2 czerwca 2012

50 Nie samą książką mała Ewa żyje...

Zła ze mnie matka. Zamiast rozpieszczać i ekstatycznie bić brawo przy każdej okazji, to ja to moje dziecko frustruję notorycznie! I na dodatek - bardzo to lubię ;)
Ale cofnijmy się kilka miesięcy wstecz... W okolicach Bożego Narodzenia poszukiwałam dla, półtorarocznej wówczas, Ewy drewnianych puzzli. Szukałam nieco oszołomiona zawartością sklepowych półek i przytłoczona odpowiedzialnym zadaniem. Wszak doświadczenie z zabawkami mam nikłe i z zabawek najbardziej lubię... książki! :) Ale do sedna. Kupiłam wtedy puzzle ze zwierzątkami z oznaczeniem wiekowym 2+ i trochę się denerwowałam, że jednak będą leżeć, bo Ewa tylko je poliże i rzuci w kąt. O naiwności! W wigilijny wieczór - przytłoczona nadmiarem wrażeń - Ewuliczta raz tylko, nieśmiało zabrała się za puzzle. Za to przez kolejne dwa dni opanowała sztukę układania w 10 sekund.*


Od tamtej pory przestałam patrzeć na oznaczenia. Oglądam zabawkę po kątem bezpieczeństwa, ale czerwone 3+ w ogóle mi nie przeszkadza. Dziś pokażę Wam, co Ewa dostała od nas na swoje drugie urodziny i powiem, co jest najlepsze na córkowe frustracje ;) W sprawie zabawek odezwę się do Was jeszcze kilka razy, choć nie spodziewajcie się w tym temacie wpisowego wysypu, bo z zabawek to my jednak najbardziej... sami wiecie co :)
Przed drugimi urodzinami Ewuchy widziałam, że chcę, by podarunkiem od nas były, dla odmiany, jakieś zabawki. Chciałam, by były drewniane; by prócz tego, że ładne, były trwałe; żeby rozwijały wyobraźnię, i precyzję, i zdolności motoryczne! I żeby nie znudziły się w jeden dzień! I na koniec - chciałam znaleźć układankę z żabką, koniecznie! :) Usiadłam do komputera z ogromną herbatą i przekąską, przygotowana na długie poszukiwania i zaczęłam w wyszukiwarkę grafiki wpisywać różne frazy typu "układanka żabka", "puzzle żabka" itp. I niemal od razu trafiłam na interesującą układankę i sklep internetowy, w którym skompletowałam cały ewkowy prezent. I w sumie mogłabym tam skompletować jeszcze jeden. I jeszcze ;)




Z tego typu układanką spotkałam się pierwszy raz. Żabka jest układanką na kołkach, jest dobrze zaprojektowana i wykonana w Polsce, lekka (wykonana ze sklejki), ale wytrzymała. Mimo że ma niewiele części, wcale nie jest łatwa do ułożenia przez małe rączki. Ewa trochę się denerwuje, trochę ciska fragmentami na ślepo, ale z dnia na dzień idzie jej coraz lepiej i z większą precyzją dopasowuje dziurki do odpowiednich kołków. By nie być zupełnie złą i cieszącą się z frustracji własnego dziecka matką, siadam obok i układamy razem. Mniej nerwów, więcej zabawy, jest super! Zdmuchujemy frustracje z ewkowego czoła... :)





But - przeplatanka, przeszywanka, sznurowanka, jak kto woli... :) Nie dość, że można przeciągać sznurek, wygodnie zakończony drewnianą "igłą", przez wiele dziurek, to jeszcze można taki but ciągnąć za sobą po podłodze (ma kółka!) i uczyć się sznurowania i wiązania kokardek. Zaprojektowana w Polsce, piękna zabawka, zostanie z nami na długo. Ewa dopiero po kilku dniach zauważyła, że jak wsadzi sznurek z jednej strony, to może ciągnąć z drugiej, cóż to za radość była :)




Dwa w jednym - czyli puzzle i przeszywanka za jednym zamachem :) Puzzle Ewa opanowała błyskawicznie, teraz układa je stojąc na głowie z zamkniętym lewym okiem. No może trochę mnie poniosło... ;) W każdym razie układa je sprawnie, a za część związaną z przeplatanką w ogóle się nie zabiera. Nie martwię się tym, dzięki elementom do sznurowania puzzle dłużej będą atrakcyjne.
I co myślicie? My jesteśmy bardzo zadowoleni, nawet Tramaluch! On najbardziej ze sznurków...


* i nie, nie piszę tego po to, by zadrzeć nosa, jaką to ja mam mądrą córkę**, czy uruchomić machinę porównywania. to po prostu przykład, jak czasem mają się oznaczenia do rzeczywistości.
** no dobra - mądrą mam córkę! TAAKKĄĄĄ mądrą :) (nie mogłam się powstrzymać, to hormony chyba ;P)

PS Ciąg dalszy nastąpi!

50 komentarzy:

  1. Hormony, powiadasz? Ewcią to prawdziwa bystrzacha a zabawki super! Będziemy się rozglądać za żabkopodobnymi:)

    OdpowiedzUsuń
  2. wpis w Sobotę !! nie wierzę. Moja córka też ma nerwki i ciska tym co ma w rączce :)) Żaba piękna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ano w sobotę, nie za często to się zdarza, co? :)

      Usuń
  3. uwielbiam takie edukacyjne drewniane zabawki.
    but ze sznurówkami na pewno kupię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. obejrzyj sobie też inne przeszywanki, jest całkiem spory wybór!

      Usuń
  4. But chyba lubiłabym najbardziej. Nie dość, że z fantazja, to mozna go do własnej ułańskiej dostosować :) Mniam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne zabawki, najbardziej podoba mi się żaba!
    Musimy się za taką rozejrzeć :)
    Miłej soboty!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wzorów puzzli na kołkach jest dużo więcej, przygarnęłabym kilka! ;)

      Usuń
  6. :D Alem wyczekiwała tego wpisu:D No żabula Cudowna!!! Kurdele i w fajowej cenie! Aleś wynalazła Olg!:D:D:D

    OdpowiedzUsuń
  7. :D Lubię Cię :D
    Bo my jeszcze prezentów dla Wita ani na Dzień Dziecka ani na urodziny nie kupiliśmy - a Edek kusi :D Już coś wybrałam

    OdpowiedzUsuń
  8. Super zdolną masz córę. Największa radość dla rodzica jak się dziecku prezenty podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  9. oj ja też mam teraz faze na drewniane zabawki po odkryciu " żabki wstańki "i jednocześnie wieżyczki na magnes. A w jednej z księgarni dostałyśmy przy zakupie książeczek domino drewniane gratis:) i mimo, że 10-msczna Liw jeszcze nie kuma reguł gry to same klocki domino uwielbia badać ,stukać jednym o drugi i wyjmować wszystkie z pudełeczka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo właśnie Olga (jak mniemam po imieniu córki :)), o to chodzi! też mam gry drewniane, których wa nie kuma, ale od dawna nadaje im nowe znaczenie :) PS jakiej żabki wstańki???? :)

      Usuń
  10. A wasz kot to jakis gigant! Tygrys! Zaba super! U nas nie planowanie cala kolekcja zab sie zrobila!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może gabarytami próbuje nadrobić bezpowrotnie utraconą męskość ;P uciszył się, jak mu powiedziałam, że nazwałaś go tygrysem :D

      Usuń
  11. Układanki-puzzle już za nami. Poszły w odstawkę, nad czym ubolewam, bo spokój w domu był, że hej. But jest mega. Chcę go mieć (i wcale nie dlatego, że mam hopla na punkcie butów w ogóle) :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miej go! chcieć to móc, sama to dobrze wiesz! :)))

      Usuń
  12. Super zabawki! Tylko czy normalnym jest, gdy myślę, że sama bym się nimi pobawiła?! :D
    Zanim Bobofrutka zacznie kumać o co chodzi w ogóle z zabawkami (narazie ma jedną - pępowinę haha!), to trochę czasu minie, ale już teraz dodaję sobie sklep w zakładki "ulubione"...w końcu sklep nosi nazwę, jak miał się Bobofrut nazywać, zanim "-ka" przybyło :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taaaa, ciekawe jaki to obraz filmowy miał na Was wpływ, że Edek miał być ;P (a może jeszcze będzie? :))

      Usuń
    2. O noł! Ty też?! Zaprzeczam, by inspiracją dla imienia był bohater sagi Zmierzch ;p Aczkolwiek spodziewałam się, że będę musiała się z tego tłumaczyć ;p
      Na szczęście, zanim (i o ile) chłopak się u nas pojawi, to liczę na to, że ludzie zapomną o filmie ;) Albo wcześniej my będziemy mieli inne widzimisię :D

      Usuń
    3. a nie, ni, tylko mi się tutaj nie obrażaj! :D jakoś tak stereotypowo mi się z Waszą piosenką weselną skojarzyło, ajm sory! cofam wniosek! :D

      Usuń
    4. no i stąd moje proste (prostackie? ;P) skojarzenie :))

      Usuń
  13. Będzie mi bardzo miło jeśli rozpuścisz wieści o rozdawaniu szczęścia w świat :) a malutka Ewusia jest boska!!! buziakuję :**

    OdpowiedzUsuń
  14. prezent-rewelka! but zagości i zaplącze się u nas w domu na bank!

    ja oszalałam na punkcie Bajo. kiedy przechodzę obok tego sklepu- obowiązkowo ląduję z nosem przy szybie jak 3 latek!

    Ewka to bystrzacha, chwal się ile wlezie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. but to właśnie Bajo! lubię markę, ale ni mamy w Posen sklepu niestety :( wszystko on-line obczajam :)
      PS mam dla Was drobiazg na Dzień Dziecka, ale jeszcze się ni wyrobiłam z wysyłką przez wstrętne trzonowce Ewki :D

      Usuń
    2. dzięki Olgugli udało mi się obczaić, że to moje ukochane Bajo. W związku z tym, mimo deszczu jedziemy pod samiućki Wawel, by go obowiązkowo nabyć:)hej!

      och, trzonowce i nam dały się we znaki! Lenon woła,żeby przekazać, że jest duchem z Ewulczitą! :)

      prezencik?:)))))) aaaaa, cieszymy się jak dzieci!!!! (tzn jak jedno dziecko i jedna dorosła baba:))super!

      Usuń
  15. Świetny sklep. Już wypatrzyliśmy dla Bubusia kilka perełek:).
    pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, jak komuś przydadzą się moje wyszperane adresy w sieci :) pozdrawiam!

      Usuń
  16. No proszę to idealny wstęp do układania puzzli 1000sztuk za kilka lat.
    Polecam Dadum.pl

    OdpowiedzUsuń
  17. No proszę to niezły wstęp do układania puzzli 1000 sztuk za kilka lat :-)
    Polecam Dadum.pl

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwieeelbiam takie drewniane cuda! Będę zaopatrywać Anielkę na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wpadłam na chwilę i przepadłam z kretesem... Ewa zachwycająca, pozycje książkowe piękne, a zabawki bajeczne ;) My również mówimy "nie!" plastikom :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki, dzięki i zapraszam w skromne progi Ewy i Olgi :)

      Usuń
  20. Dzieci kochają puzzle :-) Gabi pierwsze drewniane puzzle dostała z paczką pieluszek jako gratis jak miała jakoś roczek i bardzo szybko nauczyła się dopasowywać kształty. Ogólnie moje dzieciaki bardzo lubią puzzle Gabrysia ma niespełna 3 latka a potrafi sama ułożyć puzzle z 60 elementów wystarczy raz z nią ułożyć a później sama układa :-) i to nie tam jakieś proste tylko np tańczące księżniczki ;-) Kreatywne zabawki są fajne :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. roczek! super! myślę, że rodzice za często nie doceniają swoich dzieci myśląc - za małe jest na to! a guzik! często jest w sam raz :)

      Usuń
  21. wow, moje sznurkowane cosie dopiero teraz pojmują i jako tako związują ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. każdy ma swoje ulubione rozrywki i tempo :) Ewa np. z rysowania to lubi rysowanie po swoim czole :D

      Usuń
  22. Właśnie kupiłam u Edka pandę na kołki. :-) Mam nadzieję, że Edek zdąży z przesyłką przez Anatola urodzinami. :D Dzięks za inspirację. :-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam się! ciekawa jestem prezentów Antonowych, też mogą być dla mnie inspiracją! :)

      Usuń
  23. fajne rzeczy :) my z okazji dnia dziecka na allegro zakupiliśmy zestaw do malowania/łowienia ryb prawie o połowę tańsze niż na tej stronie..z chęcią zakupie jakieś puzzlowe wariacje stamtąd bo bardzo się w nich lubujemy a urodziny już niedługo :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) też często myszkuję po allegro... wciągająca sprawa ;)

      Usuń
  24. Idealne zabawki wybierasz IDEALNE...mnie często przerażają ich ceny ale uważam, że lepiej kupić jedną porządną czyt drewnianą zabawkę (mam do nich słabość) niż 5 chińskich plastikowych nic nie wartych, psujących się po kilku minutach czasem....Pozdrawiam:))))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo! :)