1 sierpnia 2012

20 Ewka czyta i zalewa ją fala... zachwytu! (Fala, wyd. Mam)


- Łoooo... – Ewa sztywnieje z zachwytu. Wie, doskonale wie, co stanie się za moment. Chlust! Fala zalewa dziewczynkę. - Oooo – wzdycha Ewa. I ja wstrzymuję oddech, zaczarowana. Obok Fali, autorstwa Suzy Lee, nie można przejść obojętnie.

 

Fala (ilustracje: Suzy Lee, Wydawnictwo Mam)

Prosta historia: słoneczny dzień na plaży, krążące mewy, mała dziewczynka, bawiąca się tuż przy brzegu morza. Nagle fala zaprasza ją do zabawy, a dziewczynka ochoczo korzysta z zachęty – wybiega naprzeciw, ucieka, droczy się, w końcu – zmoczona do suchej nitki – skacze radośnie w wodzie i przyjmuje od swojej nowej przyjaciółki muszelki i inne morskie podarunki.

 

Oszczędne ilustracje, na których tylko biel, błękit, szarości i czarna kreska, a mimo to taka dramaturgia! Taka... poezja! Zuchwale mogę pomyśleć, że ja w Fali widzę więcej. Że dostrzegam te kompozycyjne niuanse, że odczytuję całą gamę znaczeń. Ale kiedy podczas lektury zaglądam w zahipnotyzowane oczyska Ewci, to jej zwyczajnie zazdroszczę. Bo zdaję sobie sprawę, że ona to dopiero widzi w tej pozornie skromnej książce naprawdę niesamowite rzeczy!

 
 

Ten tekst ukazał się w drugim numerze "Przebieralni" KLIK i myślałam, że coś jeszcze do niego dopiszę, ale... jest dla mnie kompletny :)


PS We wrześniu wybieram się nad polskie morze i Fala wybiera się z nami :)

Dla chętnych - Olgugla, czyli zamiast wyszukiwarki ;)
Wydawnictwo Mam, FB KLIK, Suzy Lee, WWW KLIK

20 komentarzy:

  1. No nie można przejść obojętnie, nie można! ;))) Falę wielbimy ;D I Was też ;DDD

    OdpowiedzUsuń
  2. Po przeczytaniu "Przebieralni" już zapisałam na liście do kupienia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. a mnie właśnie oczarowały te ilustracje, już chcemy tą książeczkę:)bo kochamy wodę i zabawę w niej. A może polskie morze po 20 sierpnia? my wstępnie wtedy planujemy:)
    Olga
    Ps- co do kwaterek w Łodzi niestety nie znam- mogłabym jedynie cokolwiek polecać na podstawie netu,a nie ze zbadanych źródeł. Sama chętnie bym Cię zaprosiła, ale jest nas troje już w jednym jedynym naszym pokoju. Jednak kiedyś lokum mamy w planach zmienić i cały czas do tego dążymy. Wówczas zapraszam serdecznie. A jak sama wcześniej wpadniesz do Łodzi to koniecznie musimy się spotkać- poznać się bliżej,a i chętnie spojżę na moje miasto Twoimi oczami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. my nad morze dopiero na początku września, jak zawsze :))

      Usuń
  4. wspaniałe te ilustracje!...i cóż...dopisuje do listy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no cóż, cóż poradzić? :) na mojej liście jest jeszcze "Czarny ptak" Suzy Lee :)

      Usuń
  5. Piękną Ewa ma sukienkę! A fala rzeczywiście interesująca :)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sukienka z drugiej ręki, udany łup za mniej niż 2 zł? :)

      Usuń
  6. książka, książką, ale sukienka... super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie zgadzam się! sukienka sukienką, ale książka... super! ;))))

      Usuń
  7. Jeziusiuniuuu....no jeszcze jej nie mamy:O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no tak to już będzie zawsze... Ty masz stado nam nie znanych, ja miewam takie, co nie mieszkają u Ciebie... gdybyśmy połączyły księgozbiory, byłaby boska wypożyczalnia :)

      Usuń
  8. urzekła mnie ta książka - minimalistyczna, ale dynamiczna...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niektóre tytuły z ewkowej półki za jakiś czas pewnie wydam znajomym dzieciakom, ale ta książka zostaje na 100 proc. :)

      Usuń
  9. Książka jest świetna - muszę zakupić, moja Ania uwielbia może i powtarza, że tęskni za falami. Będziemy mieć namiastkę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Książeczka śliczna, ale zdjęcia małej - powalające!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo! :)