29 listopada 2012

32 Już, już, Ewka. Pojutrze!

Słodko-gorzki ten dzień. Nie mógł się zdecydować, czy troszkę mi dokopać, czy pogłaskać mnie po głowie. Ostatecznie skończyło się... Jak zawsze!



Czyli dobrze :) Ewa usnęła na kanapie, wcześniej odstawiając przed nami iście dantejskie sceny. Tramal ułożył się obok. Nieco urażony, że zostało dla niego tak mało miejsca. M. wyskoczył na zakupy, a ja kończę kalendarz adwentowy... Codziennie  Ewa znajdzie w nim inne zadanie, czasem trafi na karteczkę z prezentem i rozpakuje wtedy z szarego papieru nową książkę, czasem w szufladce będzie karteluszek oznaczający ponadprogramowe słodkości. Taki ten nasz kalendarz będzie :)
- Gludzień jest! Mogę otwierać szufladki? - mówi Ewa codziennie. Już, już, Ewka. Pojutrze!



32 komentarze:

  1. ja mój kalendarz wywieszę dopiero w sobotę takto by się nie mogły doczekać:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem pod wrażeniem! :)
    Inspiracją dla mnie ogromną jesteś. Ty i Ewulczita.
    Dziękuję za przesyłkę!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nasz czeka... pusty jeszcze. I bez kółka, które się urwało w procesie chowania przed grudniem.

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny pomysł! Może w przyszłym roku podkradnę jak Osinek będzie już większy:)

    OdpowiedzUsuń
  5. piękny! piękny! pięęęękny!
    mój też gotowy, ale na razie schowany:)sasasa!i ma karteluszki w środku tak jak wasz!

    Jak jutro Ewulczit będzie dokazywać- popatrz na to śpiące foto, największy nerw pójdzie precz!

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie mogę! Toż to istne cudo! Taka mama to skarb

    OdpowiedzUsuń
  7. Jaki GENIAAAAALNY! Wspaniały! Ah! Jestem pod wrażeniem!

    OdpowiedzUsuń
  8. cudowniasty:) już widzę minę (i radość) Ewy przy otwieraniu kolejnych pudełeczek i książek zapakowanych jestem ciekawa bardzo...

    OdpowiedzUsuń
  9. Suuuuuper ten wasz kalendarz !!! Ciekawa jestem zadań :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ależ Wy macie pomysły! Ten kalendarz jest extra!

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajny kalendarz z solidną książkową bazą:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wspanialy kalendarz! uzbieralas jakies pudeleczka? czy cama kazda szufladke skonstruowalas? ilez to pomyslow bede musiala od Ciebie niedlugo wykorzystac:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Super! A podzielicie się inspiracjami zadaniowymi? Jak Majka podrośnie to na pewno będzie kalendarz :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczne:)
    Zapraszam na konkurs z firmą PRYMAT na danie świąteczne : http://book-and-cooking.blogspot.com/2012/11/konkurs-z-firma-prymat-edycja-swiateczna.html

    OdpowiedzUsuń
  15. Jesteś nadzwyczajna!!! Cudo wspaniałe!!!

    OdpowiedzUsuń
  16. fantastyczny! opcja z książkami cudowna, w Twoim stylu :)
    a Ewa jak śpi...no janioł! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie też podoba sie wersja z książeczkami, a do tego te zadania, podziel się z nami, cóz tam wymysliłas :)

      Usuń
  17. cudny kalendarz! zazdroszczę bardzo, ja w tym roku nie dałam rady :(

    OdpowiedzUsuń
  18. Normalnie świetny! Ale fajny pomysł! Super!

    OdpowiedzUsuń
  19. noooooooooooooooooooo jaaaaa nie mogę!! sama bym taki chciała codziennie otwierac!!! za rok robię dla Okrucha:))

    OdpowiedzUsuń
  20. Lewelacja ten gludniowy kalendarz ;)

    Ale i tak zdjęcie "kot + dziecięce nóżki" wygrywa! Wszystko wygrywa :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo! :)