26 kwietnia 2013

36 Grasz w zielone? Gram!




– Proszę o zielone! – zaklekotał bociek do zielonej żabki, co siedziała w błocie... - mruczałam pod nosem tekst Władysława Broniewskiego, gdy razem z Ewą szukałyśmy zielonych drobiazgów. I okazało się, że niemało ich mamy! Kredeczka, mazak, gra, drewniane owoce, krzaki jakieś i wagony. I przypinki jeszcze! I lakier. Lakier, który zawsze budzi sensację :)



Świetna zabawa. To wyszukiwanie, zbieranie, układanie i cieszenie oka zieloną eksplozją. Jeszcze w wersji domowej, choć w naszym ulubionym parku trawa coraz zieleńsza a listki z coraz większą śmiałością pokazują się na drzewach i krzakach... I ta zieleń w końcu do nas przyszła, pojawiła się. Także na paznokciu ;)




Oj, trochę lakierem się wyjechało za paznokieć. Samo się wyjechało ;) Efekt samodzielnego malowania jaki jest – każdy widzi, radość podczas tworzenia i duma na twarzy Ewulczity – nie do opisania. Strach pomyśleć, jaka to będzie radość, kiedy pozwolę jej pomalować dwa! Dwa paznokcie! :)




Grasz w zielone? Gram! Dasz zielone? Yyyyy, musiałabym zapytać właścicielki... ;) Drobiazgi ze zdjęć w większości znacie, zatem dziś przedstawiam (i polecam) tylko zielone wiaderko Scrunch Bucket ze sklepu Daleko Jeszcze? W ciemno obstawiam, że to silikonowe wiaderko będzie naszym hitem :) Ewa sama wybrała kolor i bardzo mnie swoim wyborem ucieszyła. To, że Ewka wykorzysta wiadro na milion sposobów (z czego ja domyślić się mogę zaledwie kilku) - jest oczywistością. Wiecie – oczywistą oczywistością :) Ale druga rzecz - rozpoczynający się sezon piaskonicowo-plażowy zaliczam już cały bez wózka, czytaj – bez koszyka w wózku, rączek do obwieszenia siatkami i zagłębienia w budzie wózka, gdzie upychałam dosłownie wszystko... Cenię sobie zatem każde rozwiązanie, które oszczędza miejsce w mojej torebce i mój kręgosłup :) Wiaderko zwijam i wrzucam do mojej torebki (która w ogóle nie jest wypełniona po brzegi, nigdy! ;)) obok składanej wersji kurteczki przeciwdeszczowej :) To jeszcze tylko dmuchany rower i kask, papierowe foremki do piasku i inne takie... Jeszcze tylko! I dam radę! ;)

PS A mi tak nostalgicznie nuci się Raz Dwa Trzy i Jeszcze w zielone gramy (tekst: Magda Umer)... Jakże nieadekwatnie do zielonej mozaiki ze zdjęć :)

36 komentarzy:

  1. Zielonyyyy! Jak ja kocham ten kolor! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. I nawet lakier zielony! Sweeet! Wiadro tez bomba!
    Na serio rezygnujecie juz z wozka? Ale w podroze bedziecie jeszcze zabierac?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. serio :) od pół roku prawie nie używamy wózka :) schowany jest i nie wiem, co musiałoby się wydarzyć, żebym go wyjęła... wiesz, gdybym mieszkała w mniejszej miejscowości, to może bym używała, a tak to tramwajem często jeździłyśmy, a teraz przerzucimy się na rower z fotelikiem :)

      Usuń
  3. właśnie na wiaderko polujemy, a jaki kolor chłopcy wybiorą to się okaże :)

    OdpowiedzUsuń
  4. To nasz kolor :)
    Super to wiaderko !
    Ale najbardziej podoba mi sie tatuAż :) Boski!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiaderko silikonowe - rewelacja. Dla nas przydałaby się jeszcze wersja dmuchana łopat do kopania. Niestetz chłopcy ( z tatą włącznie) ZAWSZE zabierają te największe. Ot faceci ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to - z tatą włącznie - rozumiem doskonale... rok temu najdłużej w piasku bawił się M ;)

      Usuń
  6. Kocham zielony :) A wiaderko - czad! Tylko żeby właśnie te łopaty jeszcze jakoś utorebkować...

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. taki żarcik :) chociaż... kubeczek papierowy się nada do robienia babek!

      Usuń
  8. Fantastyczna ta zieleń..taka soczysta:)))) A wiadro kapitalne:))))I jak piszesz z tym upychaniem wszystkiego w torebce to cieszę się że mamy własne podwórko z piaskownicą...a do placu zabaw też blisko:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Swietne. ja tez lubie sobie tak ukladac kolorystycznie wszystko... A Ewka malujace paznokiec...Rozlozyla mnie!

    OdpowiedzUsuń
  10. u nas też znalazłoby się sporo zielonego. podążacie za trendami - tylko jeden paznokieć pomalowany :) taki tatuaż też a la mode!

    OdpowiedzUsuń
  11. Wiaderko pełne skarbów:)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja jestem dzieckiem ery hip hip hopu i spiewam: grasz w zielone? jaram jaram:)

    wiaderko jest tez w zasiegu moich zachcianek juz nie raz je ogladalam i juz juz za chwile bede takie miala, kolor fioletowy chyba swietne sa.

    nie jestem w stanie znalezc wyjasnienia dla faktu dlaczego dzieci kochaja takie male przedmioty, to fascynujace:)

    Onzel z pracy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. całe szczęście z wiek trochę im przechodzi upychanie tej drobnicy do buzi... ;)

      Usuń
  13. u mnie króluje "żóty" i wiaderko, nie inaczej, musiało być tego koloru. mieszkamy nad morzem i pierwsze w tym roku wypady na plażę do wiiieeelkiej piaskownicy zaliczone. a wiaderko robi naprawdę furorę. mamy patrzą z zachwytem jak wyciągam je z "małej" torebki, ale dzieci... każde chce je mieć, dotknąć, ponosić. całe szczęście, że z moją Natalka właśnie ćwiczę umiejętność dzielenia się;)i na szczęście nie ma harcorów i tupania, że moje. Olgo i Ewko dzięki za wszystko, że jesteście.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzikujemy za miłe słowa... Anonimie ;) no podpisujta się, żebym wiedziała, kto tu tak miło pisze :))

      Usuń
  14. ale suuuper! uwielbiam takie gadżety, dużo maleńkich różnostek! zieleń extra! daje kopa :) Raz Dwa Trzy też lubię :) ...zielono mi teraz :)tatuaż Ewki odjazdowy :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Patrze i co widze? Button od bebelutka! :DDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobrze patrzysz i dobrze widzisz! jeden ze zbioru ewkowego :) ma pudełeczko i w nim saaame skarby ;)

      Usuń
  16. Na lakier do paznokci i tatuaż zawsze znajdzie się pogoda!
    A co do torby Twej - widziałam na własne oczy... Hm, może na upartego coś się jeszcze w niej zmieści!?
    No powiem Ci odważnie z Twojej strony, że tak bez wózka - czytaj bez koszyka w wózku. Oj, odważnie! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba lekkomyślnie! ;) tego dnia to w ogóle miałam wypchaną torbę :D można się przyzwyczaić, ale trzeba też bardzo rozważnie się pakować :))

      Usuń
  17. Właśnie rozważałam kolor;-) Ale chyba jednak żółty. Na Mamandi jest właśnie promocja na wiaderka;-). Więc chyba jeszcze wezmę jedno na dzień dziecka dla chrześniaka:-). Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. :)) gram gram! i nie mogę się nadziwić jak szybko wszystko się zieleni. Różnicę widać już nawet w parogodzinnych odstępach! :)
    ściskam Was!
    J

    OdpowiedzUsuń
  19. wiosenny pediure:))) A jako, że wiosna to z odrobiną szaleństwa ,a co:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Zielona taśma, zielona spinka gruszkowa, zielone spodeny, szaleństwo! A do nas zawitała wczoraj żółta hulajnoga (ukrywa się pod łóżkiem, do urodzin!;).., tak a propos zielonego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja dumam wciąż nad prezentem dla Ewy! dumam i dumam...

      Usuń
  21. Wszystko cieszy oko, jest 100% -wo wiosennie

    OdpowiedzUsuń
  22. aaaaa, ja nie lubię, ja kocham zielony! Wiaderko i u nas bezwzględnie byłoby (i może rzeczywiście będzie! niech będzie!) zielone:)
    p.s.: muszę napisać do Ewki, niech pożyczy ten zielony lakier :P mistrzyni pedicure! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zielone lakiery mamy dwa! :) u mnie nie zawsze mi się podoba, co innego u niej :))

      Usuń
  23. Majowy zielony jest najpiękniejszy.
    A Ewa malująca paznokcia u stóp... pełna profeska :)
    Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  24. Zielony uspokaja :)
    I jaki zielony paznokiec i palec....

    OdpowiedzUsuń
  25. Zielony mój ulubiony!!!! Uwielbiam, ściskam i pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo! :)