28 stycznia 2013

42 Kawalerkę z basenem wynajmę, tanio! ;)

Wczoraj większość dnia spędziłam przed komputerem, starając się doprowadzić blog do zadowalającego mnie stanu. Udało się. Brakuje jeszcze kilku drobiazgów, ale jest dobrze, zajmę się nimi jakąś wieczorową porą :)
A dziś - dla odmiany - od rana zajęłyśmy się robótkami ręcznymi i zabawą :) Kawalerka na początku świeciła pustymi, drewnianymi ścianami... Później pojawiły się mebelki, lampy, dzieci, dorośli  i nawet zwierzak się przyplątał! No to basen dorobiłyśmy, a co! I imprezową kanapę :) Fajnie. Fajnie, że Ewka nie uważa, że główną zabawą jest odklejanie taśmy i gniecenie papierowych części. Że bawi się, przestawia, krzyczy, gdy coś jej przesunę ;) Najbardziej jednak rozśmiesza mnie, gdy bywa narratorem w swojej codzienności i mówi: - Ewa chciała orzeszka i tata nagle dał jej fistaszka... :)















Kawalerka to pusta półka regału. Kolorowe taśmy, komoda z szufladami, stolik w grochy oraz miętowy klosz lampy sufitowej to akcesoria ze sklepu Scandi Loft KLIK. Wiecie, że ta komoda - a raczej jej szuflady - to pieczątki? Jeszcze o tym napiszę :) Basen to stare opakowanie po ozdobach choinkowych wypełnione niebieską bibułą (zdobyczna, z paczki z bluzką). O golaskach Sonny Angel i używanych ludzikach Play Mobil już pisałam. Łóżeczko i wózek Ewa dostała na imieniny od dziadków :)

42 komentarze:

  1. z jednej strony Twoje wpisy mnie zawsze tak meeega radują i od razu mi się chce! z drugiej przypominają mi o kiepskiej organizacji,braku kreatywności i tu klops...no ale nic, biorę się w kupĘ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trza przekuwać zniechęcenie w zachętę do działania :) na przekór!

      Usuń
  2. Boskie!! No fantastyczne! Podziwiam Twa kreatywnosc i ze Ci sie chce! Ach, sprzedaj troche tych checi... albo wpadnij cos tu Jagodzie poczarowac ;)) Pozdrawiam cieplo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. raz mi się chce, a raz zupełnie nie - pewnie to znasz :) my też ciepło pozdrawiamy!

      Usuń
  3. Och, jak tu się pięknie pozmieniało!
    A foto - profil/tło na fejsie - genialne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lena się jeszcze nie upomina o domek dla lalek, ale wiem, że ta chwila nadejdzie niechybnie. Myślę, kombinuję, sklejkę na wymiar w myślach kupuję... a sama też miałam domek w regale :) Z windą! Pomyśl o windzie, to hit!
    Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. winda to dopiero byłby wypas! ale czy dam radę z mechanizmem... może kolejkę liniową? do zjeżdżania do basenu? to potrafię ;)

      Usuń
    2. Do basenu to zdecydowanie zjeżdżalnia! Może być rura, albo dwie, jak w Aquaparku! :) Szaleństwo!

      Usuń
  5. Fajny pomysł. Tylko szkoda, że napisy na komodzie nie są po polsku.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bunia
    Podziwiam :) kreatywność i pomysłowość tylkio sie pytam : CZEMU LOKATORKA JEST GOLUTKA :):):):):):)):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. popatrz, a dla Ewki nie ma zagadnienia :D to golasek jest i tyle :D jak Ewka w okolicach 19.00 :D

      Usuń
  7. Przepiękne mieszkanie:) Jako dziecko zawsze marzyłam o domku dla lalek z mnóstwem ciekawych rekwizytów - nie miałam niestety ale ten Wasz jest booski:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Super! I na pewno wciagajace! Wyobrazam sobie, ze jakbym tak zaczela, to byc moze bawilabym sie lepiej od corki :O)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ta kawalerka całkiem niezły metraż ma, 5-osobowa kanapa :) Ekstra :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Podoba mi się nowy wygląd bloga...a najbardziej spis książek ułożony alfabetycznie-bbbuuuuziaki za to ogromne:******

    Kawalerka kapitalna....i po co wydawać pieniądze na domek dla lalek??:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoja wypowiedź utwierdza mnie w przekonaniu, że zmiany na blogu są dobre :) spis alfabetyczny był od dawna - menu było pod banerem, jak widać, nie dla wszystkich było to widoczne :) dzięki za taką uwagę :))

      Usuń
  11. Aż się chcę wprosić na imprezkę do tej kawalerki. Basen z łódką to dopiero przygoda!

    OdpowiedzUsuń
  12. haha no wypas wypas i jeszcze raz rewelacja :D :D ja myślałam ostatnio o domku z kartonu, robiłam takie w dzieciństwie - Twój pomysł upewnił mnie , że już czas wybudować mini chatę :)jestem całkowicie zachwycona :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale mieszkanko przytulne... Wy to jak wymyślicie coś to naprawdę dech w piersiach zapiera. Ewka musi mieć frajdę.

    OdpowiedzUsuń
  14. O kurczaki, ale wypasiona chata! Może powinnam Was zaprosić do urządzania naszej kawalereczki... :)
    Bardzo ładna nowa szata bloga.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. ale mnie zazdrość zżera o tę kawalerkę!

    OdpowiedzUsuń
  16. wcale mnie nie zaskoczyłaś, wcale a wcale... po prostu twój geniusz stał się dla mnie pewnikiem:P bombastycznie dopracowane szczegóły- dywan, obraz na ścianie, ach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pffff, Marla, pewna jestem, że Twoja kawalerka też byłaby wypasiona! Ewka kręci nosem, że kuchni nie ma :D

      Usuń
  17. Pora na parapetowke!
    Bluzka z Bamse mocno energetyzujaca :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Rewelacyjnie urządzona kawalerka!! I ta stojąca,różowa lampa:-)

    OdpowiedzUsuń
  19. trendy chatka, a w niej prawdziwa komuna;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo! :)