22 sierpnia 2012

30 Bento po raz pierwszy!*

Mogę zapomnieć łopatki. Grabki w zasadzie nie są nam potrzebne. Miś Waluś bywa z nami sporadycznie. Zdarza się, że nie mam chusteczek. Notorycznie zapominam zapasowych miniaturowych majtek. Ale biada - oj biada - mi, jeśli zapomnę o przekąskach... Dzień zrujnowany, to więcej niż pewne ;)
A jeśli przekąski... To i na nie opakowanie (tak, tak - mam do nich słabość, zauważyliście już? ;)). A słyszeliście może o bento?


Najprościej rzecz biorąc, jest to posiłek, który Japończycy zabierają ze sobą w pudełkach do pracy, szkoły, na piknik... Posiłek ten nie dość, że jest starannie skomponowany i zawiera bardzo zróżnicowane, zdrowe produkty, to na dodatek jest atrakcyjnie przygotowany i zapakowany. Takie to małe dzieło sztuki. Można go stworzyć przy pomocy typowych akcesoriów znalezionych w kuchni lub wykorzystać specjalnie do tego stworzone wykrawaczki, foremki, widelczyki i dekoracje. Jest mnóstwo możliwości! :)

 

Do bento podchodzę z pewną nieśmiałością... Szczególnie, gdy naooglądam się blogów, na których zamieszczane są zdjęcia prawdziwych bento-arcydzieł! Ale daję sobie czas, już niedługo, już niebawem - przygotuję beto z prawdziwego zdarzenia. A tymczasem... Szykuję kanapki w kropki, plasterki ogórka zamieniam w kwiatuszki, wsypuję, przegradzam, kombinuję. A potem pakuję przekąski w nasz ukochany kropkowany pojemniczek i wychodzimy!

 
 

Bento Box Kitsch oraz cała masa akcesoriów do ozdabiania bento - pochodzą ze sklepu Bentomania KLIK. Polecam! Aktualnie szukam tam wymarzonego pojemnika dla mnie, ale... to bardzo trudna decyzja! Tyle wzorów, kolorów, pojemności... Co wybrać? Co wybrać? :)

 
* ale nie ostatni! to na pewno mogę Wam obiecać :)

UPDATE
PS zapomniałam dopisać! moja wina, moja! ta torebka prześlicznej urody, z nosorożcem, jedyna taka! to Zezuzulla dla Ewuchy stworzyła! pękacie z zazdrości? ;)

30 komentarzy:

  1. Znam, znam bento :) Moje popisowe dzieło to łódeczki z ogórka: ogór na pół, wycinam te nasiona i ze środka na kształt łódeczki, pakuję kremowy (albo inny) serek na równo z pokładem, na cienki, włoski kabanos (są takie cieniutkie i pyszne) stawiam na maszt, a za żagiel robi serek żółty.

    OdpowiedzUsuń
  2. cudne w prostocie, podobają mi się te wykrawanki, mniam, aż zrobiłam się głodna :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Już zaczynam obmyślać takie cuda dla młodego :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. no i przypomniałaś mi, że zapomniałam dopisać PS :D

      Usuń
    2. Nieeee,no co Ty?!
      Weź, Dziołcha!

      Usuń
  5. Świetne! Nie słyszałam wcześniej, tym bardziej się cieszę, że od Was mogę usłyszeć! Zakupię na pewno te gadżeciki do tworzenia. Co do pojemniczków wszelakich, jestem wielką ich fanką. Ta torebeczka made by Zezulla jest boska!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak dla mnie rewelacja! Choć obawiam się, że na sztukę bento zbraknie mi czasu.. Ta różnorodność jedzeniowa, wzorów i pomysłów na.. bardzo mi się podoba. Chyba zacznę od zagłębiania się w temat!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z czasem bywa różnie, ale widziałam, że często wykorzystuje się pozostałości z obiadu. można dorzucić owoc, ciemne pieczywo... i może nie będzie to super bento, ale będzie domowo, zdrowo i pysznie :)

      Usuń
    2. Czy papryka to dla Ciebie czy Ewci? Nie wiem od kiedy można ją podawać dzieciom?

      Usuń
    3. jezu, to są jakieś normy w temacie papryki? o_O bo Ewka wcina od ponad roku... na początek bez skóry.
      PS heloł, to jej pojemniczek, chyba by mi krzywdę zrobiła, gdybym coś jej wyżarła :D

      Usuń
  7. jejuuuuu jakie to pysznościowo-piękne!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. zakochana jestem w tych wycinankach z kanapek i marzę o takich bezgranicznie!że już o kropkowanym pojemniczku nie wspomnę.

    p.s. zapomnieć o torbie z nosorożcem, wstyd! :) zazdraszczamy zazdraszczamy!

    OdpowiedzUsuń
  9. nie słyszałam, ale natychmiast nadrobię to straszne niedopatrzenie :D Dotychczas nie musiałam się tym specjalnie martwić, bo Luśka wcina wszystko nie patrząc za bardzo na formę, no ale w końcu jak coś bedzie ładne to znacznie lepiej niż jakby było nieładne, nie? (też ze mnie filozof :P)
    Torba cudna, Zez ty się nie krępuj, pięknym się trzeba chwalić i pochwał domagać :)))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też nie muszę się martwić, ale lubię jak Ewa wcina takie ładne śniadanka :))

      Usuń
  10. Takie piękności zapewne skusiłyby nawet największego niejadka :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Rewelacyjne te przekąski, nie dziwie się że bez tych pyszności nie ma zabawy!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. ejj no piekne kanapeczki i cale bento! Ja tez chceeee! My mamy zestaw slicznych pudeleczek w zwierzaczki tylko...

    OdpowiedzUsuń
  13. Rewelacja :-)
    Już zamówiłam kilka drobiazgów w Bentomanii. Myślę że to super pomysł i mam nadzieję że urozmaicę posiłki mojemu synkowi.

    OdpowiedzUsuń
  14. ja na razie o bento czytałam ale same pudełeczka jeszcze nie posiadamy :( za to właśnie w takich kategoriach myślę o posiłkach jakie będę Córci przygotowywać do zerówki już za rok :) wspaniała forma piknikowania :) a kanapki z wycinankami rewelacja!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo! :)