6 listopada 2012

21 Olga czyta i śni

Jeśli latam, to żabką. Sunę na brzuchu, leniwie przebieram ręką, czasem machnę nogą. Cudowne uczucie. A jeśli jestem na jakimś koncercie, to stoję oszołomiona czystym dźwiękiem, opatulona nim. Mam wrażenie, że słucham każdym kawałkiem siebie. I muzyka zawsze kończy się za szybko a bisów brak. Zawsze tak mam. Kiedy śnię.


Kiedy oglądam O snach, mam wrażenie, że jeszcze się nie obudziłam. Wspaniałe te ilustracje, takie właśnie senne, surrealistyczne, bajkowe. Z niechęcią odrywam się od nich. A jeśli już muszę - to po to, by poczytać... O snach! Dla odmiany! :) 



I czytam, czym są te senne marzenia i po co właściwe nam one. Szukam informacji, w jakim wieku zaczynamy śnić i czy śnią zwierzęta. A to dopiero początek, ledwie pierwszy rozdział...
Dla wszystkich śniących i tych, którzy twierdzą, że nie śnią, i dla wielbicieli pięknych ilustracji - jest ta książka :)


- Coś ci się śniło, Ewa?
- Nic złeegooo... :)
(czekam, czekam na pierwszy opowiedziany mi sen!)


Kiedy zbliżam się do znajomego mi miejsca, a drzwi są uchylone. To już WIEM, że za tymi drzwiami nie czeka mnie nic dobrego. Zawsze tak mam. Kiedy śnię.
A Wy? Śnicie?


O snach, tekst: Sylvie Baussier, ilustracje: Ilya Green, przełożyła: Agnieszka Drotkiewicz, Wydawnictwo Amea KLIK

UPDATE PS I dopiero teraz zobaczyłam te przeceny na WWW Wydawnictwa, tu KLIK

21 komentarzy:

  1. świetny tekst :) Twój bo książki nie czytałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. (się rumienię ;) czy mail dotarł? czy zbłądził?))

      Usuń
    2. dotarł :) trawię . w głowie układam milion odpowiedzi. i lada chwila odpowiem :) myślę że nawet w tym tyg!

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. a wiesz, że jak ją pierwszy raz miałam w rękach, to pomyślałam o Tobie? :) taka estetyka Twoja bardzo :)))

      Usuń
    2. Dokładnie ! Miałam tak samo! Piękne te ilustracje!
      Ja śnię, lubię śnić...
      Czasem mój Olek śmieje sie przez sen ... ciekawe co jemu się śni? :)

      Usuń
  3. Moi chłopcy wstają rano i pierwsze co robią, to dzielą się snami.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kurcze nie wiem czemu ilustracje kojarzą mi się z portretami dzieci Witkacego.

    OdpowiedzUsuń
  5. hmm, ciekaw i rzeczywiści w stylu Ag Ryn-Blas

    OdpowiedzUsuń
  6. Bunia

    Iguś ostatni miał cieżka noc budził się z płaczem wołał coś przez sen , rano pytałam sie go co mu było a on na To : " Bo nie czułem się bezpieczny , ale jak się położyłaś to sie poczułem - i tu sie przyyulił " a matka miała łzy w oczach ......

    OdpowiedzUsuń
  7. Kurdele, jak ja lubię te perełki u Was...
    Jasne, że śnię! I latam:D I żabką!:D
    Dwa sny z dzieciństwa, pamiętam do tej pory. Jeden z nich był o tym, że moja ciotka dłubała w nosie i wyciągnęła wielkiego węża z niego:D
    A potem mnie ten wąż użarł, co rozwścieczyło moich rodziców, więc wrzucili do do piece:D

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakie cudo! Zwariuję od tych pięknych, nieznanych mi książek, które pokazujesz i jeszcze tak zachęcająco o nich piszesz:) Już nie mam miejsca, regał kolejny nigdzie się nie zmieści, a przeprowadzka mnie czeka i jak ja to wszystko przeniosę (na grzbiecie? 300km!)...A moja druga, mniej "poczytna" połowa, to mnie wydziedziczy, choć jak to moja "poznańska" przyjaciółka P. powtarza: "wiedziałeś, oj wiedziałeś, że w książkach siedzi, że do domu znosi, więc teraz siedź cicho"...taka puenta:)

    OdpowiedzUsuń
  9. wprawiłaś mnie w stan rozmarzenia swoją opowieścią o tej książce, Moja Droga...a te ilustracje są magiczne...

    p.s.: Lenonowi zdarza się śpiewać przez sen...mam nadzieję, że i ja czasem śpiewam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. dziś w nocy obudził nas pierwszy koszmarek w postaci wielgaśnego komara, poza tym synek upiera się, że nie śni. Życzyłabym mu takich kolorowych jak z książeczki i żeby pamiętał, bo na pewno śni:)

    OdpowiedzUsuń
  11. cudna książka, mnie zawsze ciekawi o czym śnią dzieci? Boryś czasami rechocze się przez sen,ciekawe czy śni o mamusi co łaskocze go po stópkach?

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam śnić i później te sny analizować!
    Kiedyś latałam, teraz już nie :/ I nie żabką, jak ptak ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie znam tej książki. W ogóle nie znam tego wydawnictwa :/
    Chyba muszę ponadrabiać jesienno-zimową porą różne zaległości :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo! :)