7 sierpnia 2012

29 Ewa czyta? Nieeeee! Naciska! (Naciśnij mnie!, wyd. Babaryba)

Jest taka jedna książka w naszym księgozbiorze, którą pocieramy, którą potrząsamy, naciskamy w różnych miejscach. Nawet jej klaszczemy i czasem dmuchamy w jej kierunku! A przecież nie wydaje dźwięków, nie jest zasilana, nie świeci... Nie ma też w niej za dużo treści, zwierzątek, dialogów, zapierających dech w piersiach ilustracji. Nic z tych rzeczy. A i tak robi furorę!



Kto by pomyślał, że w XXI wieku - kiedy stoimy ciasno otoczeni przez smartfony, iPody, iPady, laptopy, Kindle czy inne takie - wrażenie na nas zrobi książka... w kropki ;)

 
Pewnie większości z Was nie muszę przedstawiać książki Naciśnij mnie (tekst i ilustracje: Hervé Tullet, Wydawnictwo Babaryba), prawda? Jednak, jeśli są wśród Was osoby, które o niej nie słyszały... Wspomnę tylko, że to międzynarodowy bestseller, wydany w 24 krajach i że autorem jest ojciec trójki dzieci :)
Potraficie sobie wyobrazić to, że przez prawie 60 stron dziecko zajmują kolorowe kropki? Nie? Popatrzcie na trailer :)


Za książkę dziękujemy cioci Ewie, a za wspólne czytanie cioci Kamili i małej Zu!


Dla chętnych - Olgugla, czyli zamiast wyszukiwarki ;)
Wydawnictwo Babaryba KLIK, Naciśnij mnie KLIK

PS już dziś lub jutro nadrobię wszystkie zaległe komentarze i poprawie literówki, które pewnie na dobre się tu rozgościły :)  i tak sobie myślę... czy nie czas na Książkobranie vol. 2? ;)

29 komentarzy:

  1. fenomenalna jest ta książka; mnie wciąż zadziwia fakt, że dziecko zajmuje, a nawet zachwyca książka w kropki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. genialna w prostocie :) inne tego Pana też boskie, ale w Polsce jeszcze nie wydane...

      Usuń
  2. Miałam ostatnio tę książkę w rękach będąc w empiku....chciałam kupić ale wyszło ze nie kupiłam....nadrobię koniecznie:))))

    OdpowiedzUsuń
  3. Niesamowite...Musze ja zobaczyc, koniecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zobacz! pierwszy nakład miał odrobinę za cienkie strony, ale te ostatnie już eleganckie :)

      Usuń
  4. My już mamy i nie mogę się doczekać kiedy moja mała pannica ją doceni. Ale to jeszcze chwila :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewa też jeszcze nie do końca ją rozkminiła, ale i tak się świetnie bawi :)

      Usuń
  5. O rety, nigdy na nia nie trafilam. Swietna... Zaraz szukam

    OdpowiedzUsuń
  6. Cenimy, oj cenimy Tulleta!!! Ma naprawdę fajne książki ;))) Polecam także te zagraniczne, kartonowe - one również mają w sobie moc przyciągania :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. znam, choć niestety tylko z blogów... no może jedną macałam w księgarni jakiejś :)

      Usuń
  7. Mamy, również dostałyśmy, niedawno. Jeszcze pół roku temu nie było zachwytu tą książką (mała miała roczek), a teraz co wieczór kropki musimy "przeczytać" bo dziecina się głośno ich domaga.
    Najwięcej radości jest przy klaskaniu i zdziwienie że kropki rosną

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chciałoby się znowu poczuć ten zachwyt, co? :) dzieciaki mają byczo! :D

      Usuń
  8. Mamy!Mamy! Mamy!:D Babcia zasponsorowała i książka czeka teraz aż Hanuszka podrośnie:D Nie mogę się doczekać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak sobie myślę, że ta książka przez całkiem długi czas będzie atrakcyjna :)

      Usuń
  9. ależ Dziewczynki eleganckie z okazji tego wspólnego czytania:)

    p.s. dokąd się wybieracie na kolejną wakacyjną wyprawę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ba!

      a całkiem niedaleko, my to od babci do babci itp. szału nie ma ;) dopiero we wrześniu - morze :)

      Usuń
  10. my tez mamy :) i lubimy coraz bardziej :) Francuzom jednak zdarza sie stworzyc czasem cos fajnego :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ach bardzo chciałam kupić ją Julce chyba koło grudnia, czy to może być ten czas? ale nigdzie niestety jej nie znalazłam...:(
    Przez Was oprócz łóżeczka na które zbieram na urodziny Jul muszę jeszcze zdobyć dodatkowe fundusze na książki! Ileż ja ich przez Was mam na liście, Olga litości! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no nic nie poradzę, to silniejsze ode mnie! :D

      Usuń
  12. zgodzę się, książka fenomenalna, moje dzieciaki ją uwielbiają :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kropki rządzą ;) U nas w stałym repertuarze od Wielkanocy ;) ach!

    OdpowiedzUsuń
  14. Kupiłam już tą książke dla mojej córci, która ostatnie dni przebywa jeszcze w brzuchu:) Nie mogłam się oprzec. Sama ją "przerobiłam":)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo! :)