6 sierpnia 2013

Złotowłose dziewczątko. Razy dwa ;)

Nie wiem, w czym rzecz... Czy z domowej biblioteczki znam historię i ilustracje? Miałam wydanie tej bajki? A może pożyczyłam kiedyś z biblioteki, filii numer 3? Czy od koleżanki? A może u kogoś czytałam? Czy to jednak przez to, że wszystko, co narysował Zbigniew Lengren jest mi znajome? Animacja taka była może? W każdym razie - moment, w którym do moich rąk trafiła Bajka o niedźwiedziach, niedźwiedziątku i o małym złotowłosym dziewczątku był jak spotkanie z dawno niewidzianym przyjacielem. Wszystko było znajome! Każda ilustracja, tekstu całe fragmenty i marzenie o malutkim łóżeczku, miniaturowym krzesełku i maluśkiej miseczce... :)




Są zatem trzy niedźwiedzie. I domek ich, a w nim trzy łóżeczka, trzy krzesełka i tyle samo misek i łyżek.
Niedaleko,
Za lasem, za rzeką
Mieszkała
Ze swoją mamusią dziewczynka mała.
Nie wiem, jak się naprawdę nazywała,
Ale że włoski miała płowe jak złotko,
Zwali ją wszyscy Złotowłoską Pieszczotką.*
Pewnego dnia dziewczątko, zbierając kwiatki, oddala się od domu i... Trafia do pustej niedźwiedziej chatki. Gospodarzy nie ma, ale Złotowłosce nie przeszkadza to w rozgoszczeniu się. Nic nie umyka jej uwadze! Korzysta z krzesełek (niszcząc najmniejsze), częstuje się zupą z każdej miseczki, mości się w każdym łóżku. Zasypia...





 
Tymczasem niedźwiedzia rodzina wraca do domu i odkrywa, że ktoś... siedział na ich krzesełkach, jadł z ich miseczek, leżał na ich łóżkach... Zaraz, zaraz...
Mamo! papo! Zobaczcie, co się tutaj stało!
Ktoś na łóżko położył mi dziewczynkę małą!*
Co na to Złotowłoska? A jak myślicie? :)


Bajka o niedźwiedziach, niedźwiedziątku i o małym złotowłosym dziewczątku, 
tekst: Franciszka Arnsztajnowa, ilustracje: Zbigniew Lengren

W Bajce... znajduje się również wkładka z zadaniami dla najmłodszych, kolorowankami i kursem rysowania Złotowłoski :) Jak widać - z kursu skorzystałyśmy ;) Nie śmiać się! Umiecie lepiej? ;D


Książka trafiła do moich rąk dzięki Fundacji Festina Lente, która prowadzi portal iCzytam. W ich księgarni znajdziecie książki oraz audiobooki z klasyką polskiej i obcej literatury dla dzieci. My należymy do tradycjonalistów, lubimy zaszeleścić kartkami, ale doceniamy fakt, że Fundacja "nadąża" (a nawet powiedziałabym, że "wyprzedza") :) I udostępnia utwory także w formie audiobooków, ebooków i aplikacji multimedialnych na tablety i telefony komórkowe (również on-line). Część pozycji wydają zarówno w polskiej, jak w angielskiej wersji językowej; w tym klasykę polskiej literatury dziecięcej w tłumaczeniu. Brawo! Oklaski również za przystępne ceny :) Jeśli macie ochotę, całą ofertę możecie obejrzeć TU KLIK. Ja otrzymałam również audiobook, ale o tym, czego Ewka słucha (bo przecież nie KOGO)... Przygotuję osobny post :)

* Fragmenty Bajki o niedźwiedziach, niedźwiedziątku i o małym złotowłosym dziewczątku.

PS A swoją drogą... Skąd ja to znam? To dziewczątko, które wyżera mi z talerza, podsiaduje mnie przy biurku i w nocy rozpycha się w moim łóżku? ;)