14 listopada 2012

Ewa czyta... kryminał! ;) (Gdzie jest moja czapeczka?, Dwie Siostry)


O było tak - uwaga spoilery ;) - niedźwiedziowi zniknęła gdzieś ukochana czapeczka. Rozpoczyna zatem wędrówkę w jej poszukiwaniu. Spotyka wiele leśnych zwierzątek i każdemu z nich zadaje pytanie: - Widziałeś może moją czapeczkę?




Ale ani lis, ani wąż, ani żółw, ani zając... Nikt nie widział jego czerwonej czapki! Choć zając, no z zającem coś ewidentnie jest nie tak! ;)


I choć miś nie jest żółty i nie jest nigdzie napisane, że ma bardzo mały rozumek - potrzebuje dłuższej chwili, by przypomnieć sobie, gdzie widział swoją czapkę i zrozumieć, kto w jej zaginięciu maczał małe futrzane łapki! W niedźwiedziu wrze, napięcie sięga zenitu, paznokcie poobgryzane...



Ale w jaki sposób miś wymierza sprawiedliwość - nie dowiemy się nigdy. Widzimy niedźwiedzia, zadowolonego, w ukochanej czapeczce. I - nie wiedzieć czemu - ktoś wypytuje o zająca... ;)

Gdzie jest moja czapeczka?, tekst i ilustracje: Jon Klassen, tłumaczenie: Katarzyna Domańska, Wydawnictwo Dwie Siostry KLIK

PS Gdzie jest moja czapeczka? idealnie nadaje się do domowych inscenizacji! U nas czarnym charakterem został bóbr (zwany Boberem Tadeuszem), który najpierw wnikliwie przeanalizował tekst... Z kolei w rolę niedźwiedzia wcieliła się Ewka, która - w przeciwieństwie do miśka - nie mogła opanować swojej mimiki... ;) Za to, podobnie jak niedźwiedź, uwielbia swoją czapeczkę! Nakłada ją i mówi: - Zobacz, mama, wyglądam jak śliczny kasztanek!

Czapkę z czystym sumieniem polecam - nie dość, że ładna, to jeszcze miękka i ciepła. Wydziergała ją dla Ewuchy Magpie (FB KLIK, sklep FB KLIK, blog KLIK) :) W jej sklepie znajdziecie też kominy, opaski, torebki-nerki, papucie i jeszcze kilka dzierganych drobiazgów! Lubimy to, oj lubimy...