18 grudnia 2012

Karolina i Dominika czytają...

W książkach szukamy ucieczki od rzeczywistości ;) Większość kręci się wokół tego samego tematu - wampiry, nieśmiertelność, morderstwa - bo to jest związane z naszymi zainteresowaniami. Ale szukamy też niebanalnych historii, gdzie jest coś więcej, niż same przereklamowane uczucia - nic mądrego.
Ja na przykład uwielbiam zapach książek, każda pachnie inaczej i jeszcze ten zapach druku... Dominika twierdzi, że przyciąga ją okładka, kolor, rodzaj kartek... - W Pretty little liars są takie fajne kartki, miodowego koloru, kolor zawsze wiąże się z treścią - mówi.
Każda książka jest tajemnicą, dopóki jej nie przeczytamy. Zżywamy się z bohaterami, płaczemy z nimi, śmiejemy się z nimi. U nas w szkole bardzo mało osób czyta coś więcej, niż standardowo: sagę Zmierzch czy książki o Harrym Potterze. Ale jednak kilka takich osób jest...
- napisała do mnie moja chrześnica Karolina, w odpowiedzi na mój mail, w którym zapytałam ją: czego szuka w książkach, które poleca i za co je lubi. Karolina i jej przyjaciółka Dominika są uczennicami gimnazjum. Kilka ładnych lat minęło, ale doskonale pamiętam, jaka wtedy byłam... Tu zbliżenie na mój rozanielony uśmiech ;) A tu - Dziewczyny. Z lewej strony Dominika, z prawej Karolina.



1 // 2 // 3 // 4 // 5 // 6 // 7 // 8 // 9 // 10

Znacie te tytuły? Czytałyście coś z nich? :) Przyznaję bez bicia, że ja nie! Tym bardziej cieszę się, że nie mam odwagi Karolinie kupować książek bez szczegółowych wskazań, że w kolorowy papier czasem wolę zapakować bon do księgarni ;) Bo, że czyta to wiem! Widziałam raz, widziałam drugi. No czyta! Fajnie, nie?

Pamiętacie, jak to było u Was, jak miałyście naście lat? Co czytałyście? Mnie kołaczą się w głowie nazwiska: Musierowicz, Siesicka, Ożogowska, Bahdaj, Niziurski... Później to już chyba nastała moda na Whartona i Carolla...

Źródło okładek - w linkach poniżej zdjęcia.