8 stycznia 2013

Rok ciasteczek

Wieczorem, po kąpieli, Ewa zasiada na kanapie i ogląda bajkę. Żeby rytuał był pełny, trzeba pamiętać o jednym elemencie: - Kocyk! Kocyk w ciasteczka! - woła Ewka. Przykrywamy jej bose stopy. Teraz można oglądać...



Kocyk uszyła Julitta z bloga Dom where life happens KLIK - jest ciepły i mięciutki i ma baardzo smakowity wzór :) W sumie można powiedzieć, że jest taki, jak blog autorki. Z przyjemnością się go ogląda, gdy potrzeba - miękko otula... Kocyk przyjemną fakturą, blog ciepłym słowem.



Prócz kocyka, nagrodą w giveaway, była książka z przepisami na ciasteczka. Rok 2013 ogłaszam zatem rokiem ciasteczek! Tak dodatkowo... To rok Juliana Tuwima, Witolda Lutosławskiego, Jana Czochralskiego i ciasteczek :) Myślę, że przynajmniej kilka przepisów pokażę Wam na blogu :)


I wiecie? Jakiś czas temu u Julitty na blogu pojawiło się zdjęcie z pięknymi ciasteczkami, poprosiłam o przepis, ale do przygotowania ciastek brakowało mi - mało popularnych w Polsce - czekoladek Hershey's Kisses. I niby mogłam je zastąpić zwykłą czekoladą, ale efekt nie byłby taki sam. Julitta zrobiła mi niespodziankę i do paczki dorzuciła brakujący czekoladowy element... I upiekłam! Nie dość, że piękne, to pyszne! Dziękujemy!