19 listopada 2012

33 Nie nudzimy się :)

Kolejny dzień w domu, dopiero jutro kontrola u pediatry i mam nadzieję - zielone światło na przedszkole i szaleństwa w parku. A tymczasem...








Patyczki - poświęciłam się i zjadłam miniaturowe wersje pysznych lodów w czekoladzie ;) Cienkopisy dostałam od Mamy. Taśmy kupiłam (lub kupiono dla mnie ;)) w: sklepie Ikea, Empiku, sklepie internetowym Dekoracyjna Taśma KLIK

Laleczki - inspiracja z bloga Design dla dzieci i nie tylko... KLIK

33 komentarze:

  1. Eh te matki to się muszą dla dzieci poświęcać :D

    p.s.: robię dziś skok książkowy:P

    OdpowiedzUsuń
  2. o jaaa! W życiu bym nie wpadła! Dzisiaj lece po kolorową taśme!! :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Super! Już nie mogę się doczekać kiedy Majka będzie miała frajdę z takich aktywności! Zdrowia, zdrowia, zdrowia życzymy!

    OdpowiedzUsuń
  4. Super!! Ale fajna sprawa, prosta i kapitalna.

    OdpowiedzUsuń
  5. Suuuuper...a jaka frajda z zabawy...no i sama pzyjemność ze zjedzenia lodów:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pamiętam, że w przedszkolu robiliśmy takie lalki z patyków :) Świetna sprawa. Najważniejsze, że córa zadowolona :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Jee, też musimy takie zrobić i to szybko, są cudne! Dzięki Ci za inspirację na popołudnie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Te taśmy są cudne - muszę sobie takie sama sprawić - dziękuję za namiary!

    OdpowiedzUsuń
  9. No troche sie musialas poswiecic ;)
    Widzialam takie patyczki gdzies na pinterescie...ale tam byly patyczkowe puzzle :)
    Cudne sa te Wasze!

    OdpowiedzUsuń
  10. Swietne, aa mój maz to sie chetnie poswieci :) Nie widzialam jeszcze takich cudenek patyczkowych, fajne! ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. genialna jesteś. jak tylko E podrośnie będziemy robić patyczkowe laleczki. super!!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. ps. początkowo myślałam, że patyczki są lekarskie, te do gardła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. takie byłyby nawet lepsze! ale nie miałam dostępu do nich... no to lody zjadałam, a patyczki umyłam :D

      Usuń
  13. faaajne! pięknie wykonane :) a ta laleczka na drugim zdjęciu to mi się z..ms_chilli kojarzy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha ha ha! Kamik, padłam! bo sama pomyślałam, że chciałabym wyglądać właśnie jak ta laleczka ;)

      Usuń
    2. ależ Ewo! z Ciebie jest dużo fajniejsza "laleczka", niż te wszystkie! :D

      Usuń
    3. zarumieniłam się...dzięki! choć nadal uważam, że ta lala, jak zresztą i cała reszta też, jest świetna! ;)

      Usuń
  14. Rewelacjaaa!!!:D
    Chętnie bym się też "poświęciła" i zjadła te lody:D

    OdpowiedzUsuń
  15. Ależ genialne:) Fantastyczny pomysł, bardzo ale to bardzo mi się podoba:) Uwielbiam taką kreatywność. Cieszę się, że trafiłam tu przypadkiem dzięki czemu mogłam odkryć Twojego bloga:) Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  16. Olga, rewelacja! sama bym się takimi lalami pobawiła :)
    a pomysł bardzo mi się podoba, widziałam go już kiedyś i jedząc lody latem tego roku, takie na patyku, przeszło mi przez myśl ich (patyków) pokolorowanie
    chyba muszę zacząć zbierać patyczki i ....jeść więcej lodów na patyku!
    :)

    OdpowiedzUsuń
  17. śliczne, zrobię sobie takie, dla siebie...a co?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo! :)