8 sierpnia 2012

31 Się nosimy modnie i wygodnie ;)

Zazwyczaj stukamy bosymi piętami o podłogę. Ewa to nawet jakąś nagrodę za to stukanie powinna otrzymać. Ona za stukanie albo sąsiadka z dołu za cierpliwość do tego łomotu, który - jak mniemam - ładnie się niesie... :) Nasze "zazwyczaj" dotyczy upałów, bo jak temperatura robi się mniej upalna, Ewa marszczy nos i tako rzecze: - Zimna. Podłoga zimna, mama!
Cóż wtedy, cóż wtedy? No odziać stopiszcze z pomalowanym paznokciem sztuk jeden (ubolewa dziewcze, że TYLKO jeden, oj ubolewa). A w co odziać? Różne papcie i kapucie testowaliśmy, aż wreszcie znaleźliśmy coś dla nas. A warunków miałyśmy sporo. Bo miały być bardzo mięciutkie. Koniecznie przewiewne. Wygodne. Takie co nie uciskają w paluszka. Na dodatek miały być niebanalne i zwyczajnie... ładne. Się naszukałyśmy! W ubiegłym roku to papucie przywoziliśmy z innego państwa nawet, o! A w tym znalazłyśmy w Polsce :) W sklepie internetowym Zazzu KLIK (FB KLIK). Ręcznie robione, wygodne, piękne... I na dodatek cena miła! No nam więcej do szczęścia nie trzeba :) Sami zobaczcie!
 


Ja zakochałam się w wąsach, M. był sceptyczny. Bo wąsy? Dla dziewczynki? ;) Są i wąsy, i ptaszki. A swoją drogą - z tymi ptaszkami to coś jest na rzeczy...

 

Ewka na pytanie, o czym myśli, zawsze odpowiada: - O ptaszku! :D
Hmm... czy mogą mieć na to wpływ dekoracje w naszym domu? ;)


31 komentarzy:

  1. Papcie świetne szczególnie te w ptaszki...i znów mam niedosyt tej dekoracji na gałęzi:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a wiesz, że zrobiłam ostatnio jakieś zdjęcia z myślą o Tobie? tylko tam dość ciemno i pewnie nie zobaczysz szczegółu... no ale wyślę, jak zrzucę z aparatu :)

      Usuń
  2. Kapciuchy bomba.
    U nas już tylko crocsy.
    Łatwo założyć i ściągnąć :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. musze zaglądnąć do tego sklepu, może wreszcie mój młody polubiłby kapcie...

    OdpowiedzUsuń
  4. Te mustaszki, to ja sama bym sobie nałożyła na stopy! :) A ptaszki i sówki są genialne. Na zbliżające się jesienne dni chyba pora na nowe papucie. ;))))

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne, kurcze. Chyba przepuszczę pensyjkę ;) Też mam "fazę" na ptaszki, a Wasza wisząca ozdoba mnie zachwyciła bezbrzeżnie. No, cudo!

    OdpowiedzUsuń
  6. świetne są, tzn. bardzo ładne i na pewno super wygodne; sama bym takie chciała:)

    dlanich.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widziałam na fb, że autorka szyje również wersje dla większych stóp :)

      Usuń
  7. no wiedziałam, że i Was zauroczą! :))

    OdpowiedzUsuń
  8. jejku sama bym akie chciała- obojętnie, z wąsem czy bez ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. No z nieba mi spadłaś z tymi papuciami!

    OdpowiedzUsuń
  10. Moje dziecko nawet w środku zimy biega po mieszkaniu na bosaka, ale ja też :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u nas zimą podłoga jest potwornie zimna i nie daję rady, Ewka też pewnie nie da...

      Usuń
  11. Dziękuję Wam - właśnie tego szukałam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Szukałam takich paputków od czasu gdy Matylda zaczęła chodzić, dzięki ci!

    OdpowiedzUsuń
  13. wąsy rządzą- fakt! też bym je wybrała:)

    Lena też pomyka na bosaka. Za to u dziadków, gdzie podłogi zimniejsze (?) wyposażona została w fajowe skórzane mini-kierpce .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ostatnio na allegro oglądałam małe kierpce, boskie! :D

      Usuń
  14. no bomba!!!!
    i jeszcze kocyk w sówki mnie tam zachwycił:D

    OdpowiedzUsuń
  15. Śliczne! A czy dziecko w nich się z ślizga? Syn mój albo chodzi całkiem boso albo w kapciach, gdyż w skarpetach się ślizga i jestem ciekawa, czy takie kapcioszki by się nadawały dla niego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przy nauce chodzenia Ewka pewnie mogłaby się ślizgać, bo podeszwa jest z zamszu. teraz nie zauważyłam, żeby "jeździła"...

      Usuń
  16. Nam się te wąsowe marzą...:D Piękne!

    OdpowiedzUsuń
  17. super papucie.... nie mogę się napatrzeć na zdjęcie z kotkiem, piekne:)

    OdpowiedzUsuń
  18. cieszę się, że adres Zazzu może Wam się przyda :) nie za często piszę tutaj o ubrankach i to się raczej nie zmieni, ale jak trafię na taką perełkę, to się nie powstrzymam! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. mamy takie same zasłony ;)
    kapcioch prześliczne, miałam nawet zamiar takie same uszyć.rok temu mieliśmy takie w tym stylu i były najlepsze z wszystkich dotychczasowych :))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo! :)