27 czerwca 2012

32 Wieje, baldzo wieje...

Wieje. Szaro. Ewa stoi na krześle na palcach, brzuch opiera o szeroki parapet. Obok niej szmacianka Fela. - Patrz, Felusiu wieje. Baldzo wieje. Obacz z bliska. Wiejeee, uuuuuu - szepce. Ewa wiatru nie lubi. Zamyka wtedy budę wózka tak głęboko, jak tylko może. Odwraca się tyłem lub po prostu chce wracać do domu.
W czasie deszczu dzieci się nudzą? My nie! My albo zakładamy kalosze i wychodzimy...


Albo - udając, że sprawia to przyjemność przede wszystkim dziecku - oddajemy się zabawom plastycznym.* Także w te dni, kiedy wieje, baldzo wieje. Wyrzucanie kartonowych opakowań jest u nas zabronione! :) Aparat, laptop, telefon komórkowy, huśtawka, zjeżdżalnia, nawet lody (no dobra, wafelek)! Wszystko w kartonu! A do zabawy autkami to koniecznie ulice z taśmy papierowej, na przykład takiej zwykłej, która bywa pomocna przy domowym remoncie. Polecamy!

 
 
 
 
 

A kiedy nastrój coraz bardziej szary... To może zupa z groszku, pierogi leniwe w kształcie gwiazdek lub domowe gofry? :)

 
 
 

* i czytamy, rzecz jasna. czy to nie oczywiste? :)

PS Niektóre zdjęcia są Wam znane, nie mogłam się jednak powstrzymać, by ich nie wrzucić do tego zestawu :)

32 komentarze:

  1. O rany! Jakie gofry!!!!
    Aparat mistrzowski!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale ekstra. i zabawki kartonowe, i jedzonko a przede wszystkim Ewulczita!

    OdpowiedzUsuń
  3. Zemdlałam jak zobaczyłam talerz:D
    Zarazzzzz....zarazzzz....czy Ewulczita wcina gałko-skarpetę?! No pomysły na bank Olg wykorzystamy w przyszłości:D

    OdpowiedzUsuń
  4. :) ale pomysły! to się nazywa kreatywność

    OdpowiedzUsuń
  5. hahahaha ale super! Laptop i tekturowy lód - MEGA!!!!!! Jesteście Super!

    OdpowiedzUsuń
  6. Kreatywność to zdecydowanie Wasza mocna strona (Wasza - bo Ewka na pewno po mamie odziedziczyła :))

    OdpowiedzUsuń
  7. kradniemy pomysł na aparat, zaraz zapędzam męża do roboty:P

    OdpowiedzUsuń
  8. dziewczyny, znowu BRAWO, BRAWO, BRAWO!!! to są najlepsze zabawki po prostu.

    OdpowiedzUsuń
  9. :D
    J.J. do deszczu pała miłością wielką, ale na wiaterek reaguje tak właśnie: do domu, uciekamy do domu. Piękne zabawki. Piękna półka z fotografiami. I te gofry - kurcze! Ależ narobiłyście mi smaku!

    OdpowiedzUsuń
  10. Mówiłam Ci to już ale powtórzę...UWIELBIAM WAS!!! Właśnie za te zabawki z niczego...wspaniałe pomysły...rozwijają dziecięcą wyobraźnie jak nic:)))

    OdpowiedzUsuń
  11. kurcze, kreatywność na maksa!!!! pomysły i talent do wykonania to Ty masz nieziemski:))))

    OdpowiedzUsuń
  12. Papierowa huśtawka, wafelek, aparat czy ulice z taśmy - pełen profesjonalizm! Jestem pełna podziwu dla Twej/Ewowej kreatywności pomysłowości i dbałości o szczegół!

    P.S. Lody o smaku ... ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... skarpetki w paski ;) Ewa lody je kolorami - raz ma ochotę na białego, raz czerwonego, a raz (psiakostka) na niebieskiego :)

      Usuń
  13. Aparat, laptop, ulice z taśmy...ale ta zupa z groszku! No rozczuliła mnie, nie powiem! ;P

    OdpowiedzUsuń
  14. Ach, czytam i czytam! Przestac nie moge. Swietny blog ;) Dotego chyba nasze coreczki sa mniej wiecej w tym samym wieku, Jagoda w maju skonczyla 2 latka. Pozdrawiam i bede tu wpadac!

    OdpowiedzUsuń
  15. Odpowiedzi
    1. szykuję specjalnie dla Ciebie post - "A gdzie kot?" :D

      Usuń
  16. a wykonanie aparatu dla małej - mistrzostwo :)

    poproszę o przepis na aparat :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bazą jest pudełko po niewielkiej herbacie i rolka po papierze toaletowym :) w pudełku wycinamy dziurę, przycinamy rolkę jak nam wygodnie :) drzemy gazetę na strzępy i szykujemy klej biurowy i pędzelek (dla wygody). obklejamy całość. jak mamy w domu małe paluszki lubiące zdzierać wszystko zewsząd, zabezpieczamy dodatkowo taśmą :) to tyle w skrócie :)

      Usuń
  17. Super pomysły, a fajna zabawa dla dziecka!
    Gofry, aż ślinka leci;-)

    OdpowiedzUsuń
  18. U nas też wieje i szaro...
    Aparat boski;)
    Gofra zazdroszczę, też bym takiego chciała.
    A Tramaluch pewnie śpi na szafie,
    w takich uroczych okolicznościach przyrody?
    PS Czekam na zdjęcie;)(konwaliewkuchni@gmail.com)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. będzie post o tym, gdzie Tramaluch jest :) ale zdradzę - Tramal zawsze jest obok... :)
      PS wysłałam!

      Usuń
  19. dziękuję za wszystkie miłe słowa na temat kreatywności (i pysznych gofrów ;)) pozdrawiamy Was! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. hahhaha :) a jak Olaf był mały to kochał wiatr:) śmiał i się i podskakiwał. teraz się tylko taki delikacik zrobił:)
    swoją drogą PIĘKNA kurteczka!!!! :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Aparat nieziemski ;) Laptop zresztą też ;) pozdrawiam, ach!

    OdpowiedzUsuń
  22. Ale się uśmiałam z tych lodów gałko-skarpetowych o smaku...skarpetki w paski :D Nadrabiam powoli zaległości, bo u Ciebie tak fajnie! Aż chce się czytać. Świetne pomysły dla dzieci! Super, muszę je wykorzystać u siebie w domu ;) Będę wpadać regularnie... Wspominałam już, że świetnie się Ciebie czyta? :)
    Pozdrawiam Ciebie, Ewulczitę i Kota ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo! :)