23 stycznia 2013

Człowiek Śniegu

Gdzie te dzieci? Gdzie te dzieci? Wiem, że część w przedszkolu, w żłobku... Wiem, że część chora. Ale reszta? Gdzie jesteście? Plac zabaw zasypany. Dziewiczo. Wszystko nasze! Huśtawki, zjeżdżalnie, domki i drabinki :) I ten śnieg! Czysty, bez żadnego śladu - człowieka, psa czy ptaka. Pięknie było, choć trochę jednak szkoda, że bez kolegów i koleżanek...




 


Dziś Ewa na śniegu była niczym Yeti. Tak, to jest podpowiedź związana z kolejnym książkowym postem... :)