11 maja 2013

Plastyka


Zapomina mi się. Dość często. Że dla niej wcale nie takie oczywiste jest słownictwo: punkt, linia, forma, kształt, faktura... Że mała rączka nie bez trudu prowadzi kredkę tak, by ostatecznie powstało kółko (okrąg właściwie). I że powstanie kółka też nie jest oczywiste. Tak jak i stopień jego okrągłości ;)



Lubię używać kolorów podstawowych, kiedy akurat malujemy. I pokazywać, jakie są efekty mieszania kolorów. Że z tego niebieskiego i żółtego to wyjdzie zieleń, której odcień zależny jest od proporcji mieszanych kolorów. Że pomarańczowy to żółty i czerwony. I pozwalam jej pod koniec zabawy na stworzenie rączkami szaroburej pracy. Na kartce, łokciach i czasem policzku.


W szkole podstawowej, z tego co pamiętam, lekcje plastyki sprawiały mi frajdę. W sali wisiały różne edukacyjne plansze, między innymi o mieszaniu kolorów. Malowaliśmy, rysowaliśmy, rzeźbiliśmy, robiliśmy maski z papier mâché. Ale też uczyliśmy się o historii sztuki, stylach, narzędziach... I mieliśmy sprawdziany z plastyki! :) Prócz tego, co nie jest tajemnicą, uczęszczałam do domu kultury na zajęcia z plastyki. Jeszcze w liceum, bo szkolne lekcje plastyki nie należały do najciekawszych...



Niezależnie jednak od tego, czy ktoś lubi plastykę, czy za nią nie przepada - uważam, że warto zadbać o podstawy. O te kolory podstawowe i pochodne, formy, kształty, punkty i linie. O patrzenie na świat i zauważanie przestrzeni, płaskości, faktur, odcieni kolorów. Przydaje się taka wiedza. Nie tylko przy okazji lekcji matematyki i klejenia figur przestrzennych, ale i zwyczajnie... w życiu :)
Dla takich, co zapominają, że brzdąc niewiele jeszcze rozumie (dla mnie) i dla tych, co zwyczajnie plastyki nie lubią i nie wiedzą, jak zająć maluszka, by przy okazji zabawy wiele się nauczył... Podręczniki Plastyka dla dzieci. Bardziej na Dzień Matki, niż na Dzień Dziecka... :)



Myślałam, że dziś opiszę obie książki, ale wtedy wpis miałby prawie 30 zdjęć i byłby naprawdę bardzo długi. Zatem... Przy okazji kolejnego postu zajrzymy do środka obu części i powiem Wam, czym się różnią i jak z nich korzystam :) Miłego weekendu! Kolejny post w poniedziałek! :)

Plastyka dla dzieci, Jordina Ros i Pere Estadella, Wydawnictwo Arkady KLIK

PS Gdyby ktoś nie poznał - dzieło, które powstało podczas robienia zdjęć to Autoportret z Tramalem :)