8 stycznia 2013

27 Rok ciasteczek

Wieczorem, po kąpieli, Ewa zasiada na kanapie i ogląda bajkę. Żeby rytuał był pełny, trzeba pamiętać o jednym elemencie: - Kocyk! Kocyk w ciasteczka! - woła Ewka. Przykrywamy jej bose stopy. Teraz można oglądać...



Kocyk uszyła Julitta z bloga Dom where life happens KLIK - jest ciepły i mięciutki i ma baardzo smakowity wzór :) W sumie można powiedzieć, że jest taki, jak blog autorki. Z przyjemnością się go ogląda, gdy potrzeba - miękko otula... Kocyk przyjemną fakturą, blog ciepłym słowem.



Prócz kocyka, nagrodą w giveaway, była książka z przepisami na ciasteczka. Rok 2013 ogłaszam zatem rokiem ciasteczek! Tak dodatkowo... To rok Juliana Tuwima, Witolda Lutosławskiego, Jana Czochralskiego i ciasteczek :) Myślę, że przynajmniej kilka przepisów pokażę Wam na blogu :)


I wiecie? Jakiś czas temu u Julitty na blogu pojawiło się zdjęcie z pięknymi ciasteczkami, poprosiłam o przepis, ale do przygotowania ciastek brakowało mi - mało popularnych w Polsce - czekoladek Hershey's Kisses. I niby mogłam je zastąpić zwykłą czekoladą, ale efekt nie byłby taki sam. Julitta zrobiła mi niespodziankę i do paczki dorzuciła brakujący czekoladowy element... I upiekłam! Nie dość, że piękne, to pyszne! Dziękujemy!




27 komentarzy:

  1. OOOO bardzo się cieszę :)
    Po sukcesie piernikowym chętnie poeksperymentuję z ciasteczkami! Czekam na przepisy!

    Koc wygląda na mega cieplusi!

    Ewka jest taka śmiszna. Te jej blond loczusie anielusie i spojrzenie diabełkowate, pełne psoty! :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaki cudny koc! A ciasteczka to już w ogóle. Jestem ciasteczko wym potworem, poproszę przepis! :-)
    Ostatnie zdjęcie bomba.

    OdpowiedzUsuń
  3. w ten kocyk to sama bym się wtuliła. szczególnie dziś

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. :D raz w miesiącu będę piekła, ale zacznę od lutego, bo styczeń to detoks po świątecznym obżarstwie :))

      Usuń
    2. to jak się umawiamy? druga sobota miesiąca...?
      ;D

      Usuń
  5. Rok ciasteczek musi być udany! A kocyk jest cudny...gratuluję wygranej:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepis! Chcemy przepis na te cudne ciasteczka!!!!! Wygladaja boooosko!
    Kocyk piękny!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciasteczka wygladaja niesamowicie!! Jak je zrobic??? Ewulczita pod ciasteczkowym kocykiem - CIACHO!!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Olga dziękuję !!!!!
    Za te cudowne zdjęcia i cudowny post:)
    Ogromnie mi miło:)

    OdpowiedzUsuń
  9. matko, te ciasteczka będą mi chyba spędzały sen z powiek.
    ale się zaśliniłam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny ten kocyk!!!
    A ciasteczka wyglądają bardzo smakowicie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Olg, ale chyba tych smakowitości to sobie nie odmawiałaś, co? to byłaby tortura! czy mogę także prosić o przepis?:) ślinka mi cieknie po brodzie, kurka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tych nie! te były w grudniu! :D a jak były jeszcze ciepłe... OMG! te czekoladka trzymała kształt, ale rozpływała się (dosłownie! :D) w ustach, mmmm :)
      PS jutro podeślę przepis, dziś wpadłam na moment, wypoczywam :))

      Usuń
  12. a to ten kocyk sprzed nosa mi zwinęłaś;))) Tobie wybaczam, bo pięknie to przygotowałaś:))) i ciasteczek ciekawa jestem ogromnie, fajnie, że przepisy będą:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. napisałabym, że mi przykro, że Ci tak zwinęłam, ale cóż... kłamać nie będę ;D

      Usuń
  13. Dziękuję ogromnie za ten wpis. Kocyk rewelacja, to wiadomo. Już pragnę takiego dla Antosia. Ale blog Julitty? Siedzę, czytam i oderwać się nie mogę...i tyle z Nią wspólnego znajduję, że choć Jej nie znam to czuję, że bardzo bliska jest memu sercu. Dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. proszę bardzo! wielka to przyjemność, gdy ktoś - przez mój drogowskaz - trafi do miejsca, które go zaczaruje :) miłej lektury!

      Usuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo! :)