26 kwietnia 2013

Grasz w zielone? Gram!




– Proszę o zielone! – zaklekotał bociek do zielonej żabki, co siedziała w błocie... - mruczałam pod nosem tekst Władysława Broniewskiego, gdy razem z Ewą szukałyśmy zielonych drobiazgów. I okazało się, że niemało ich mamy! Kredeczka, mazak, gra, drewniane owoce, krzaki jakieś i wagony. I przypinki jeszcze! I lakier. Lakier, który zawsze budzi sensację :)



Świetna zabawa. To wyszukiwanie, zbieranie, układanie i cieszenie oka zieloną eksplozją. Jeszcze w wersji domowej, choć w naszym ulubionym parku trawa coraz zieleńsza a listki z coraz większą śmiałością pokazują się na drzewach i krzakach... I ta zieleń w końcu do nas przyszła, pojawiła się. Także na paznokciu ;)




Oj, trochę lakierem się wyjechało za paznokieć. Samo się wyjechało ;) Efekt samodzielnego malowania jaki jest – każdy widzi, radość podczas tworzenia i duma na twarzy Ewulczity – nie do opisania. Strach pomyśleć, jaka to będzie radość, kiedy pozwolę jej pomalować dwa! Dwa paznokcie! :)




Grasz w zielone? Gram! Dasz zielone? Yyyyy, musiałabym zapytać właścicielki... ;) Drobiazgi ze zdjęć w większości znacie, zatem dziś przedstawiam (i polecam) tylko zielone wiaderko Scrunch Bucket ze sklepu Daleko Jeszcze? W ciemno obstawiam, że to silikonowe wiaderko będzie naszym hitem :) Ewa sama wybrała kolor i bardzo mnie swoim wyborem ucieszyła. To, że Ewka wykorzysta wiadro na milion sposobów (z czego ja domyślić się mogę zaledwie kilku) - jest oczywistością. Wiecie – oczywistą oczywistością :) Ale druga rzecz - rozpoczynający się sezon piaskonicowo-plażowy zaliczam już cały bez wózka, czytaj – bez koszyka w wózku, rączek do obwieszenia siatkami i zagłębienia w budzie wózka, gdzie upychałam dosłownie wszystko... Cenię sobie zatem każde rozwiązanie, które oszczędza miejsce w mojej torebce i mój kręgosłup :) Wiaderko zwijam i wrzucam do mojej torebki (która w ogóle nie jest wypełniona po brzegi, nigdy! ;)) obok składanej wersji kurteczki przeciwdeszczowej :) To jeszcze tylko dmuchany rower i kask, papierowe foremki do piasku i inne takie... Jeszcze tylko! I dam radę! ;)

PS A mi tak nostalgicznie nuci się Raz Dwa Trzy i Jeszcze w zielone gramy (tekst: Magda Umer)... Jakże nieadekwatnie do zielonej mozaiki ze zdjęć :)