11 maja 2013

23 Plastyka


Zapomina mi się. Dość często. Że dla niej wcale nie takie oczywiste jest słownictwo: punkt, linia, forma, kształt, faktura... Że mała rączka nie bez trudu prowadzi kredkę tak, by ostatecznie powstało kółko (okrąg właściwie). I że powstanie kółka też nie jest oczywiste. Tak jak i stopień jego okrągłości ;)



Lubię używać kolorów podstawowych, kiedy akurat malujemy. I pokazywać, jakie są efekty mieszania kolorów. Że z tego niebieskiego i żółtego to wyjdzie zieleń, której odcień zależny jest od proporcji mieszanych kolorów. Że pomarańczowy to żółty i czerwony. I pozwalam jej pod koniec zabawy na stworzenie rączkami szaroburej pracy. Na kartce, łokciach i czasem policzku.


W szkole podstawowej, z tego co pamiętam, lekcje plastyki sprawiały mi frajdę. W sali wisiały różne edukacyjne plansze, między innymi o mieszaniu kolorów. Malowaliśmy, rysowaliśmy, rzeźbiliśmy, robiliśmy maski z papier mâché. Ale też uczyliśmy się o historii sztuki, stylach, narzędziach... I mieliśmy sprawdziany z plastyki! :) Prócz tego, co nie jest tajemnicą, uczęszczałam do domu kultury na zajęcia z plastyki. Jeszcze w liceum, bo szkolne lekcje plastyki nie należały do najciekawszych...



Niezależnie jednak od tego, czy ktoś lubi plastykę, czy za nią nie przepada - uważam, że warto zadbać o podstawy. O te kolory podstawowe i pochodne, formy, kształty, punkty i linie. O patrzenie na świat i zauważanie przestrzeni, płaskości, faktur, odcieni kolorów. Przydaje się taka wiedza. Nie tylko przy okazji lekcji matematyki i klejenia figur przestrzennych, ale i zwyczajnie... w życiu :)
Dla takich, co zapominają, że brzdąc niewiele jeszcze rozumie (dla mnie) i dla tych, co zwyczajnie plastyki nie lubią i nie wiedzą, jak zająć maluszka, by przy okazji zabawy wiele się nauczył... Podręczniki Plastyka dla dzieci. Bardziej na Dzień Matki, niż na Dzień Dziecka... :)



Myślałam, że dziś opiszę obie książki, ale wtedy wpis miałby prawie 30 zdjęć i byłby naprawdę bardzo długi. Zatem... Przy okazji kolejnego postu zajrzymy do środka obu części i powiem Wam, czym się różnią i jak z nich korzystam :) Miłego weekendu! Kolejny post w poniedziałek! :)

Plastyka dla dzieci, Jordina Ros i Pere Estadella, Wydawnictwo Arkady KLIK

PS Gdyby ktoś nie poznał - dzieło, które powstało podczas robienia zdjęć to Autoportret z Tramalem :)

23 komentarze:

  1. Bardzo fajny post. O tym, że... plastyka i umiejętności manualne są ważne :D Tak na marginesie, też chodziłam do DK na zajęcia plastyczne, tylko ja w podstawówce nie miałam tak fajnej plastyki w szkole :( Książki zapisane do notesu,w przyszłości do kupienia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja córa uwielbia rysować i malować,wychodzi jej to dobrze :) jak na swój wiek ... a polecone książki z chęcią bym poczytała :) fajnie tu u Was :) będę zaglądać i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Malowanie jest nie tylko fajne.. sama nie wiem. W pewnym sensie malowanie to całe moje życie. Bo od rysunku wszystko powstaje. Od rysunku zaczyna się projekt. A od kolorów pomysł. Bo widzę gdzieś na ulicy. Beżowy z odrobiną mięty. I zardzewiałą ławkę co granatem prześwituje. Zauważam kolory. Zapamiętuje w głowie. I przelewam na produkty. Najpierw w głowie powstają pościele, czy zabawki. Najpierw w głowie. Później w sercu. I na sam koniec w Wasze ręce.

    Tak.. dlatego i dla mnie malowanie, rysowanie, czy nawet obrazków oglądanie z dzieckiem ma szczególną wartość.

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę sobie takie książki sprawić...mam bzika na punkcie zajęć plastycznych:))))
    Ja polecam jeszcze zabawy wg Dziamskiej...szczegóły u mnie na blogu w poście o deszczowym obrazku:)

    OdpowiedzUsuń
  5. uśmiech Ewki zza wiaderka z flamastrami- uroczy! A Tramaluch jak duch za ksiązkami się chowa:)

    OdpowiedzUsuń
  6. W zdjęciach się zakochałam...rewelacyjne światło!!
    Mój 3 latek też uwielbia rysować...zwłaszcza głowo-nogi ;)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tutaj jest zatrzesienie ksiazek do wlasnego tworzenia, mozna maziac co sie chce, uwielbiam, a ostatnio nabylam Herve Tullet "Malbuch" kolorowanka, jest genialna, na poczatku sie rozczarowalam, az zaczelam czytac co trzeba robic i po prostu wymieklismy, tor wyscigowy kredek, pociete kwadraty, cyferki inaczej, literki, a nawet ksiezniczka, jak autor pisze, bo w kazdej kolorowance jedna muyi byc :)
    Dla mnie to platyka, ze kolor moze zyc, moze nabierac forme, ksztalt, a nawet zapachniec jak sie ma wystarczajaco wyobazni. Ja nie za bardzo wspominam plastyke, wszytsko bylo takie poukladane, a tutaj wolny styl :)
    Pozdrawiam Edyta

    OdpowiedzUsuń
  8. Zgadzam się całkowicie, plastyka jest bardzo ważna w wychowywaniu dzieci, sama staram się pracować nad tym, żeby zaszczepić w nich miłość do barw, kolorów, kształtów i różnych form :)
    A zdjęcia cudne, te paluszki zza kartek papieru... bardzo słodkie!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. te czerwoną plastykę dostaliśmy od mojej przyjaciółki jako prezent :)) tyle, że mi się wydaje wszystko w niej takie oczywiste:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo jest! dla mnie też :) ale z drugiej strony nie wpadłam na kilka możliwości przedstawienia tych prostych tematów Ewce :)

      Usuń
  10. Ciekawam bardzo, co w tych książkach jest! Nie natknęłam się jeszcze na nie, ba, jeszcze wydaje mi się nie czas na takie przedsięwzięcie, dopiero co udaje się B. wyjmować na dłużej kredki z buzi, ale mamy już pierwszy fresk na ścianie kredkami, tak mnie ucieszyło zainteresowanie pierwsze poważne, to odkrycie, że kredki fajne są nie tylko w smaku, że pozwoliłam sobie nie zgumkować fresku, a B. podziwia go czasem, dumny taki!
    Z uznaniem ogląda mi się takie Ewy okrągi rysowane małymi rączkami.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jaka Ewcia zadowolona! Nie dziwię się - okrąg w dużym stopniu okrągły, no i z jakimi szczegółami! Brawo! :)
    U nas także podczas malowania prace ostatecznie zyskują barwę szaroburą, a podejmowane przeze mnie próby schowania ciemnych farb spełzły na niczym :P
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. A dodam tylko, że Julek specjalizuje się w rysowaniu samochodów, ostatnio pracuje nad dinozaurami, zaś Hania ćwiczy się w kółkach właśnie (tzn. okręgach :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Przeczytałam twój post i dotarło do mnie że masz świętą rację, że czasami patrzymy i wymagamy od dzieci rzeczy, które one nie rozumieją, a my nie rozumiemy dlaczego. Koniecznie muszę takie książeczki sobie sprawić moze wtedy łatwiej nam będzie uczyć się pewnych rzeczy. A czy w książeczce są pokazane też jak rysować pewne podstawowe rzeczy nie tylko kółka itp? Pozdrawiam ciepło!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie znam tych książek, nic a nic. Ciekawe... Ale te zdjęcia. Boskie!! Strasznie mi się podobają... A, że w salce plastycznej mieszkałam, to już wiesz ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja na blogu pokazuje Młodego w fotograficznej odsłonie i to nie jest oczywiste,że on uwielbia malowanie, rysowanie, klonowanie,wyklejanie ....
    Mamo, zrobisz zajęcia plastyczne?
    Uwielbiam jak o to pyta i potem siadamy razem na dywanie i tworzymy,ostatnio zakładke do książki z motywem Lokomotywy Tuwima :)
    Czekam na kolejny post, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. U nas mało przemyślane maziaje póki co;)i wydzieranki z gazet o zgrozo! Nowe ,,Obcasy" w opłakanym stanie;)Na przyszłość zapisuje i czekam na rozwinięcie tematu:)
    Pozdrawiamy serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  17. napatrzeć się na twoje zdjęcia nie mogę, prawdziwa artystka z ciebie:) u nas jak na razie malowanie jedynie kresek w nieładzie, ale zabawa jest niesamowita:)

    OdpowiedzUsuń
  18. nie mogę się doczekać na opis tych książeczek! zawsze uwielbiałam plastykę i nie mogę się doczekać aż mój maluch dorośnie do takich malowania i innych kreatywnych zabaw!

    OdpowiedzUsuń
  19. Czekam na recenzje!
    Ewka piękna! Uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiałam plastykę (i wszytko dookoła niej) jako dziecko i do tej pory mi to nie przeszło, gdybym tylko miała więcej czasu... a widzę, że moja córa, ku mojej uciesze, również przepada za "tworzeniem różnorakich dzieł". Mam nadzieję, że tak jej pozostanie:) Śliczne zdjęcia Małej Artystki. Pozdrawiamy i zapraszamy: http://okiem-ani.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo! :)