17 grudnia 2012

22 Jeż jaki jest, każdy widzi

Przychodzi taki dzień, że powierzchnie płaskie zaczynają się nudzić, choć tworzenie wciąż w modzie. Śnieg stopniał, po bałwanku został tylko szalik, całymi dniami było szaro, z nieba siąpił deszcz... A jak już zrobiło się tak jesiennie, to na warsztat wzięłyśmy jeża! I to nie byle jakiego, bo w wersji 3D, o! Producent* do zestawu dołączył mazaki, ale my po chwili namysłu...



Postawiłyśmy na farby! By jeżowi dodać trochę koloru, następnego dnia ozdobiłyśmy go jabłuszkami i gruszkami z wycinanek (choć, tak, niestety mamy wiedzę o tym, czym te słodkie jeżyki się żywią ;)).



Malowanie trwało i trwało, miałam ochotę się dosiąść i nieco poprowadzić małą rączkę, ale byłam silna! Sama pomalowała i sama stwierdziła, że oto nastąpił koniec malowania. Nie przystała na propozycję dorzucenia innych kolorów, jeż jest brązowy, każdy to wie ;)



Następnego dnia łaskawie zgodziła się na wycinankowe owoce, i to pewnie tylko dlatego, że ona UWIELBIA przyklejać :) I jak? Podoba się? :)




* Kolorowanki 3D znajdziecie tu KLIK, nie tylko jeże są w ofercie :) Być może ucieszymy jeszcze Wasze oko naszą wariacją na temat... Wywrotki, rzecz jasna! [A myśleliście, że rysia prawda? No nie wstydźcie się ;)] Każda kolorowanka 3D, prócz wspomnianych (i pokazanych) mazaków, ma w opakowaniu jeszcze jedno, tym razem zupełnie płaskie, wyzwanie do kolorowania. Tymczasem Ewka zmęczona opadła na sofę i odmówiła dalszej zabawy. Na minutę. Potem udała się w stronę puzzli i tyle ją widziałam :D Może następnym razem pokażę :)

PS Wszystkim, którzy czas mają i ochotę podrzucam link do pewnej rozmowy z, no dalej nie wierzę, no ze mną! Bebeluch ze mną porozmawiał! O tu KLIK A ja się TAK rozgadałam! :)) A widzicie, jaką kartkę śliczną Bebe zmajstrowała? Z choinką książkową? :))


22 komentarze:

  1. Fantastyczny pomysł, taka kolorowanka 3d :D Wasz jeż wyszedł czadersko :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny wywiad! Szczere gratulacje, Olgo :) Twój blog jest perełką :)

    OdpowiedzUsuń
  3. kolorowanka pomysłowa! moje dziewczyny też wybrałyby farby :)
    gratuluję wywiadu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślę że takie kolorowanki bardzo spodobałyby się mojemu mlodemu :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobrze, że za jeża wzięła się Ewulczita, bo Matka na bank by zepsuła:D
    Ps. nooo....zaskoczyłaś mnie, bo jak nurkuję w sklepach namiętnie, tak takich cudów nie widziałam:D Wstydź się! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Rewelacja! Trzeba zapamietac na przyszlosc:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super taka kolorowanka 3D!
    Jeż cudny! Proszę Ewce przekazać :)
    Czytałam wywiadzik na Bebeluchu :) Gratuluje!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. ja się w kolorowankach 3D zakochałam na pchlim targu, mieli świetne stoisko, nie dość, że tyle kartonowych różności, to jeszcze całe pudło lizaków serduszek na wyciągnięcie małej ręki(czujny Lenonowy nochal od razu je wyniuchał i krążył dookoła:))...po tym wszystkim możesz sobie wyobrazić naszą radość z Twojej rekiniej niespodzianki:D jeszcze raz dziękujemy!

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeża Ewka zrobiła pierwsza klasa :)

    A co do wywiadu z Olgą: nie lubisz pisać RĘCZNIE??? To przydałby Ci się taki skryba jak ja :P Uwielbiam pisać ręcznie, to mój sposób na stres :)

    OdpowiedzUsuń
  10. zajefajoski ten jeżyk, już widziałam coś podobnego w sieci, wymiatacie z tymi zabawami:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pierwszy raz widzę taką kolorowankę...ale mi się to podoba...liczę po cichu że Wiki pokocha wszelkiego rodzaju zajecia plastyczne...przekonuję ją powoli..bardzo powoli:P

    OdpowiedzUsuń
  12. świetna sprawa, nie słyszałam wcześniej...ale Ty zawsze jesteś jakieś milion kroków przede mną :)

    ściskam Was Dziewczyny!

    OdpowiedzUsuń
  13. Swietny jez! Wywiad tez z przyjemnoscia poczytalam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękny jeż Ewy :) A rozmowę czytałam - już wczoraj :)

    OdpowiedzUsuń
  15. My właśnie na swoją czekamy:)) Mama nadzieję, że na święta do nas dofrunie...

    OdpowiedzUsuń
  16. Olga, jak czytam - jesteśmy koleżankami "po fachu" ;)
    dobry wywiad!
    aa no i my jesteśmy istnymi jeżykomankami, więc jak tylko małe eM podrośnie...!
    czekam i czekam na tą moją Bintę i dupka. Chyba będzie na imieniny a nie pod choinkę! chciałam zakupić w sieci na E., ale jest tak jak piszesz - graniczy z cudem. Pani w info powiedziała mi - "Wie Pani, może i jest w naszym sklepie w innej galerii handlowej, ale tam jest tyle towaru w dziale dla dzieci, że nikt Pani nie znajdzie takiej malutkiej Binty" aha.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w sieci na E. nie jest tak źle, trzeba po prostu zamówić na ich stronie internetowej z opcją (darmowego) odbioru osobistego w sklepie, zamówiłam tak wiele książek polecanych przez Olgę, w internecie mają dużo bogatszą ofertę niż na miejscu

      Usuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo! :)