3 grudnia 2012

20 Niech stanie się kolor!

I stało się. Wiekopomna chwila. Najlepszy Warzywniak w Mieście - z eleganckich białych płaszczyzn, przerzucił się na kolorki soczyście jaskrawe. Sprawczynią zamieszania jest Ewka, która z lubością mazała po ścianach i daszku. Mazała wałkiem z wzorkiem, mazała wałkiem zwyczajnym, a nawet podprowadzonym tacie szerokim płaskim pędzlem.



Ja przykleiłam taśmy, ja dokończyłam malowanie daszku i lady, gdy artystka opadła z sił. A reszta to już ona - Królowa Koloru, Władczyni Pędzla, Szefowa Wałka i Pogromczyni Białych Powierzchni...




Sklepik, mimo usilnych starań ze strony Tramala, stał i stał, i niczego się nie bał! Nawet wspomnianego przed momentem kociska, spadającego wprost na konstrukcję z wysokości naszej witryny z książkami :) Nasz warzywniak jest ze sklepu LEOLANDIA KLIK, pisałam o nim wcześniej tu KLIK.




Farby i wałki z wzorami mam ze sklepu Paluszkami KLIK, o którym pewnie jeszcze ode mnie usłyszycie :) Dziś niech wystarczy Wam moje wyznanie, że nigdy więcej nie kupię zwykłych plakatówek w sklepie z papiernictwem. Nigdy!


PS myślałam, że z procesu tworzenia powstanie fajny filmik, ale Ewa była tak "zarobiona", że po raz pierwszy... zapomniała języka w gębie ;)


20 komentarzy:

  1. też myślę o tym sklepiku. Może na Święta? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fantastyczny! Wiesz co, akurat tak się złożyło, że Alicja ma niebawem urodziny i przeglądaliśmy różne rzeczy-domki/ warzywniaki/ kuchni itd... ale ten mnie powalił... I teraz nie wiem co zrobić, bo koniec końców ustaliliśmy już prezent... Muszę to przemyśleć, bo kuchnię postanowiłam zrobić sama z kartonu, ale czy warzywniak dałabym radę? Ech dylematy dylemaciki:P

    Jakie ekstra wałki macie!

    OdpowiedzUsuń
  3. boskie są te stópki całe w farbie i ta koszulka- koszulka malarki jest the best!

    OdpowiedzUsuń
  4. och, ach, fajowo!! ;)) i ta stopa upackana ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. świetny pomysł, no i jakie zaangażowanie pani sprzedawczyni!;))
    pozdrawiam!
    J

    OdpowiedzUsuń
  6. Super! Niezłe pole manewru miała Ewka, by rozwijać swoją kreatywność:)))

    OdpowiedzUsuń
  7. To kiedy otwieracie ? Marchewki mi zabrakło :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zawsze chciałam mieć loki...potem mi przeszło...a teraz patrząc na Ewulczit znowu CHCĘ!
    :D

    OdpowiedzUsuń
  9. nie wiesz, czy ten sklep Leolandia nie przestał przypdkiem działać? Chciałam na Święta zamówić taki sklepik, ale ich strona nie działa....

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo! :)