6 maja 2013

33 Jeden, dwa, trzy, cztery... Pięć! :)

Ponoć zaczyna się od jednego i zaraz potem zaczyna się myśleć o kolejnym... Ja tam nie wiem, ale Ewka coś w tym temacie może Wam poopowiadać. Tak jak całkiem sporo wie o wstawaniu lewą nogą i porannym jęczybuleniu... Doktorat może napisać o porannym zawodzeniu: - Niccc miii sięęę nie cchhcceeee - skarży się przed ósmą rano. - Zmęczzzonna jestemmm - buczy.


A ja liczę. Liczę powoli. Jeden, dwa, trzy... Kwiat lotosu na tafli jeziora. I czasem głucha trochę jestem, uszy zatkane, nie słyszę, nie słyszę... ;)



Pierwszą dziarę zrobiła sobie rok temu. Ba, ja jej zrobiłam, sama! A Ewka pokochała tatuaże od pierwszego wejrzenia. Do niedawna wybierać mogliśmy tylko z wzorów Tattly (które uwielbiamy!), ale oto pojawiła się konkurencja...


Tatuaże. Zestaw 20 lub 16 sztuk za niespełna 20 zł. I w dodatku - tatuaże te, to prace ilustratorki Oli Cieślak! Lowamy! Miały być na urodziny, schowałam je głęboko i miałam wyjąć w urodzinowy poranek. No miałam! Ale ja z tych, co wypaplają, co nie wytrzymają. Co wyjmą prezent i dadzą. Co zapytają milionowy raz: - Ale może chcesz wiedzieć, co dostaaanieszz? ;)


I kiedy ona tak wstała lewą nogą. A ja udawałam głuchą... Licząc w myślach do miliona. To w końcu rzuciłam tylko: - To może, Ewka, masz siłę na jakiś tatuaż? Albo dwa?
- Pięć! - krzyknęła ona i muchy z nosa poleciały, hen daleko :)
I tylko nie wiedziałam, co odpowiedzieć sąsiadce, która obejrzała i zapytała: - A nie boi się? Pani? Że jej to w mózgu zostanie? Że się napatrzy i będzie chciała?
No wszelki duch! Co za nieszczęście by było! ;D


Tatuaże w niezawodnym ZUZU TOYS. Polecamy! I radzimy wytrzymać te 30 sekund (a i dłużej może) i nie zrywać niecierpliwie papierka :) Bo jak za krótko się taki tatuaż moczy, to potem się klei i nie trzyma długo na skórze... Wiemy coś o tym, choć wcale nie chciałyśmy się tego dowiadywać ;) Cierpliwości, dajcie się im wymoczyć! :)

33 komentarze:

  1. :) ja za tatuażami jakoś szczególnie nie przepadam, ale Ewula jak zwykle mnie zachwyca :D
    PS też już powoli kompletuję prezenty :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z tatuażami mam tak samo, ale loczki Ewulczity uwielbiam! :)

      Usuń
  2. Cudowne zdjęcia.Urocza Ewa:)I tatuaże bajkowe.Uciekam bo sie jeszcze napatrze i mi w mózgu zostanie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Fantastyczne...no można się uzależnić..można:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie napisane... jakoś tak pięknie no! Tatuaże też kocham i chociaż jestem już duża, a dla Ewy nawet stara to czasem robię sobie takie na skórze klejone.
    I boskie te Wasze zdjęcia. Lewa noga chyba przeszła skoro Ewa pozowała :)
    Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj z pozowaniem to nie mam problemów :) choć właściwie to nie do końca pozowanie. ona siedzi, ja nawijam, potem ona nawija. albo śpiewać zaczyna. ja strzelam 200 zdjęć poklatkowo i wybieram z tego 6 :D jest dobrze :D
      dzięki! :)))

      Usuń
  5. Świetny pomysł! Jeszcze tatuaży to nie robiliśmy.
    Ja się powtarzam -wiem o tym- ale ja uwielbiam tę blond czuprynę Ewki!!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. A mi Alka jęczy o tatuażach już od jakiegoś czasu :D W ubiegłym rku "na sezon" robiłyśmy ;) Trzeba coś skombinować w końcu! Genialne zdjecia Ewy!!!I chcę takie włosy jak Ona! Oj jak ja chcę!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Tatuaze tatuazami , a ja i tak uwielbiam loczki Twojej córeczki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. a gdzie kotwica? gdzie kotwica, pytam się! Ewulczit wygląda tu jak bosko wytatuowana "marynarka" :D
    Lenuśka z lubością podziwia "tatulaże" tatusia:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak my doskonale Ewkę rozumiemy :) Tatuaże to jest to! A z tym zostawaniem to u nas dziecko ustaliło, że taki "prawdziwy" jak te mamy to ona dopiero jak będzie w starszakach chce! Bo na razie woli sobie zmieniać. A Ewa z tatuażami słodka aż strach :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ewka boska jesteś ;) ja też nie lubię rano wstawać :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Pamiętam ja dobrze nasze pierwsze spotkanie z tatuażem. Julek chciał - do momentu aż nie oblepiliśmy jego skóry rysunkowym panem ogórkiem :) Jaką on miał potem skrzywioną minę!!! A Hani arbuz bardzo przypadł do gustu. Mówisz nowe tatuaże i to Oli Cieślak!!! Koniecznie. Zmykam kupować. Was pozdrawiam!

    PS Tylko jak leczyć lewonożne wstawanie, gdy już tatuaży zbraknie? No pytam ja Cię, jak? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zen, kwiat lotosu, liczymy, głuchniemy, takie tam ;D dasz radę!

      Usuń
  12. o m g ! już wiem co chce dostać na urodziny!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ewulczita, tatuaze i lok - no gwiazda blogowej sceny:)

    OdpowiedzUsuń
  14. matko piękności uwielbiam i loczki i minki i tatuaże mi nie straszne ;) moja Blanka miała raz tatuaże jak się pomalowała markerem bo tatuś zostawił na wierzchu:) jednak one tworzyły artystyczny nieład bo raczej i sama Blanka nie wiedziała cóż to na jej rączkach jest:) zapraszam do poznania nas :) Blankowego czorta:)http://blaneczkowo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Ewka! Ty stary marynarzu!
    No to juz wiem co Olo dostanie na Dzien Dziecka :) Tylko ciiiiii.... :)

    OdpowiedzUsuń
  16. trzeb kupić i z Małej Poppeya zrobić;p

    OdpowiedzUsuń
  17. A my bardzo kochamy tatuaże , wszystko jest dla ludzi ;) Sama mam i mój mąż ma i zapewne nasze dzieciaki też będą miały. Wasze tatuaże są wspaniałe , szczerze nie wiedziałam ,że takie są!!! Dziękuję! Ale nie tylko za tatuaże , a za wszystkie Wasze inspiracje i odkrycia! Zwłaszcza za Gąsienicę , którą kochamy! Oj mogłabym wymieniać i wymieniać!
    Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  18. Ależ narobiliście nam smaka tymi tatuażami.. <3

    OdpowiedzUsuń
  19. Obawiam się, że my też będziemy się tatuować :).
    Ewka boska jak zawsze - no uwielbiam ją :)

    OdpowiedzUsuń
  20. ;)) he, no wygladaja swietnie ;) Zrobie kolejne podejscie do Jagi, a co!.. no lato sie zbliza, jak to bez tatu ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. eh , ja też z tych niecierpliwych i z prezentami rzadko kiedy wytrzymam żeby dać je w terminie :) ale lubię tę cechę :D
    "katuaże" boskie!!! :) zachęciłyśmy się :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetne fotki, jakbym oglądała profesjonalny magazyn, na prawde robisz je sama?
    musisz miec swietny aparat mi zadko udaje sie zlapac Aniele w ruchu, albo w ogole w takich pozach. no i to swiatlo, mnie najbardziej doskwiera fakt ze zdjecia robie wieczorami a w domu mam slabe swiatlo i wychodzi to hmmm malo profesjonalnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki! sama robię i nie mam lustrzanki :) mam zwykły aparat cyfrowy i robię na ustawieniach fabrycznych :D kluczowe jest światło, zimą trudno było mi coś wystrugać... :)

      Usuń
  23. Nie mogłaś Jej lepiej ubrać do zdjęć do tego posta :)..rewelacja!!!

    OdpowiedzUsuń
  24. Olgo, a nie wiesz czy może te tatuaże dostać gdzieś w Poznaniu od ręki? tak się przymierzałam, a teraz już za późno na przesyłkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uuu, pojęcia nie mam! napisz do ZUZU TOYS, może podrzucą jakiś adres konkretny...

      Usuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo! :)