7 września 2013

21 12xSIERPIEŃ II

Coś nie mogę zmieścić się w założonej dwunastce... ;) Trudno, nie walczę z tym. Przekonana jestem, że za miesiąc, dwa, może trzy - trudno mi będzie zebrać choćby kilka sensownych zdjęć. Ciemno rano, ciemno wczesnym wieczorem, a lampy błyskowej nie znoszę! Pozostaje, póki co, cieszyć się słonecznymi kadrami z sierpnia...
Jaki był ten ósmy miesiąc roku? Zróżnicowany, pełen wycieczek, podczas których Ewa przeszła naprawdę dużo kilometrów :) Jesteśmy pod wrażeniem! Podobnie jak rok temu - lubi podróże pociągiem i choć Maltanka nie robi już na niej za dużego wrażenia, chętnie wybrała się nią na wycieczkę do Nowego ZOO. Sierpień to pierwszy biwak i nocleg w namiocie, sierpień to premiera parku linowego. I mnóstwo słodkości! Lodów przede wszystkim! :) Przygody, kolory, masa radości. Widać, prawda? :) No i wreszcie nauczyła się wiązać sznurowadła! ;)



  

















21 komentarzy:

  1. Uwielbiam! Oby jak najwięcej tych x12, może być x4 :)

    OdpowiedzUsuń
  2. U Was zawsze tyle się dzieje!
    Klimatyczne kadry :)

    OdpowiedzUsuń
  3. To już prawdziwy przedszkolak - i te przygody - takie krasnoludkowe :))) Patent na sznurowadła - MISTRZOSTWO! :)))) Mój mąż ma podobny :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. hihi, ostatnio trafiłam na blogu katjuszkowy kantorek na przepis na ciasteczka marmurkowe :) strasznie mi się spodobał i czym prędzej zabrałam się za pieczenie... i... jeszcze nigdy nie poniosłam takiej klęski w kuchni :( ciastka kompletnie mi nie wyszły, rozpłynęły się całkiem w piekarniku... właśnie patrzyłam na przepis, by dojść do tego, co zawaliłam i okazało się, że dałam 120 zamiast 320 dkg. mąki ! ;p źle spisałam przepis, ale wtopa ;p widać było w sumie, że ciasto jest za płynne, więc nie wiem, czemu nie dodałam mąki.. no nic spróbuję raz jeszcze :) a w ogóle, to pięknie tu u Ciebie :) pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. fajne zdjęcia! portki z pierwszej fotki rewelacja! chleb ze smalcem?! dobrze widzę? -zjadłabym , i z musztardą :p mniam

    OdpowiedzUsuń
  6. fajne zdjęcia! portki z pierwszej fotki rewelacja! chleb ze smalcem?! dobrze widzę? -zjadłabym , i z musztardą :p mniam

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę się wybrać do Ewki na kurs wiązania sznurowadeł. Mistrzostwo!

    OdpowiedzUsuń
  8. :-) Wesoło u Was! A z tymi sznurowadłami to ukłon niski!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Nam udało się odwiedzić Nowe Zoo - było cudnie, chłopcy zachwyceni. Maltanki niestety nie udało nam się zaliczyć. No ale nie wszystko na raz! Za wiązanie sznurowadeł wielkie brawa dla Ewy!

    OdpowiedzUsuń
  10. Sznurowadla jak i u nas :-)
    Probujemy tez na tym obuwiu Pinokia, ale efekt niezmiennie ten sam:
    http://www.etsy.com/listing/91481979/wooden-toy-lacing-shoe-toy-for-fine?ref=shop_home_active

    :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo! :)