26 lutego 2013

36 Jak Ewka interes rozkręciła... Samochodowy!


Zaczęło się od tego, że z czeluści allegrowych aukcji wygrzebałam zabawne, pękate autka... W drewnianych  pojazdach rozsiadły się: biedronka, krowa, miś i kotek. Nie wahałam się zbyt długo... Bo idealne do rączki, bo zabawne, bo prawie w całości drewniane, bo w torebce łatwo się zmieszczą, bo uśmiechały się sympatycznie, bo zza ramienia zaglądała mi tak samo uśmiechnięta Ewka :)


I kiedy przesyłka dotarła, otworzyłam kopertę, a w środku był kartonik. A w nim autka. I pomyślałam wtedy, że nie może tak być, że te autka nie będą miały swojego miejsca. Kartonik w dłoni zważyłam, z biurka wyjęłam drugi, nożyczki, papier, taśmy i moje ulubione pasiaste słomki... I zaczęłam działać :)





Trzeba było widzieć minę Ewki, jak odkryła, że jest kierowniczką samochodowego interesu! Cóż za odpowiedzialność! Ustawianie aut, wjazdy, zjazdy, drobne na niby naprawy... Ręce pełne roboty miała ta dziewczyna! :)





PS I jeszcze jedno, Drodzy Czytacze, przypominam, że do końca Książkobrania zostało niewiele czasu. Kto przegapił, więcej informacji znajdzie w tym WPISIE.

36 komentarzy:

  1. Są naprawdę urocze! A komis rewelacyjny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny!! Oo i zjeżdżalnia ;))) Założe się, że nie tylko autka zjeżdżały ;)) A główki tych zwierzątek mamy identyczne w takiej zabawce skoczku (uu, no rzuca się głowami, co tu dużo mówić) ;)) to z holenderskiej drogeri :) Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale zawód jej wymyśliłaś, Kochana! Przyszłościowy! ;) Super ekstra czad!

    OdpowiedzUsuń
  4. Komis pierwsza klasa. A takie autka chętnie bym przygarnęła, bo u mnie wieczna wojna o traktorki i samochody. :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. rewelacyjne są!!!
    i.... takie dziewczęce!

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam drewniane zabawki. Wczoraj pewna drewniana laweta w naszym domu woziła zwierzęta do zoo ...wodne i lądowne :))

    OdpowiedzUsuń
  7. biznes pierwsza klasa :) Moje dziewczę to ze wszystkich lalek najbardziej lubi autka, traktory... I tez mamy zestaw drewniany, który jest niemalże w codziennym użyciu już od ponad roku.

    OdpowiedzUsuń
  8. Kobieto - Ty to masz łeb na karku !!! Normalnie oszalałam. Biznes rozkręciłyście nieziemski !!!

    OdpowiedzUsuń
  9. superowe są te autka i cena spoko, bardzo cchuelibysmy je mieć. Jak będziemy we wakacje w pl i one ejszcze beda to kupie timkom - zakochalam sie w nich.
    PS jak coś takeigo fajnego będziesz wygrzebywać dawaj nam znać Kochana
    PS2 Ty to masz łeb - warsztat ejst zarąbisty!cudo!

    OdpowiedzUsuń
  10. toż Ci przedsiębiorcza Ewka :)
    na pewno będę jej klientką.

    OdpowiedzUsuń
  11. Znowu pozytywnie zaskakujesz swoimi pomysłami świetna robota !!!szkoda że te autka są teraz niedostępne z chęcią bym je nabyła , alternatywnie upatrzyłam takie : http://allegro.pl/samochodzik-drewniany-samochod-super-cena-i3030232517.html.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. przepiękne autka i naprawdę super pomysł z tym komisem! :) Masz dziewczyno głowę!

    OdpowiedzUsuń
  13. Super są te autka..widziałam ostatnio bardo podobne ale za sztukę się płaciło chyba 12zł...i jaki pomysł tym serwisem samochodowym:))))

    OdpowiedzUsuń
  14. Ewkowa mamo,masz niesamowite pomysly!! Pozwolisz, ze jak tylko Franka osiagnie odpowiedni wiek do prowadzenia komisu, to takowy otworzymy!! Auta juz lubi, wiec komis bedzie u nas strzalem w dziesiatke!!

    OdpowiedzUsuń
  15. To już wiem gdzie jechać, gdy zepsuje nam się auto!

    Olga, poszalałaś! Pomysł extra! :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Jestes genialna!
    To najladniejszy komiso-garaz jaki widzialam!
    Autka tez fajowe, takie jak lubimy!

    OdpowiedzUsuń
  17. Julo spojrzał i rzekł: " bruuumpatita". Wie co mówi!:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ps, czemu my bliżej nie mieszkamy?!:D

      Usuń
    2. ja cały czas kibicuję Waszej przeprowadzce do Posen :]

      Usuń
  18. dzięki za wszystkie miłe słowa na temat Komisu! prawda jest taka, że zostały mi literki tylko na taki napis, gdybym miała ich więcej pewnie byłby to salon, warsztat czy sama nie wiem co - galeria handlowa :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie no, komis brzmi dumnie...świetna zabawa. A autka, hm...cóż mogę powiedzieć -zabieram się za szperanie na allegro. są cudne!! ostatnio zainspirowana Twoim postem kupiłam domostradę. okazała się strzałem w dziesiątkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo, bardzo się cieszę! zawsze dwa razy się zastanawiam, co tu pokazać i jak, jeśli ktoś skorzysta z takiego postu - no to się raduję! :))

      Usuń
  20. Komis wypasiony. I dobrze, że dziewczyna go ma - niech się na autach i naprawach zna, przynajmniej w przyszłości nie będzie jak sierota stała w polu z zepsutym autem, a i pierwsze kroki w biznesie są niezwykle ważne :) samochodziki dobra rzecz, a nie tylko te lalki i domki - jeszcze się w domu naharuje :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Fantastyczny pomysł z tym komisem! Pozazdrościć wyobraźni. Uśmiech Ewy bezcenny... :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Super, super! Alez fajnie to zrobilas! Pomysl, wykonanie... taka mama to skarb!

    OdpowiedzUsuń
  23. No to Ewa ma głowę na karku. Taki biznes otworzyć - wie co robi dziewczyna :)

    OdpowiedzUsuń
  24. grejt! Najlepsze zabawy są z mamą, najlepsze zabawki są przez mamę zrobione! U nas na razie wygrywają pudełka po chusteczkach i blaszana miska (w końcu pies też ma blaszane), no i wszelkie psie piłki i gryzaki... Lubimy was dziewczyny za takie pomysły! Do wykorzystania za około rok:-)

    OdpowiedzUsuń
  25. o pokazałaś i komis extra, widzę, że obydwie się nakleiłyśmy, ale komis pierwsza klasa :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Odpowiadając...
    H&M, ale niestety rozmiarówka 69-92. Chyba, że Ewulczita będzie miała legginsy 3/4 :D
    Jakby co, jakby dziecko, to pamiętam :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  28. Haha fantastyczny pomysl. My tez ostatnio robilismy cudenka z kartonow. Teraz to ulubiona zabawka mojego syneczka. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo! :)