12 lutego 2013

19 Czytamy i... milczymy (Psie życie, Hokus-Pokus)

Dawno miałam napisać o tej książce... Ale mam z nią problem. Za każdym razem, gdy do niej zasiadam - jestem zbyt poruszona, zbyt wzruszona, żeby móc ją tak po prostu opisać. Słów mi braknie.
Obowiązkowa pozycja dla wszystkich, którym nie jest obojętny los zwierząt. Dla kochających psy. Dla zachwycających się pięknymi wydaniami też. Wzrusza tekst, a od ilustracji - prac Józefa Wilkonia - wilgotnieją oczy. Całość wydana naprawdę zachwycająco: faktura okładki, grubość stron, druk... Lepiej chyba być nie może. I skoro naprawdę wzruszenie odbiera mowę, to tylko Wam co nieco pokażę i pomilczę. Bo to taka książka właśnie.





 



Psie życie, tekst i ilustracje: Józef Wilkoń, Wydawnictwo Hokus-Pokus KLIK

Józef Wilkoń ma dziś urodziny, kończy 83 lata. Wszystkiego życzę, wszystkiego!

Jak przeczytałam na facebookowym profilu wydawnictwa:
Z okazji urodzin Józefa Wilkonia dziś wszystkie jego książki o 20 procent taniej, 
szczegóły na naszej stronie internetowej... KLIK

PS Maggie, pamiętam, co pisałaś. Wyznawczyni, co? Serdecznie Cię pozdrawiam!

19 komentarzy:

  1. A jak Ewa reaguje na tak poruszającą treść książki? Chyba poruszona( wnioskuję po skubaniu paluszków)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że jeszcze nie do końca rozumie. słucha, też milcząco. patrzy, kartkuje. na razie jest na etapie: kocham psy, nawet te zjadające moją bułę w parku (bez pytania ;)) i nie uświadamia sobie, że nie każdy pies traktowany jest z szacunkiem, nie każdy ma dom i kochającą rodzinę. chciałabym, żeby jeszcze chwilkę została z taką nieświadomością, z drugiej strony - czytamy "Psie życie"...

      Usuń
  2. Z tego wydawnictwa to najbardziej lubię O małym krecie, który chciał wiedzieć, kto mu narobił na głowę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wzruszająca książka! Właśnie, też mnie zastanowiło, co na to dzieci...

    Lenka ostatnio na spacerze zauważyła za siatką psa, który strasznie trząsł się z zimna i powiedziała: "Mamusiu, a dlaczego ten piesek jest na dworze? Przecież już zrobił siku..."

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przede mną dopiero trudne pytania i odpowiedzi, na razie w głowie Ewki beztroska i sprawiedliwość

      Usuń
  4. bardzo fajna, podoba nam się :) u nas od jakiegoś czasu na tapecie pies, chłopcy są niezmorzeni w swoich prośbach

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. My mamy "Kici kici miau" Wilkonia, bardzo lubimy.
    A ta pozycja, już po zdjęciach widać, bardzo poruszająca...

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna książka...dla starszych dzieci na pewno pomocna w zrozumieniu świata....uświadamia nam jakie jest życie...

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo mądra treść książeczki....
    Chciałabym, aby Kubuś mógł ja przeczytać .....

    OdpowiedzUsuń
  9. mam podobne odczucia...bardzo poruszająca i smutna...nie jestem pewna, czy teraz trafiłaby do Leny...choć temat ważny...

    OdpowiedzUsuń
  10. często zaglądam do Ciebie a tam czytacie z Ewką książki, które są w mej głowie na półce do sprawdzenia ...i to jest rewelacyjne :) bo Wy już sprawdziłyście

    OdpowiedzUsuń
  11. Ta książka powinna być obowiązkową lekturą, ale nie szkolną, bo te wszyscy ignorują, niestety...

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja o psach nie mogę czytać :(
    Ta żałoba po Filipie jakoś nie chce minąć... Ech, szkoda gadać...
    Ale kocham tę książkę, to prawda!

    Siadam już do maila!

    OdpowiedzUsuń
  13. MY też polecamy książki np. http://mamapomyslma.blogspot.com/2013/02/trzy-swinki.html a ta wasza - bardzo ciekawa zapamiętam sobie ją jak Zuzka podrośnie to jej ją może kupię

    OdpowiedzUsuń
  14. Wyglada na swietna ksiazke dla dzieci. Pozdrawiam Was serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Psiaka z okładki spotkaliśmy oko w oko podczas ostatnich ferii:)

    OdpowiedzUsuń
  16. cudna, bardzo ją lubię.

    poza tym, witam :) rozgaszczam się jeśli pozwolisz.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo! :)