsienicy nie kupić po ewkowej rekomendacji! Ale... w szranki staję :)
    Anielce się urodził kolega - mały Adaś i miałam mu gąsienicę właśnie sprezentować. A nóż los się uśmiechnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie! bo to wcale ni trzeba wygrywać tylko dla siebie :)

      Usuń
  3. Maja już gąsienicę ma ale chciałabym dla Majowej kuzynki wygrać :) A trafiłam do Ciebie chyba też przez Zezullę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a zapraszam do spróbowania, przygotuję los i dla Ciebie :))

      Usuń
  4. A my się witamy w tak pięknych okolicznościach motylowych i kolorowych:)Gąsiennicę mamy, więc nie odbieramy szansy innym i tak pozakonkursowo komentarz zostawiamy;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cóż za postawa! wspaniała! :)))) pozdrawiamy!

      Usuń
  5. Zgłaszam się i ja :D Trafiłam do Was przez kogoś zdecydowanie...ale czy to Zezulla była, czy Sroka, a może ktoś jeszcze inny - nie pamiętam. Grunt, że jestem i baaardzo mi u was dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ważne, że jesteś! :) obie ścieżki zacne :D

      Usuń
  6. Ale, że nie Ewulczitowy egzemplarz??! Nieeeee:D Toć to dopiero byłby rarytas!:D
    Zaczailiśmy się za rogiem na Gąsienice i zamierzamy na nią wyskoczyć kiedy trza! -czyli w dzień losowania:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jejku, i tak na nią wskoczycie? to ino plama zostanie!

      Usuń
  7. Boziuuuś...a jakie Ewulczita ma skrzydłaaaa! No aż mnie w dołku ściska z zachwytu:D

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja zgłaszam siebie, a raczej Baśkę :) "Gąsienica" byłaby jej pierwszą własną książką. Póki co, katuję ją lekturą książek kucharskich. Ciekawe czy urodzi się smakoszką? :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zgłaszam się i ja z moją Wiką....ksiązki tej nie posiadamy więc chętnie byśmy ją w naszym póki co niewielkim księgozbiorze zobaczyły:)
    A trafiłam do Ciebie całkiem nie dawno więc doskonale pamięta dzięki komu....dzięki Agacie od Przebieralni:))))
    Pozdrawiam i Ewcia wspaniała:)

    OdpowiedzUsuń
  10. zgłaszam się w kolejce po książeczkę.
    a trafiłam do Was nie skąd skądinąd niż od Zezulli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ach ta Zeza, a ja pamiętam pierwszy e-mail od niej... echhhh ;)

      Usuń
    2. Emi, sprawdziłam datę tego e-maila! we wrześniu mamy drugą rocznicę :D

      Usuń
    3. Ty go jeszcze masz na skrzynce???:D
      Ty chyba bardzo chcesz mnie przekonać do tej Twojej poczty:D Ja bym w swoim barłogu mailowych nie znalazła:D

      Usuń
  11. Kurcze, ja nie pamiętam, jak trafiłam, ale się cieszę, że trafiłam :) Poza tym znowu się przekonałam, że góra się z górą nie zejdzie, ale człowiek z człowiekiem - to i owszem :D
    Olgo, przy okazji bardzo, bardzo cię proszę o wyjaśnienie, w jakiż to sposób ta głodna gąsienica trafiła na Ewulczitową koszulkę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zatem... jak mniemam, ktoś włożył w koszulinę trochę pracy, choć nie wiem ile i nie wiem, skąd wytrzasnął grafiki! koszulka jest z sh i wyobraź sobie, że moja przyjaciółka kupiła ją w ostatni dzień (!) za grosze

      Usuń
    2. O jaaaaaa...nie przyuważyłam tej gąsienicy!:O

      Usuń
    3. Gąsienica i motyl to prawdziwe cuda! Też bym się połakomiła na takie, gdybym tylko dostała w swoje ręce! No i że w ostatni dzień kupiona? Fenomenalnie!

      Usuń
  12. jak trafiłam, nie pamiętam, ale zostałam, już nawet na FB lubię, pod realnym imieniem i nazwiskiem :D
    zgłaszam się bo Gąsienica to dla nas niezwykle łakomy kąsek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i gąsienica łakoma i jest łakomym kąskiem, dziękujemy za fb polubienie!

      Usuń
  13. Oj to i ja się ustawiam:D A jak trafiłam - szczerze mówiąc nie pamiętam, ale bardzo dobrze, że trafiłam:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się cieszę:) bo jest inspirująco:) A swoją drogą czy wiesz może jak nazywa się uzależnienie od wąchania książek? Bo prócz czytania tychże uwielbiam je wąchać...:D

      Usuń
  14. Ja trafiłam wiadomo skąd - z fotola.
    A książucha zachwyciła mnie już jakiś czas temu, ale zanim postanowiłam ją kupić z polecanego przez Ciebie linka, to aukcję już zamknięto :( Także ustawiam się (z niekłamaną radością i nadzieją)w kolejce i ja :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zgłoszę się i ja. Nie posiadam (jeszcze!) bloga czy floga także zostawiam tylko adres mailowy. A jak trafiłam tu? Baaaaaaardzo dawno temu (bo byłaś wtedy jeszcze w ciąży a Ewulczita ma !już! prawie 2 lata!) trafiłam na fotologa... Jak? Nie mam pojęcia- konta tam nigdy nie posiadałam :D A z fotologa to już droga prosta była, najpierw jeden blog "o tym, że", później kolejna przeprowadzka... a ja nadal podczytuję (i pewnie podczytywać będę;)).

    Pozdrawiam
    sztruksowa@op.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szał! cała moja e-historia! bardzo serdecznie pozdrawiam! :)

      Usuń
  16. OOOO super! nie mamy gąsienicy, więc czym prędzej staję w kolejce konkursowej! a trafiłam tu przez Asię mamę Zosi i Hani :)

    p.s. piękna ta bluzeczka, sama robiłaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kupiona w sh, za gorsze, moja przyjaciółka znalazła :) witamy w kolejce!

      Usuń
  17. Jejuśku, to skrzydła motyla, a na flogowym zdjęciu Ewulczita niczym anioł była ;)
    Na wspomnienia mnie wzięło trochę, bo to wszystko tam się zaczęło...i ile już trwa!

    Ja się z Zezullą zgadzam, Ewkowy egzemplasz z jakimś gzymso-mazo-autografem...bezcenne :D Hihihi!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmmm wezmę pod uwagę ewkowe esy floresy, ale na osobnej kartce :)

      Usuń
  18. trafilam chyba od Zezuli do Ciebie pwewności nie mam, skrzydlami sie zachwycam i po gasienice się weciskam:))

    OdpowiedzUsuń
  19. OOOOoo jakie piekne skrzydla! To koszulka "firmowa" czy DIY jakies? Ja tez nie pamietam jak tu trafilam,a moze Ty do mnie i ja do Ciebie?! Ale tak jak pisze Bee jak juz trafilam to baner mnie zauroczyl i tak juz zostalam bo jakas mi bliskie Twe historie byly/sa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koszulkę myślę, że ktoś stworzył hand made - tak wygląda, kupiona w lumpku :))

      Usuń
  20. Ja trafiłam tutaj dopiero w ostatnią sobotę, zupełnie przypadkiem ale od razu bardzo mi się spodobało :)
    O gąsienicy słyszeliśmy już wiele razy, same dobre rzeczy. Niestety nigdy nie widzieliśmy na żywo i z chęcią byśmy to zmienili ;)
    Dlatego jeśli można to również staje w kolejce w książkobraniu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapraszam, niech wizyta sobotnia będzie dobrym początkiem :))

      Usuń
  21. ja też się wpiszę, bo książki lubimy, a niewiele nowości w naszej biblioteczce ostatnio:) taka gąsienica, głodna jak Okruch prawie ciągle, byłaby faaaajnaaaa:)

    my trafiliśmy z fotola, tam przeczytałam w swojej ciąży całą Twoją historię, a potem na bloga to już tak naturalnie poszło:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak naturalnie za mną przydreptaliście, aż tu? :) bardzo mi miło! :)) uściski dla Okrucha!

      Usuń
  22. Ale, ale będzie z autografem Ewki?! Ja chcę! Bardzo! Nie wiem kto do kogo pierwszy trafił. Nie wiem też jak. Coś mi świta, że w okolicach konkursu na Blog Roku 2011. Pamiętasz? Mimo wszystko, cieszę się niesłychanie, że się znamy.

    Idę Was lubić na Fejsie :) Aloha!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to chyba było tak, że ja trafiłam i zaczęłam obserwować i jakoś niemal natychmiast wpadłaś z rewizytą :) i tak się super układa e-znajomość :))

      Usuń
  23. o matko! nie spodziewałam się zostać dziś kolejkowym staczem, ale jak tu nie stanąć przy takiej okazji?! równo i w rządku- po gąsienicę!

    p.s. koszulka- megaśnaaa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no chooo do nas, jest zabawa kolejkowa! :)

      Usuń
  24. oho mnie zabraknac nie moze wobec tego wszystkiego! Czyhamy z Jagą zatem na gąsienicę!:)

    OdpowiedzUsuń
  25. My też my też wciskamy palec do budki! :) Bo gąsienica jest świetna!
    Trafiliśmy tu do Was od Zezulli
    ps. Cudne skrzydła ma Ewulczita!

    OdpowiedzUsuń
  26. My trafiłyśmy tutaj z fotologa. My czyli Kasia i córa Basia. Basia jest tylko kilka miesięcy( 4) młodsza od Ewulczity. Nie będę ujawniała ile miesięcy Kasia jest starsza od Olgi(haha). Na fotologu mój wzrok przykuł Tramaluch i wsiąkłam. Potem pojawił się Kabaczek no a potem Ewucha ... My też mamy kudlatego lokatora w domu- kotkę Rysię( 3,5 roku) , która to sama nas sobie wybrała. Tak wlaśnie sobie uświadomiłam, że to już ponad 2 lata Was podglądam i podczytuję.
    Gąsieniczką chętnie się zaopiekujemy!
    pozdrawiam kasiasiar@op.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czasy kabaczkowe, łza w oku się kręci! bardzo mi miło, że się tu ujawniłaś :) pozdrawiamy Was, a Tramaluch przesyła buziaki dla Ryśki!

      Usuń
  27. Witam!Koleżanka poleciła KREATYWNIE Z DZIEĆMI,zajrzałam i póki co zostałam...w tym mamowo-blogowym świecie i przyznaję,że ciężko mi już teraz rozstać się z Wami...
    A gąsienica? Cóż, może stanie się początkiem własnej biblioteczki roczniaka, który póki co korzysta za spadkowej po starszym bracie:):)
    Pozdrawiam Anka
    a.romoslawska@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  28. nie rozstawać się z nami, nie rozstawać, to jest ZA-BRO-NIO-NE! ;) zapisuję los Anki i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  29. A ja podczytuję po cichutku :) Blog polecony przez przyjaciółkę kilka lat temu, dlatego pamiętam jeszcze czasy fotologa i wszystkie następne. Miło się czyta Twoje wspomnienia ze studenckich czasów na UZ, bo też tutaj studiuję i wspominani wykładowcy są mi dobrze znani ;) A czasami podkradam też ciekawe przepisy kulinarne. Ostatnio zakochałam się w sezamowych ciasteczkach (pychota!!). A książeczka przydałaby się dla mojej chrześnicy. Dzięki Twojej recenzji obdarowałam ją "Nocnikiem nad nocnikami" i z ostatnich doniesień okazało się, że pomysł ten robi furorę. Nocnik nie taki groźny, jak go malują ;)

    Pozdrawiam serdecznie!

    k.buganik@poczta.fm

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ohohoho kolejny długoletni czytacz ;) jak miło! zapisuję los i ciesz się, że bywam pomocna przy wyborze książek! :)

      Usuń
  30. A Ja miałam tą przyjemność poznać Cię osobiście. Czytać pstrykizfabryki, a obecnie nie sposób Tu nie zajrzeć każdego dnia :)

    ściski.
    Ewa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie, to ja miałam przyjemność, Trajkotko! :)

      rozumiem, że to również zgłoszenie do losowania? :)

      Usuń
    2. no pewnie :) ja uwielbiam losowania..

      Usuń
  31. ooooo, melduję się i ja i chętnie przygarniemy z młodą książeczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Jej, jaka kolejka się zrobiła. Ale skoro do 22 maja mamy czas, to znaczy, że się załapaliśmy!
    Do biegu, gotowi, start!
    Zgłaszamy się chętnie z uwagi na ubóstwo tutejszych księgarni, w których tej pozycji Erica Carle'a po prostu brak. (Swoją drogą, jak tak można!!! ;))
    Poznałyśmy się na fotologu, oczarowana pstrykami śledziłam Twoje poczynania... tak oczarowana jestem do dziś! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  33. To ja też, a co;)? Też stanę w ogonku, a może gąsienicy? Jak tu trafiłam? Nie pamiętam (chyba jak kilka innych osób przez Zezullę) ale ciesze się, że jestem. Dziękuje Wam, że jesteście i piszecie takie cuda! Pozdrawiam i na FB śpieszę polubić!

    OdpowiedzUsuń
  34. I ja i ja :) A trafiłam dziś ot tak...bo zobaczyłam u Bebe - Efcię z Bebe-guzikiem :) A że kocham Bebe, i jej guziki (jestem dumną posiadaczką jednego) to i pokochać chciałam Was :) nie pamiętam czy mam meila więc podaję w razie w: emptyskies@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  35. to i ja ; ) czytam bloga od sporego kawałku czasu, w sumie to znalazłam go przypadkiem, ale bardzo, bardzo go lubię! :) podaję maila: nautek95@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  36. A my trafiliśmy do Was czytając opinie rodziców na temat "nocnika" :). I tak od bloga do bloga, aż zagościliśmy tutaj.
    Dzisiaj jesteśmy pierwszy raz i już wiemy ze będziemy często wpadać.
    Jeśli możemy to zapisujemy się w kolejce po gąsieniczkę.
    Pozdrawiamy.
    M,PiM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapisuję! od nocnika do Ewcika? bomba! :)

      Usuń
  37. no i...yyyy....z fotologa się tu przywlokłam.. ;)
    książki nie chcemy bo już mamy :)) życzymy powodzenia całej reszcie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cała reszta jest wdzięczna i oddycha z ulgą ;P

      Usuń
  38. eee...prawie spóźniona ja staję także w kolejce po gąsienicę, a co!
    .
    a skąd przywędrowałam?...a sama wiesz!
    i właśnie doszłam do wniosku, że za moment naszej realnej znajomości stukną ....dwa lata?! a ja życzę nam kolejnych dwudziestu, i jeszcze dwudziestu...egoistycznie nie biorę Twojego zdana w tym wypadku pod uwagę, mam nadzieję, że wybaczysz mi tę impertynencję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekawe, w którą rocznicę pojedziemy do SPA :D

      Usuń
  39. Jak trafiłam? Napisałaś komentarz na moim blogu i tak się zaczęło i trwa od lutego 2011 do dziś, codziennie, chorobliwie, z uzależnieniem !!! Sympatia do Ewek nas zblizyła:-) Gąsienicę znamy, nie mamy, poczytamy:-) Pozdrawiam z Krakowa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cóż za precyzja! :))
      bo Ewki to fajne dziołchy są! :)

      Usuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo! :)