28 grudnia 2012

16 Ewa czyta o bałaganie (Bałagan, iKropka)


Tuż przed Świętami myślałam, że pozbyliśmy się go na dobre... Tymczasem wrócił i bynajmniej nie przysiadł na brzeżku krzesła. Bezczelnie rozłożył się na kanapie, zajął całą podłogę, pełno go nawet w szafkach, na parapetach i stole. Chyba nie odpuści... Nic dziwnego, że książka o nim powstała, o tym draniu - bałaganie!



Noooo, ale jest bałagan, i Bałagan. Ten drugi jakiś inny, niż ten mój, udomowiony. Taki z pomysłem, elegancki, nie ma tam przypadkowości, mimo że dokładnie przykrywa każdą stronę książki.



Pięknie zabałaganiła wszystkie rozkładówki Alicja Wasilka! Im dłużej się przyglądam jej pracy, tym większą mam pewność, że to typ, który po prostu nie wypuszcza z ręki długopisu czy cienkopisu. Znacie takie osoby? Które podczas lekcji, na wykładach, w pracy, rozmawiając przez telefon - wciąż kreślą nowe kształty na różnych kartkach i karteluszkach? Pojęcia nie mam, czy taką osobą jest ta ilustratorka, ale jakoś uśmiecham się do tego wyobrażenia :) Siedzi i rysuje. Bez przerwy. Czasu nie ma już na nic innego, ależ musi mieć w domu bałagan! ;)



Nie dość, że starannie zakreślony każdy centymetr to jeszcze buziorozdziawiacze w gratisie. A jak to? A tak to! Bo część ilustracji mieni się srebrem. I ten sam kotek może wyglądać zupełnie inaczej, gdy lekko przechyli się książkę. Czary-mary, hokus-pokus. Ewa zdziwiona, pod wrażeniem, skrobie lekko kota paznokciem... (to zdrapka? wygra coś?? skąd ona wie, że to trzeba skrobać??? ;))


Z tekstu dowiadujemy się, skąd najprawdopodobniej pochodzi bałagan, w jakich miejscach można go spotkać, z kim się przyjaźni i czy jest ktoś, kto smuci się, gdy bałagan znika... :) Ta opowieść, to wersja autora - Michała Krygiera, ale jestem pewna, że każdy z nas może dorzucić jeszcze swoje przysłowiowe trzy grosze. Wszak bałagan nikogo nie oszczędza, każdy dobrze go zna. Ja widuję go codziennie, choć wieczorami staram się go wyprosić, daremny trud, oj daremny trud... ;)


Bałagan to debiut nowego Wydawnictwa! Z ciekawością wypatruję kolejnej propozycji iKropki, bo pierwsza... Pierwsza pozytywnie mnie zaskoczyła! Tak trzymać, powodzenia! 

Bałagan, tekst: Michał Krygier, ilustracje: Alicja Wasilka,
Wydawnictwo iKropka KLIK

16 komentarzy:

  1. Oj, tak, znamy bałagan znamy... Zwłaszcza ten wyd. Ikropka ;))) I jota w jotę podobny jak u Was! ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Zawsze zazdrościłam osobom, którym z bazgrołów wychodziły małe dzieła sztuki. Jak zwykle dziękuję za nowinkę książkową! Już węszę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Taki Bałagan mógłby u nas zagościć...:))))

    OdpowiedzUsuń
  4. a ja tak nie w temacie zapytam, skąd te kapciochy Ewki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prezent od babci, która znalazła je w sieci TK Maxx :)

      Usuń
  5. mamy własny egzemplarz i jesteśmy pod dużym wrażeniem książki, na takie pozycje warto czekać

    OdpowiedzUsuń
  6. jeden bałagan mamy ustawicznie, ten drugi, przyjemniejszy zagości, jak się poświątecznie odkujemy:P

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj tam! Grudniowe święta przyjmuje się z całym inwentarzem, a więc i z tym draniem:) Pozdrawiamy bardzo świątecznie i leniwie, Trzy Szaraki

    OdpowiedzUsuń
  8. jak piękna grafika, genialne ilustracje, też chemy mieć Bałagan :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie ta książka przeraża, powiem szczerze. Lubię oczopląs, ale chyba jednak mam w tym upodobaniu swoje granice ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha :) ja teraz jak patrzę na zdjęcia, to... no można oczopląsu dostać, ale nie mam tego, gdy przeglądam książkę. może dlatego, że ma spory format...

      Usuń
  10. a skoro balagan musi w domu byc to my tez o to zadbamy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. tez kupilismy ostatnio tą książkę i jest to nasz numer 1!!! Super zdjęcia Ewci

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo! :)