9 lutego 2013

28 Książkobranie – wyzwanie!


Bo wciąż Was więcej. Bo jesteście, wracacie, piszecie. Bo tak :) Choć dziś trudniej, dziś szansy nie mają Ci, których tablice na FB to tylko i wyłącznie udostępnione konkursy. Którzy biorą udział w tylu losowaniach, że zapominają sprawdzać, czy w ogóle wygrali...
W dzisiejszym Książkobraniu (vol. 4) udział może wziąć każdy, kto zdecyduje się podzielić ze mną wspomnieniem związanym z książką. Może to być opis wspomnienia z dzieciństwa, może być zdjęcie i kilka słów, link do piosenki i kilka zdań, ilustracja, kolaż, zdjęcie pozowane, które oddaje nastrój związany ze wspomnieniem... Cokolwiek przyjdzie Wam do głowy. Byle trzymać się zagadnień: wspomnienie, książka, dzieciństwo. Czas start. Czekam do końca lutego (do 28.02.2013, północy). Piszcie na otymze (małpa) gmail.com



Żeby powspominać z nami, nie musisz mieć bloga czy profilu na FB. Nie musisz lubić sponsora (albo dobra – lub mnie, ja jestem sponsorem ;)). Nie musisz udostępniać nigdzie informacji, choć będzie mi miło, gdy komuś wspomnisz o konkursie – niech powspomina z nami! :)


A ponieważ rzecz o wspomnieniach, nagrodą jest reprint. A właściwie dwa! Pierwszy to egzemplarz Elementarza Mariana Falskiego z ilustracjami Janusza Grabiańskiego. Dodatkowo dorzucam Lokomotywę i inne wesołe wierszyki dla dzieci Juliana Tuwima z ilustracjami Jana Marcina Szancera. Mam wrażenie, że KAŻDY zna te dwa wydania... :)




To co? Ktoś chętny? Namawiam serdecznie! Także znajomych, którzy wiele razy się wstrzymywali przed wzięciem udziału w Książkobraniu - bo są znajomymi, bo nie komentują, bo tak dziwnie... Odwagi! Przeczytam wszystkie Wasze wspomnienia, podsunę je także moim Rodzicom - razem wybierzemy jedno, które po prostu chwyciło nas za serce lub zaskoczyło :) Może pod drodze okaże się, że nagrodzimy więcej, niż jedno? Pojęcia nie mam! :) Czekam na Wasze e-maile :))

PS Okulary - zrobione z drucików kreatywnych - podpatrzyłam na blogu Meet the Dubiens, tarcza Ą pochodzi z Pan tu nie stał (mamy stamtąd jeszcze naszywkę Obibok Wzorowy ;D)

28 komentarzy:

  1. Muszę się POWAŻNIE zastanowić nad refleksją :)
    Pozdrawiam ciepło
    Lucy

    OdpowiedzUsuń
  2. Jusia_P co sięzalogować nie potrafisobota, 9 lutego 2013 13:07:00 CET

    o, mi się od razu jedna książka przypomniała :)rok wydania 1963 :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam te książki, ale życzę powodzenia innym! Fajny pomysł na konkurs.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdjęcia Ewy genialne kolorystycznie! Nie mam wspomnień książkowych z dzieciństwa, więc odpuszczę:) Tym razem życzę powodzenia innym!

    OdpowiedzUsuń
  5. Super konkurs. Do Elementarza mam niesamowity sentyment.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jaaa, ale tu się ładnie u Was zrobiło :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Poprzeczka ustawiona wysoko, ale może spróbuję...:)

    OdpowiedzUsuń
  8. O! A ja niedawno przywiozłam od rodziców mój "Elementarz" :) kiedy Lenka wstanie, aż sprawdzę datę wydania! I kilka innych pereł, na konkurs jak znalazł. Tylko przypominaj o nim na facebooku, bo u nas bieg z przeszkodami i jeszcze zapomnę... "Lokomotywa" (taka samiutka!) się nie znalazła :(
    Nie wiedziałam o reprintach, super sprawa!
    Co do konkursu... U nas też za chwilę rusza i waham się z tymi obostrzeniami facebookowymi. Chyba poprzestanę na udostępnieniu informacji o konkursie. Chciałoby się dać się poznać, dotrzeć jak najszerzej, ale i zbierać lajków dla lajków... ciężko o złoty środek.
    Na ostatnim zdjęciu Ewa wymiata. Ona w ogóle wymiata. Obie wymiatacie! Cudownie! Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miało być "ale i NIE zbierać lajków dla lajków", ofkors. "Elementarz" rocznik 1974! Po starszej kuzynce! Niebywałe...

      Usuń
  9. Zakochałam się w pierwszym zdjęciu! No cudne!!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. AAAA moja prawie "ulubionym" w byciu mamą jest możliwość czytania ukochanych książek z dzieciństwa. Tylko jak to przedstawić jak opisać będziemy myśleć a o ulubionych tu http://wpogonizae.blogspot.com/2011/07/ksiazkowych-wspomnien-czar.html lub tu: http://wpogonizae.blogspot.com/2011/08/odnalezione.html

    OdpowiedzUsuń
  11. Ile to ja razy kusiłam się po ten elementarz "dla wspomnień" do dziś w moim księgozbiorze jest zarysowany i popisany "elementarz" z przedszkola (mam 6 lat chyba) ;)
    No temat Olga wymyśliłaś niebanalny, wręcz cudny!

    OdpowiedzUsuń
  12. Nagadam się, naprodukuję, a komentarz i tak znika. Chyba pozostanę przy główkowaniu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. znalazłam w spamie! (SKANDAL) i już naprawiłam :)

      Usuń
  13. ju noł, ju noł, masz mnie! aaa Ewka w nerdach home made wygląda szałowo!

    OdpowiedzUsuń
  14. Ewka rzondzi w tych okularach! :D Jest świetna! :D
    Bardzo fajny pomysł na konkurs :) I nagrody świetne, każdy to wie! Mam obie pozycje (wg. mnie - obowiązkowe!). Trzymam kciuki za pozostałych. A wspominać... ah, jest o czym. Kocham książki tak bardzo, że czytam wyłącznie te, które są moją własnością. Ponieważ po przeczytaniu przywiązuję się do książki i nie mogę oddać jej właścicielowi. Mój portfel bardzo na tym traci.
    Pozdrawiam Was ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  15. Bombowe zdjęcia! :) Chyba się szarpniemy na udział! :>>

    OdpowiedzUsuń
  16. Zdjęcie Ewy nr. 1 wymiata:))) Mały naukowiec!

    OdpowiedzUsuń
  17. U Ciebie zawsze wszystko jest genialne. A pierwsze zdjęcie w okularach jest nie do opisania. Śmieję się w głos patrząc na nie!
    Propozycja konkursu kusząca :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie potrafię oddać klimatu tego niepowtarzalnego wspomnienia o książce z dzieciństwa ale będę się starała :) i mam nadzieję, że jakiś pomysł wpadnie mi do głowy

    OdpowiedzUsuń
  19. kapitalna :D i jak okularki pasują :-)))))

    OdpowiedzUsuń
  20. Gdzie sa moje daktyle...to pamiętam i sama teraz czytam swoim dzieciom tak samo jak mama mi czytala. Ale później trafiła w moje rece książka, którą do dziś wspominam. Czytalam ja w nocy pokryjomu pod koldra z lampka. Wtedy wydawala mi sie tajemnicza, cudowna i za wszelka cene chcialam znalezc taki sam blekitny koralik ktory posiadala glowna bohaterka. Koralik ten spelnial jej marzenia....ojeju....ja do dzis o takim marzê.Najwspanialesz jest to uczucie ktore po ksiazce w nas zostaje.Gdybym tylko przypomniala sobie autora i tytul, moze ktos z was pomoze? Jeszcze raz bym ja z chcecia przeczytala razem z moja starsza corka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marta, a nie jest to po prostu "Karolcia" (autorka: Maria Krüger)? Ja pamiętam stamtąd taki koralik... :)

      Usuń
    2. Tak tak tak!!!!! Juz zamowilam u rodzicow na zajaca....super preznet!! Dzieki

      Usuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo! :)