14 lutego 2013

Strzała Amora - ZTS (Zrób to sam lub Zjedz To Sam ;))

Rezerwacji w restauracji brak, biletów do teatru lub kina też. Na bank nie dostanę również biżuterii, auta, kuponu do SPA. Późnym wieczorem zostawiłam na kuchennym blacie małe czekoladowe serduszko, rano znalazłam w tym samym miejscu liścik :) Walentynki. Hucznie nie obchodzimy, ale i nie bojkotujemy. W końcu każda okazja jest dobra na sprawienie komuś przyjemności dobrym słowem lub drobiazgiem... I na wykorzystanie motywu serca w naszych domowych pracach plastycznych ;) Życzymy Wam dzisiaj i w każdy inny dzień - miłości.


 




Inspiracją był dla mnie wpis na blogu Rook nr. 17, gdzie strzała Amorka jest dużoooo bardziej efektowna :) My wybrałyśmy jednak wersję... bardziej przyjazną dla małego brzuszka ;) Słomki w paski ze sklepu Scandi Loft oszczędzamy - przydadzą nam się jeszcze. Ileż można znaleźć ich zastosowań! Lubimy je :)

Ja dziś może ponoszę wisior, który ulepiła Ewka w klubie malucha :) O ile mi go pożyczy... ;) Miłego dnia!