28 lipca 2012

24 Sobota. Dobra sobota

Bo w sobotę łapiemy chłód przy kurtynie wodnej, na pchlim targu - za całe pięć złotych - kupujemy trzy niemieckie książeczki dla dzieci, objadamy się ciachem, popijamy soki i piwkopodobne napoje (pyszne!), a na deser jemy kukurydzę. I na dodatek odbieramy wiadomość ze zdjęciem malutkiej Lilianki, która urodziła się wczoraj... Lubię takie soboty. Lubię :) Miłej niedzieli! My wsiadamy w pociąg, a Wy? :)

 

 
 
 
 
 
 

24 komentarze:

  1. Re-we-la-cja!! Zazdrościmy! Też chcemy taką sobotę! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. jaki pyszności! no niebo w gębie! a na kukurydze narobiłaś mi strasznej ochoty... taka gorąca z masełkiem...

    OdpowiedzUsuń
  3. impreza kota, psa i myszki mi sie podoba! A gdzie ten pchli? Ja zawsze na rzeznie jade i polecam bo tam najlepsze ksiazki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. akurat Rzeźnia tego dnia rozczarowała, poszliśmy do baraków: Czacz w Poznaniu :D

      Usuń
  4. Sobota faktycznie rewelacyjna:)))Jestem z okolic Piotrkowa ale o tym piwie nie słyszałam....Pozdrawiamy:)))I my jutro na wycieczkę wyruszamy...

    OdpowiedzUsuń
  5. pieknie! my w ogrodowym basenie z napojami piwnymi, z podwójną ekipą dziadków! a jutro także wsiadamy- w samochód... w daleką podróż!

    OdpowiedzUsuń
  6. a my w auto i jedziemy dalej . . . a kukurydza mniamiii

    OdpowiedzUsuń
  7. lubię takie lokalne napoje odkrywać:) tradycyjnego piwa nie lubię:)
    Ewci minka (marszczenie noska) genialna:)

    udanej wyprawy życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie ma jak soboty wolne od roboty;)
    nie ma jak odkrywac nowe smaki
    nie ma jak z rodziną:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Też tak lubimy, i to bardzo dlatego dziś ruszamy w drogę pozdrawiamy.

    OdpowiedzUsuń
  10. :O Jaaaakie książeczkiiii!!!:O
    Jakie ciachoooooo:O Jaka Ewulczita:O!

    OdpowiedzUsuń
  11. Widzę, że Liliana jest teraz popularne :) moja koleżanka urodziła miesiąc temu śliczną Lilkę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pyszny rodzinny czas... ja chyba już nigdy nie zaznam tego smaku:(

    OdpowiedzUsuń
  13. a gdzie Was poniosło? Co to za urocza miejscówka której nie kojarzę? :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale fajna sobota! Zazdroszczę słodkości z migdałami. Teraz takie cuda mogę jeść tylko pokątnie :/ (mąż się wścieka i z glukometrem za mną lata). Książeczki takie stare uwielbiam. Tę z pieskiem i kotkiem miałam w dzieciństwie w wersji polskiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo, bo mi się znajoma wydawała! :) może też kiedyś czytałam wersję polską :))

      Usuń
  15. mniam! jak zwykle do pozazdroszczenia, ach WY!
    nasza niedziela równie udana na wsi :) rowerem:)

    OdpowiedzUsuń
  16. rozwaliłaś mnie bitą śmietaną. Chcę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a akurat z całego zestawu to ta śmietana najsłabsza była :)

      Usuń
  17. a wszystkim... dziękuję za komentarze! :))))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo! :)