25 kwietnia 2013

20 Było ich czterech...

Zadzwonił domofon. Poszłam otworzyć. Jeden z nich szybko wsunął stopę w szparę w drzwiach. Oblał mnie zimny pot. Nie zdołałam wydać dźwięku. Wtedy weszli do mojego domu. A było ich czterech...


Uwielbiam ich! Nie tylko ja :) Choć ta druga wielbicielka szybko wsadziła im walizki w dłoń. Chciała ich odesłać? Do domu? ;)



Komuś się chciało i doceniam to bardzo. Ktoś kupił, zapakował (Mistrzyni Detalu! przypinam order i biję brawo!), wysłał. Bo chciał. Pal licho wymiar materialny. Niech się goni. Uśmiecha mnie dziś myśl, że komuś się chciało... Dziękujemy! Naprawdę bardzo dziękujemy! :)



I tak oto Ewka otworzyła pierwszy urodzinowy prezent - miesiąc przed swoim świętem. Karton rozgrzebała, papier rozerwała. Wybuch entuzjazmu zmiótł falą uderzeniową wszystko, co było w zasięgu co najmniej jednej mili, po czym opadł. Gwałtownie bardzo. Ewkowe oko spoglądało w czeluść pakunku. Ewkowa ręka (z pomalowanym paznokciem, sztuk jeden) długo szukała czegoś, drapiąc po pustym kartonowym dnie. I ten ton. Niedowierzania i zwątpienia. I te spazmy czające się w gardle... - Alę mamo. Alę mamo! Nie ma pjezentu dla Tjamalka? ;) Nie dogodzisz, Droga Kaczko, nie dogodzisz...
Ale oto gwałtowny zwrot akcji. Jednak radość. Bo pjezenty, bo ujodziny! Jeszcze tylko kazała sobie zaśpiewać Sto lat! I zapytała, kiedy dostanie tort, raannyyy... ;)


PS To taki post-niespodzianka, który rozgościł się na blogu, mimo że nie był planowany :) No nie mogłam się powstrzymać! A jutro... Jutro zagramy w zielone!

20 komentarzy:

  1. ale prezenciochy! i jak zapakowane! Ta męska czwórka całkiem niezła :)

    OdpowiedzUsuń
  2. boskie! wszystko cudne! extra mieć takich przyjaciół Olga!

    OdpowiedzUsuń
  3. Rety! Jakie stemple! Bossskiee!

    OdpowiedzUsuń
  4. :D
    Mamy takiego jednego gościa i Julo wszędzie go nosi, karmi i kąpie:D
    By było śmiesznie, to gościu ze śmieciary Lego, której się Julko boi, gdy ją włączamy, ale gdy jest zasiarapnięta, to wielbi ponad wszystko:D
    Ew farciara skoro ma ich czterech!:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewa ma ich więcej, ale bandyci zawitali u nas po raz pierwszy :D i codziennie kąpie się z innym, wybiera sobie jednego i zabiera na figle w pianie :D

      Usuń
  5. Wow...faktycznie komuś się chciało:))))Jak dobrze znać takich ludzi:))))

    OdpowiedzUsuń
  6. Super prezenciory, Kaczko jestes Wielka! ;)) Ha, czyli tez zaczynacie uro-swietowanie duuzo wczesniej ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. o kurcze ale macie prezety wow od kogo tkaie cuda?

    OdpowiedzUsuń
  8. Na pierwszym zdjeciu nieomalze casting do 'W samo poludnie' :D
    Tramalu, wybacz!
    Nastepnym razem nie zapomne :D

    PS Zwrotow nie przyjmujemy, reklamacji nie uwzgledniamy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super! Z zazdrością spoglądam na stemple... Oj już znalazłabym ja dla nich zastosowanie:P. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie dziwie Ci sie, ze powstrzymac sie nie moglas, bo ta czworka jest cudowna!
    I stempelki jakie superasne dostaliscie!!!
    Az troche pozazdroscilismy tak pieknie zapakowanych cudownosci :)
    Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  11. matkooo! znów muszę z zazdrości gryźć palce :) znów?:D no piękny prezencior! tylu kawalerów do wyboru, kawalerów zbójów na dodatek- cud! a stemple dla Ciebie?:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ekipa czterech młodzieńców mnie rozbawiła :) Niezły kontrast do różowych księżniczek w tiulach;) Tak 3mać Ewka! ;)))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo! :)