12 sierpnia 2013

36 Ewa czyta. Czyta. Czyta. I czyta...

- A co to znaczy Pijawki i dyjeta ścisła? - podpytuje i zagląda w oczy z uśmiechem. - A Od łakomstwa strzeż was Boże? - dopytuje. I można, oczywiście, że można pomyśleć, że to dziecko takie żądne, no takie żądne wiedzy, że nie zaśnie póki się nie dowie, póki nie zrozumie! Ale jak się raz takie pytania usłyszy, drugi, trzeci, pierdyliardowy raz - to się zaczyna być podejrzliwym. Że to jednak mniej ciekawość, a bardziej akcja z gatunku "przedłużanie wieczora" ;) Bo może i w filmach są dzieci, które przy czytaniu im książki zasypiają (jak aniołki) cichutko pochrapując. Ale nie ona. Nie Ewa. Czytalibyśmy jej cholerne 27 tomów Encyklopedii Powszechnej (Gutenberga), a ona by pewnie słuchała do rana i zadawała milion pięćset pytań dodatkowych! Dlatego wieczorny rozkład jazdy małego czytelnika jest wcześniej ustalany i jeśli nie chce się afery - trzeba się go trzymać. Żeby dziecko było zadowolone (a i rodzic żywy) można zaproponować cztery książeczki. Co z tego, że małe - skoro aż cztery! ;)


Paweł i Gaweł, Małpa w kąpieli, Chory kotek i Stefek Burczymucha. Wszystko w małym, poręcznym, formacie. Wszystko zilustrowane (genialnie) przez Katarzynę Bogucką. Wisienką na torcie jest to, że pozycje pochodzą ze stajni Dwóch Sióstr, zatem nawet jeśli nie wie się, że to klasyka literatury dla dzieci, jeśli nie kojarzy się prac Boguckiej - wiadomo że będzie dobrze, po prostu.





Od dawna chciałam zaprosić do domu te książki... Ale zawsze coś mi przeszkadzało. Jakieś pilniejsze, ważniejsze wydatki. I ta świadomość, że przecież Ewa zna te teksty. Że krótkie są. Że ona pewnie do nich nie zajrzy. Że to moja zachcianka...






Szczęśliwy zbieg okoliczności sprawił, że na Like Stajla Baby Blog zestaw książeczek był nagrodą w urodzinowym konkursie. A ja miałam odrobinę szczęścia i udało mi się wygrać :) I naprawdę myślałam, że ta nagroda to raczej dla mnie, że Ewka tymi książkami się nie zainteresuje...






A tymczasem... Kazała sobie czytać! Jeden raz, drugi, trzeci... Brała z półki i oglądała. Długo oglądała. A potem zaczęła czytać nam :) Nic, że czasem trzyma do góry nogami, że potrafi się zaciąć na Małpie w kąpieli, że niektóre słowa najwyraźniej zna w innej niż my wersji. Czyta, skubana ;) A najbardziej podoba jej się Paweł i Gaweł...






A jak ona czyta? A tak! :)


Chory kotek, tekst: Stanisław Jachowicz, Stefek Burczymucha, tekst: Maria Konopnicka
Małpa w kąpieli, tekst: Aleksander Fredro, Paweł i Gaweł, tekst: Aleksander Fredro
Ilustracje: Katarzyna Bogucka, Wydawnictwo Dwie Siostry KLIK

36 komentarzy:

  1. Mamy z tej serii "Chorego Kotka", ale mamy chrapkę na więcej! Zdecydowanie!
    "Paweł i Gaweł" to u nas też hit od długiego czasu. Też właśnie miałam wrzucić filmik z recytującą Amelindą, ale przed kamerą pannica milknie...Słodkiej Ewki to nie rozprasza?

    OdpowiedzUsuń
  2. Nasz też nie zaśnie przy czytaniu, może 2 razy padł niechcący! (już ma 4,5) i teraz 1 książeczkę lub 2 wieczorem (bo już długie) I nie zaśnie jak się mu nie przeczyta!

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie czyta , i tak wyraźnie wymawia! U nas z czytaniem na dobranoc jest tak samo , jak już zaczniesz to o spaniu mowy nie ma.
    Gratuluję wygrania takich cudowności , chyba zaopatrzymy się w takie książeczki! Pięknie są wydane. Od Dwóch Sióstr mamy "Zróbmy sobie arcydziełko" i jesteśmy zachwyceni :)
    Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  4. To wrzucam do koszyka, dzięki :)
    Igul nam zasypia podczas czytania (ostatnio McDusi, hihi), a czasem po, jak mu sie powie, zeby juz zamknal oczy. Uwielbiam czytanie do snu, a etap wnikliwych pytan jeszcze przed nami.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kilka dni temu trzymałam "Chorego kotka" w rękach, ale odłożyłam w końcu na sklepową półkę. I w końcu nic nie kupiłam. Ahh te moje decyzje... :D

    Ewa cudowna!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. U nas to samo - limit książek musi byc boinczej ze spania nici choć i tak zawsze chce więcje i wiecej. I wybrać musi sama! Bo nawet jesliw ezmę ulubiona to powie że zła, że inną :P więc sie niw wtrącam a monitoruje tylko ilość :)
    Ksiązeczki super, muszę rozawżyć nabycie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nawet nie wiedziałam, że chciałaś zaprosić te książki do siebie już wcześniej, widzisz, co za wspaniały zbieg okoliczności:))I jak miło zobaczyć, że wygrane książeczki są w tak wspaniały sposób eksplowatowane przez małą Ewulczitę :)) Ciocia Ruby z bloga Life Stajla serdecznie pozdrawia <3

    OdpowiedzUsuń
  8. ale piękne ilustracje :D
    przepiękne, a jakie kolorki :) cudeńka :D
    no i dzieciaczek :* miodzio :D mmm :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam na pewno Burczymuchę z tej serii, ale dawno nie widziałam. muszę wykopać zza łózka czy zza szafy.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ewa czyta genialnie. W ogóle to Twoje dziecko jest niesamowite!

    OdpowiedzUsuń
  12. Oglądamy filmik z czytającą Ewką w roli głównej razem z Iwem, i co chwilkę słyszę: "Mamo, ja chcę taką książkę, i tą też, i tą...." To jest siła reklamy!:)))
    Swoją drogą ciekawe ilustracje:) a Ewulczita ma cudowny głosik:))

    OdpowiedzUsuń
  13. U nas tez limit, a i tak wychodzi godzina usypiania z czytaniem :) Rodzica cieszy ten pociag do slowa czytanego, ale o 21 chcialby w koncu poczytac cos dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. My mamy zbior wierszykow Tuwima i musze je przeczytac na dobranoc WSZYSTKIE inaczej jest ryk! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ewkaaaaaaaaa! Cudna jesteś!!!!! Uwielbiam Cie!
    Cho do nas! Poczytać nam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Ależ Ewa pięknie czyta :) cudnie się słucha. (Dopiero mogłam obejrzeć)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ewka czyta genialnie:))))A na te książeczki i ja miałam chrapkę składając zamówienie u Sióstr....z tym, że wtedy buźet już mi się skończył:(

    OdpowiedzUsuń
  18. Książeczki mają cudowne ilustracje! Wcale się nie dziwię, że Twoja córcia tak chętnie je czyta. ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. wydaje mi się czy zniknęła zakładka z linkami do stron przydatnych i wartycg uwagi sklepów ? korzystałam ale dziś szukam i nie widzę :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo ja grzebię cały czas i staram się, żeby lepiej wyglądało, ale ta zakładka mi zwyczajnie nie idzie... tymczasowo jest schowana... pomóc jakoś na szybko? :)

      Usuń
  20. Ale Ewka jest boska :-))) Klasykę tą mamy oczywiście, jeszcze niektóre po mnie jak byłam mała w wydaniu poczytaj mi mamo. Pozdrowienia i uściski z Norwegii!!

    OdpowiedzUsuń
  21. Jakoś nie mogę się przekonać do tej kreski....

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam, wszystkie cztery. J wyjątkowo upodobała sobie Małpę no i Gawła też, coś w nich jest. Ewka cudna jak zwykle!!

    OdpowiedzUsuń
  23. Czytamy "Pawła i Gawła" i "Małpę w kąpieli" ale takich fajowskich ilustracji to my w naszych wierszykach nie mamy:(

    Ps. Od ukazania się Waszego filmu czyta nam Ewulczita i czyta bosko, naszej trójce śmieje się wszystko gdy się z "jujy ukjop puszcza". Franka na to wszystko tylko "gęga", a każde Frankine "gę-gę" oznacza, jak się niedawno okazało, nie tylko odgłos dziobem gęsi ale i " jeszcze chcę, jeszcze…" :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiam książki, uwielbiam Was...
    filmik mnie po prostu ogromnie wzruszył...
    Tyle ciepła bije z tak pięknie czytajacego, mądrego Dziecka...

    OdpowiedzUsuń
  25. Czy te książki mają twarde strony ? Poszukuję klasyki (Tuwim, Brzechwa, Konopnicka) w formie kartonowej książęczki ale z ładnymi ilustracjami. Możesz coś polecić? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Czy te książki mają twarde strony ? Poszukuję klasyki (Tuwim, Brzechwa, Konopnicka) w formie kartonowej książęczki ale z ładnymi ilustracjami. Możesz coś polecić? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo! :)