20 września 2012

25 Ewa czyta... serię, serio! ;) (Kicia Kocia, Media Rodzina)

W pobliskiej bibliotece Ewka omiata wzrokiem trzy półki od dołu (wyżej jej wzrok nie sięga) i zdecydowanym ruchem wybiera. Ciach! Książka wybrana. Z góry zerkam, co też tym razem i  czy oby na pewno chcę to z nią czytać.


Tak trafiłam na serię książeczek o Kici Koci (tekst i ilustracje: Anita Głowińska, Wydawnictwo Media Rodzina). Ewa z pudełka stojącego na ostatniej półce wyszarpnęła Kicia Kocia na basenie i oznajmiła: - To chcę.
Rzut oka na treść, drugi na ilustracje. Zaakceptowane ;)



Egzemplarz z biblioteki Ewka wałkowała tak długo i wytrwale, że po jakimś czasie z ogromną ulgą ponownie wybrałam się do biblioteki. Nie minęły jednak dwa tygodnie i z wycieczki na poznański Stary Rynek (i obowiązkowej wizycie w księgarni Arsenał) przywiozłyśmy dwie książeczki o przygodach Kici Koci - Kicia kocia gotuje i Kicia Kocia na placu zabaw. A ostatnio w ramach nagrody za dobre sprawowanie* podczas pierwszej ewkowej wizyty na fotelu dentystycznym - na naszą półeczkę trafiły Kicia Kocia jest chora i Kicia Kocia zostaje policjantką. Ufff...

 

Gdy myślę o tej serii na plan pierwszy wysuwa się fakt, że to książeczki edukacyjne. W każdej części przygód Kicia Kocia uczy małego czytelnika czegoś nowego. Od mycia rąk przed pracą w kuchni i jedzeniem, przez uważanie na gorące garnki i piekarnik czy ogólnie przestrzeganie zasad bezpieczeństwa, po sprzątanie zabawek. No te ostatniej czynności Ewka od Kici Koci nauczyć się nie może ;) Jest zatem edukacja. I to taka - przy okazji. Są powtórzenia, wyliczenia, proste zdania - wszystko, co lubią maluchy.
Są sympatyczne, wyraziste ilustracje. Jest Kicia Kocia i jej przyjaciele, których nie da się nie polubić. Jest wygodny format. Książeczki niewiele ważą i świetnie wkomponowują się w podróżny bagaż. I na koniec - cena! Od 6,2 do 8,9 zł. Niewiele, prawda? :)

 

Ewka jest zachwycona. Książeczki się nie kurzą, bo codziennie są w ruchu :) Ja mogłabym przyczepić się, że takie nierówne te części, niektóre lepsze, inne słabsze... I że ta kotka taka grzeczna cały czas... No mogłabym, ale... Serce moje skradł Pacek, kumpel Kici Koci, który zawsze wygląda, jakby całą noc balował ;) Te podkrążone oczy, rozanielony uśmiech (skąd ja to znam?)! :))


* Przyznam jednak szczerze, że to zachowanie nie do końca grzeczne było ;) Ewka straciła duuużo odwagi wśród żółciutkich kafelków i nie przekonała jej nawet wizja kurki z gumowej rękawiczki :D Całe szczęście zęby zdrowe i prócz diastemy nic nas nie niepokoi.


Dla chętnych - Olgugla, czyli zamiast wyszukiwarki ;)
Wydawnictwo Media Rodzina KLIK, Kicia Kocia KLIK



25 komentarzy:

  1. dwie pieczenie na jednym ogniu upiekłaś - i wizyta na fotelu dentystycznym i nagroda w postaci edukacyjnych książeczek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. staram się być wielozdaniowa i najczęściej zdaje to egzamin ;)

      Usuń
  2. Fajnie wyglądają i cena też fajna, ale w naszej mieścinie pewnie nie znajdziemy...A Arsenał przy każdej wizycie w Poznaniu zaliczam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a wiesz, że możesz znaleźć? widziałam Kicię w księgarniach w niewielkich miejscowościach :) sprawdź :))

      Usuń
  3. Zamówione... Lenon po przyjeździe od dziadków też z pewnością pokocha Kicię Kocię!

    p.s: Pamiętam o Ewkowych szortach! Wybacz, że to tak długo trwa, ale puchy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no co Ty, szalona Marlo! wiadomo - jak znajdziesz, to znajdziesz, a jak nie... to ja i tak doceniam to szukanie Twoje! :)

      Usuń
    2. eee, znajdę na bank! instynkt buszmena jeszcze mnie nie zawiódł...;)

      Usuń
  4. Fajna....ciekawa...no i o kotku...czyli Wiki też pokocha..ona wszystko co zwierząt dotyczy kocha:P
    My ostatnio wałkujemy dzień w dzień książkę o farmie...nie wazne że po angielsku...ważne że wszystkie zwierzaki mieszkające na wsi tam znaleźć można:)

    OdpowiedzUsuń
  5. jak Boryś dorośnie koniecznie muszę zakupić to bajeczkę, szczególnie o gotowaniu:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Sympatycznie to wygląda, ale czemu nie da się polubić tych kiciowych przyjaciół? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki za czytanie ze zrozumieniem :) już poprawiłam :))
      zwaliłabym to na nękające nas przeziębienie, ale ile można wszystko na to zwalać? ;)

      Usuń
  7. Mamy, znamy, są super! i czytane bardzo często

    OdpowiedzUsuń
  8. Kurcze, a ja to gdzieś widziałam i ominęłam szerokim łukiem :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też jakiś czas omijałam! jakoś tak mi pod górkę było z Kocią, ale Ewa zagarnęłą z biblioteki i nie śmiałam kwestionować jej wyboru :D za to protestuje jak wybiera jakieś pseudoksiążki z bohaterami kiepskich kreskówek (co oczywiście nie znaczy, że wszystkie książki z bohaterami animacji są złe)

      Usuń
  9. Suer ksiazeczki! musze wyszukac gdzies w pakiecie taniej moze jeszcze bedzie, Natasza zwariuje z zachwytu:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pacek!!! :DDD wiesz co, tak patrzę, czytam i myślę, że Nince by się te książki bardzo spodobały! Może nie zwróciłabym na nie uwagi, gdyby nie Ty a właściwie Ewa!). dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też bym nie zwróciła uwagi, gdyby nie Ewka, także tylko jej należą się podziękowania :)

      Usuń
  11. Kicię Kocię pewnie bym ominęła, więc dobrze, że dałaś mi okazję zajrzeć do wnętrza i przekonać się jak bardzo mogłam się pomylić :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, tak, tak! ja też teraz się dziwię, że nie zwróciłam na Kocię uwagi wcześniej...

      Usuń
  12. Lubimy serie :) Łatwiej się przywiązać ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Media Rodzina? A to polecamy serię MĄDRA MYSZ o zawodach i miejscach. Fantastyczna sprawa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wypożyczymy! bo nie znam! tylko o Koci i Zuzi znam :)

      Usuń
  14. Media Rodzina? A to polecamy serię MĄDRA MYSZ o zawodach i miejscach. Fantastyczna sprawa!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo! :)