12 czerwca 2012

Ewa czyta, choć literek brak (Wiosna na ulicy Czereśniowej, wyd. Dwie Siostry)

EUROszaleństwo opanowało nasze miasto, a my na paluszkach, a my po cichutku... Uciekłyśmy!* Najpierw odrobinę tylko na zachód, a potem - siup! - i już znalazłyśmy się w miejscu, gdzie flagi na balkonach również powiewają, tyle że czarno-czerwono-złote (no dobra, na flagach ten złoty, to żółty jednak). A jak Niemcy, to i między innymi znakomita ilustratorka, która stąd pochodzi - Rotraut Susanne Berner.
I my teraz, choć lato za pasem, nosem jeszcze w wiośnie jesteśmy. Nosem, palcem i wskaźnikiem, bo tym razem w pokazywaniu cała zabawa. I choć literek właściwie brak, mój literkożerca zachwycony. - Mama, opowiadać! - krzyczy Ewulczita. - Opowiadać, pokazywać!
  

Wiosna na ulicy Czereśniowej (ilustracje: Rotraut Susanne Berner, Wydawnictwo Dwie Siostry) trafiła do nas dzięki cioci Natalii**  i została powitana entuzjastycznie. Zdziwiłabym się, gdyby było inaczej!



Duży format, twarde strony, mnogość detali. Setki opowieści do snucia! Ewulczita najchętniej śledzi - śmieciarę, piłkę w kropy, kotki, lisa i hulajnogę. I bardzo zamartwia się wybitym oknem! ;)
Książka podróżuje z nami pociągiem, czytamy ją w domu, zabieramy na pikniki. Wcale a wcale nie dziwi nas to, że książki obrazkowe Rotraut Susanne Berner wydawane są w co najmniej 15 krajach w łącznym nakładzie ponad miliona egzemplarzy!
Polecamy lekturę, w której nie pada żadne słowo, mimo że opowiadać można godzinami :) A jak wiosna się skończy... To polecamy Lato na ulicy Czereśniowej! I pikniki polecamy! I giglanie trawą! :)
 
 

Dla chętnych - Olgugla, czyli zamiast wyszukiwarki ;)
Wydawnictwo Dwie Siostry KLIK, Wiosna na ulicy Czereśniowej KLIK
Rotraut Susanne Berner, WWW KLIK, blog KLIK

* takie z nas gospodynie właśnie ;))
** dziękujemy! i przepraszamy za przykrywkę do cukierniczki i świecznik... Ewa mówi: - Ewa zbiła, przyklo baldzo...