17 lutego 2013

51 E jak Ewa - ZTS (Zrób To Sam)

W bawełnę owijać nie będę (akrylem ją potraktowałam, akrylem!) - nie było tak zupełnie łatwo :) Najpierw musiałam porządnie przyjrzeć się różnym czcionkom i zastanowić się, jakie to E będzie. Czy szczupłe i wysokie, pękate bardziej, małe, duże... Potem to już tylko karton, ołówek i linijka. Mierzenie - żeby proporcje zachować, rysowanie, wycinanie...
Sklejaliście na lekcje matematyki bryły? Lubiłam to! :) Zatem E stało się moim domowym zadaniem z brył :) Karton miałam dość gruby, cięłam go nożykiem do tapet i dużymi nożycami. Utrzymywać kształt pomagała mi papierowa taśma (a jakże!), włóczkę z sukcesem przykleiłam do kartonowej literki taśmą dwustronną.
Nie ma co opisywać dokładnej techniki - co i w jakiej kolejności robiłam - bo każda literka wymaga indywidualnego podejścia. Trzeba po prostu myśleć... kilka kroków naprzód :) Żeby potem nie okazało się, że gdzieś jest dziura lub musicie owijać to samo miejsce piąty raz ;)
Z efektu jestem zadowolona, a codziennie owijanie (na raty nasze E robiłam), mimo że nużące, bardzo mnie relaksowało :) A jak skończyłam i siedziałam z zadowoloną miną, Ewka tylko powiedziała: - Teraz W!
Taaa, to może za jakiś czas... :)









Jeśli się zdecydujecie na owinięcie jakiejś literki - koniecznie mi pokażcie, jak Wam poszło! :)

PS Inspiracją był dla mnie wpis na blogu z listy moich ulubionych - Jen Loves Kev

51 komentarzy:

  1. To jest super pomysł! Muszę nad tym pomyśleć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo bym chciała zobaczyć inne literki! :))

      Usuń
    2. Dżizas Olga! Jak dobrze, że napisałaś o tej literce, pomysł jest kapitalny!
      i inspirujący, B jak Bartosz "jakowoż" będzie wyzwaniem nie lada P:))
      Dzięki :)a Ewulczita na pewniaka zachwycona - piękną E :)

      Usuń
  2. masz łeb kobieto! a chyba podejmę wyzwanie! L jest proste :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też o tym pomyślałam :) że L jest proste :D jak za prosto, to zrób w kolorowe paski, ha!

      Usuń
  3. ok, padłam. Nie wiem co napisać... Mistrzostwo Olgus! Świetna jest... hmm, oj a J ma zawijasy!.. Raczej sie nie podejme ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosia, nie poddawaj się tak łatwo! Pomyśl o tym W:)

      Usuń
    2. dopisałam teraz - dopiero znalazłam - skąd inspiracja, tam jest owinięte R! zobacz! można!

      Usuń
  4. u nas K i G .... trudne zadanie, ale może kiedyś się podejmę tego wyzwania ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. faktycznie trudne... ale nie jest tak, że niemożliwe! :D

      Usuń
  5. WWWwwwwwwwwow! Cudowny pomysł! i efekt przepiękny Olga:) muszę coś podobnego stworzyć:) Uwielbiam te Twoje pomysły ZTS:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. róbcie literki, róbcie! fajna praca ręczna, efekt też :)

      Usuń
  6. Podziwiam za cierpliwosc! Mnie by chyba trafilo, zanim bym to dzielo skonczyla! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. bez problemu! podstawa wystarczająco szeroka utrzyma J :) po prostu łuki nie mogą być zbyt... gwałtowne :D

      Usuń
  8. No Matko Boska, to jest genialne!!!!! Biorę pomysł na pewno, jutro przychodzi do mnie pudło, więc je wykorzystam jak ta lala! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ja chomikuję pudła namiętnie! bez pudła ani rusz! :) powodzenia!

      Usuń
  9. Mam w inspiracjach zdjęcie takiej literki..i zabieram się za nią...ale zebrać się nie mogę...W bardziej skomplikowane więc znajomy nam wyciął ze sklejki...ale F dla Franka może uda mi się zrobić...super wygląda:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uuu, ale F stojące? to dopiero wyzwanie, żeby wyważyć nogę F! nasypałabym chyba do środka kamyczków lub szklanych kulek!

      Usuń
    2. O masz...o tym nie pomyślałam...ale ja to chyba wiszące muszę zrobić...postawić nie mam gdzie....

      Usuń
  10. RE-WE-LA-CJA! napewno się kiedś na coś takiego skuszę, tzn: zrobię to:)

    OdpowiedzUsuń
  11. SUPER! Ale nadal na trudne mi to wycinanie wygląda...

    OdpowiedzUsuń
  12. mam w planach całe imię ADAŚ lub ADAM ale najpierw musze się zebrać :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja owijałam płaskie litery i ...oj kupę pracy z tym było :) a bryły to dopiero wyzwanie. Zdolne masz łapki i dużo cierpliwości.

    OdpowiedzUsuń
  14. Aaaaa! Jestem bardzo ciekawa skąd masz ten ołówek ze zdjęć? Bo ja takie kupiłam od dzieciaków na Bali! Poważnie! Pomysł genialny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. od przyjaciółki mam! ale nie sądzę, by ona kupiła od dzieciaków na Bali :D zapytam!

      Usuń
  15. Od razu w poprzednim poście wpadła mi w oko ta literka :) Myślałam, że kupna :) A tu miła niespodzianka! Wyszła bosko!! Też kiedyś myślałam o zrobieniu literki ale M dość ciężko chyba zrobić.. A ja zdolności raczej nie mam :P

    OdpowiedzUsuń
  16. super literka,oryginalna sama chętnie bym spróbowała ale my mamy M jak Maja :) ale chyba się skuszę
    ja już obserwuję
    zapraszam również do nas www.majowezycie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam ZetTeeSy! E jak Ewka piękne i w moich ulubionych szarościach. U nas w tym tygodniu powstały dwie bluzki,dwie pary spodni i kartka urodzinowa:)

    OdpowiedzUsuń
  18. świetna robota!! Wyobrażam sobie Ciebie, jak cierpliwie nawijałaś, zawijałaś... :))) piękny efekt!

    OdpowiedzUsuń
  19. rewelacyjna literka. Może też sobie zafundujemy wielkie M :) Myślałam też o materiałowym wypchanym watą przytulaśnym M.

    OdpowiedzUsuń
  20. Zasłużyłaś na duże B! Brawo!
    (Możesz z czystym sumieniem je sobie owinąć :P)

    OdpowiedzUsuń
  21. No to chyba sie pokusze o zrobienie literki M.
    Poczekam do czwartku, kiedy to wolne od roboty nadejdzie, zorganizuje potrzebne materialy, podciagne rekawy i wezme sie do tworzenia :)
    Dzieki za inspiracje!

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetne!
    Chyba J się podejmę. Lubię takie wyzwania :b

    OdpowiedzUsuń
  23. Dziękuję :) Tego mi było trzeba. Lecę jutro po włóczkę :D

    OdpowiedzUsuń
  24. rewelacja!!!
    super alternatywa dla materiałowych literek!

    OdpowiedzUsuń
  25. litera genialna! mnie od jakiegoś czasu korci, żeby zrobić taką literę-maskotę , uszyć i wypchać, ale jakoś mój leń mi na to nie pozwala ;) prędzej czy później zrobię! :D

    OdpowiedzUsuń
  26. L. też ma taką! Tylko, że owinęłam literkę z drewna.
    A właśnie, może chciałabyć drewnianą literkę? Wystarczy uśmiechnąć się do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po długiej przerwie wracamy na bloga. Zobaczymy tylko na jak długo :D

      Usuń
    2. uśmiecham się szeroko :D niemal dookoła głowy! ;D

      Usuń
    3. Odpowiedziałam u siebie, ale jak się tak ładnie uśmiechasz, to jeszcze tu Ci napiszę:

      Małe, wielkie, grube, cienke... :D
      Wyślij mi na maila jaką chcesz czcionkę i wymiar tej literki, a ja w naszej pracowni Ci ją wytnę. No dobra, Mężulo wytnie, jak się do Niego uśmiechnę, bo On jest od wycinania, a ja od wykańczania (włącznie z wykańczaniem swojego Męża haha).

      Tak to.

      Usuń
  27. Literka super!!!
    Tylko jak ja mam A O albo J zrobic??!!

    OdpowiedzUsuń
  28. świetny pomysł, jak tylko będzie czas spróbuję zrobić sama! :)

    OdpowiedzUsuń
  29. super:)) gdybym nie miala imienia Majki tez bym zrobila:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo! :)