6 czerwca 2012

39 Układamy, znowu układamy :)

- Widziałam bardzo ładne puzzle drewniane, ale nie wiem, czy już dla Ewy się nadają - ciocia eW, jak zwykle dzieliła się ze mną ciekawostkami znalezionymi on-line. - Chyba mają małe części, zapisałam sobie adres, tak na przyszłość. Jak chcesz, to prześlę ci link - dodała. Przesłała. A ja się z miejsca zakochałam!


Precyzyjne wykonanie, surowe ładne formy, drewno, zaprojektowane i wykonane w Polsce. Czego chcieć więcej?
Jak widzicie my mamy jabłko i kota, po pierwsze - te akurat wzory mają niewiele elementów, a po drugie - cóż innego możemy mieć my? Jabłkożercy i kociarze? :)



Puzzle jeszcze sprawiają Ewulczicie sporo problemów, ale z moją pomocą... Ze wskazywaniem, że tu są dziurki, a tu pasują te elementy... No z moją pomocą mozolnie układamy! :) Jak Ewa podrośnie, kupię jakiś trudniejszy wzór, a te... Te staną na półce z książkami, bo prócz tego, że są świetnymi zabawkami, bardzo ładnie wyglądają jako ozdoba :)



To chcecie adres? No dostaniecie! Nie zatrzymam go dla siebie! Strona WWW producenta KLIK! Sklep on-line KLIK! Żałuję, że trafiłam tam tak późno, bo podobają mi się także zabawki do ciągnięcia czy pchania. I auta! No na auto to chyba nie jest za późno... ;) Ciociu eW jeszcze raz dziękuję!


PS W mojej poprzedniej pracy w logotypie był pegaz, gdybym dalej tam pracowała - namawiałabym dyrektora na zamówienie puzzli w takim kształcie na prezenty dla artystów z nami współpracujących. Znacznie bardziej efektowne, niż długopisy, czekoladki, książki, płyty...

39 komentarzy:

  1. Kota widziałam wczoraj na fb i zniecierpliwiona sama poszukałam w necie. ach! och! Mimo miłości do kotów- straciłam głowę dla jabłka! Jabłkowe wszak jesteśmy też:)

    zakochałam się w Ewie zamierzającej się na jabłuszko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przyczajona Ewka, (nie)ukryty apetyt! mi się jeszcze podoba... no żaba, rzecz jasna! :D

      Usuń
  2. świetne puzzle, pierwszy raz takie widzę:)

    http://www.dlanich.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ja właśnie też pierwszy raz się z takimi spotkałam! :))

      Usuń
  3. Kot, kot, kot Pani Matko :) tylko kot :D.
    Muszę zakupić kota - chyba muszę się leczyć.
    Ewcia boska jak zawsze - w zasadzie to nie ma potrzeby tego pisać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. faktycznie masz kota na punkcie kota :) piękny jest w wersji drewnianej :))

      Usuń
  4. Zakochałam się i ja :) I też czekałam z niecierpliwością na dzisiejszy wpis po zajawce na fb :D

    A co do aut - tłumaczę cierpliwie małżonowi, że Anielce kupię kolejkę z torami i samolot i samochód... bo jemu się wydaje, że dla dziewczynki to tylko kucyki pony! I potem się dziwić, że kobiety mają przypiętą metkę słabych kierowców... Co to to nie! Aniel do prowadzenia auta będzie przygotowany :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaaa! I jeszcze - Wy kochacie koty, a ja łosie :) Tego łosia muszę mieć!

      Usuń
    2. łosie? super! :)) i zgadzam się, że zbyt łatwo wsadzamy dzieci w szufladki płci! Ewa ma lalkę, ale też pociągi, auta, helikoptery, bawi się wszystkim po trochu :)

      Usuń
  5. mi spodobały się samochody na polecanej przez Ciebie stronie. Ale myślę, że może jeszcze trochę za wcześnie dla moich Chłopaków. Już widzę, jak biegają po mieszkaniu z tymi ludzikami w buziach. Okrągłe główki idealnie przecież mieszczą się do Ich otworów gębowych.
    Uwielbiam tu zaglądać i uwielbiam Ewy piękne blond włosy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. musisz, Agata, sama ocenić :) ja całkiem niedawno, jeszcze z pół roku temu też jeszcze bardzo uważałam na drobne części, ale teraz widzę, jak Ewa się bawi i że już nie ma potrzeby badać wszystkiego przez zmysł smaku :) no i akurat w tych puzzlach nie ma malutkich części :)
      dzięki za miłe słowa! ja też do Ciebie zaglądać bardzo lubię!

      Usuń
  6. Świetne puzzle! Uwielbiam puzzle pod każdą postacią! Jak Olek podrośnie to dostanie konika :)

    OdpowiedzUsuń
  7. będą służyć jako idealne podpórki do książek.
    na pewno kupię Emilii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na podpórki mogą być za lekkie... to drzewo olchowe, ale przecież puzzle są raczej małych gabarytów i są przez to lekkie :) na półkę owszem, ale chyba nie jako podpora :))

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. no Kasiu, kto Ci broni go mieć? :D masz dwa,to i trzeci styknie! a jaki grzeczny ten drewniany!

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. tak, tak, tak! :) M. na mnie dziwnie spojrzał, jak zaczęłam planować z nimi związane prezenty... gwiazdkowe :D

      Usuń
  10. Lubię! Lubię jak rzucisz hasło: "mam coś nowego", a potem ten czas wylukiwania na blogu, czy Olg już owe "nowe" pokazał, czy jeszcze nie:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No żałość mnie dopada, że Julo jeszcze za mały:D Widzisz...sprawiasz, że mniej ryczę nad dorastaniem Syna:D

      Usuń
  11. Baaaaaaardzo!

    Onegdaj Julek dostał 3częściowego psa. Póki co psem niewiele się interesuje. Nie ma zacięcia do puzzli. Ale że kocisko i jabłuszko piękną ozdobą są, co do tego nie ma żadnych wątpliwości!

    Zmykam - na stronę producenta klikam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam taką "surowiznę"...puzzle są zdecydowanie dla bardziej zaawansowanych, ja mam takiego krecika i razem synem się nad nim mocujemy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. surowizna to coś, czego zdecydowanie za mało w sklepach dziecięcych. wszystko bajecznie kolorowe i miejsca na wyobraźnię brak! :)

      Usuń
  13. są rewelacyjne ! naprawdę ładne ! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczne puzzle, zakochałam się w podobnych w Zakopanem, ale zostałam zbojkotowana przez męża, że J.J. za mały. To ja mu teraz pokażę!!!

    P.S. Dotarła do nas książka z filmem "Chłopiec i pingwin". J.J. obejrzał oba cuda z otwartą buzią, a zakończenie sprawiło, że skakał i śmiał się głośno z radości. Enyłej - film jest przepiękny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no weź mu pokaż! :D J.J. za mały? phiiiii!

      PS czuję się skutecznie zachęcona, zatem film też muszę mieć :))

      Usuń
  15. Miałam kiedyś takie dinozaury drewniane... Ciekawe co się z nimi stalo... Oj przydałyby się teraz dla Nikodema :)

    OdpowiedzUsuń
  16. To jest świetna zabawa, mamy podobne!

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetne te klocuszki :)
    Pozdrawiam, ucałowania dla Ewci :)

    OdpowiedzUsuń
  18. super te drewniane puzzle, nigdy takich nie miałyśmy na stanie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kochana DZIĘKUJĘ...za namiar przede wszystkim...Wiki teraz za mała na puzzle zdecydowanie ale coś do pchania albo ciągniecia...suuuuper...podsunę rodzince coś na prezent na roczek...może uda nam się uniknąć plastikowego ohydnego rowerka - pchacza...brrr....
    Buuuziaki i wracajcie szybko do zdrowia:))))

    OdpowiedzUsuń
  20. od razu dostrzegłam w puzzlach potencjał. Mogą tez być fajna dekoracją!

    OdpowiedzUsuń
  21. Zapraszam do udziału w naszym foto-konkursie, wystarczy przesłać zdjęcie małego łobuziaka podczas wyczyniania psot :)
    Po więcej szczegółów zapraszam tutaj:

    http://ksiazeczki-synka-i-coreczki.blogspot.com/2012/06/konkurs-na-najlepszego-obuziaka.html

    Z góry przepraszam za spam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo! :)