24 października 2013

32 12xWRZESIEŃ II

Ładny ten wrzesień. W swetrze, w bluzie, w sztruksach. Liście, kasztany, jarzębina. Jesień. Ulubiona pora roku, ukochana kolorystyka :) I tyle nowości! Nie dość, że przedszkole, to jeszcze pierwszy "ciepły lód" i kanapka z kremem czekoladowym. O ile lód jej nie posmakował, o tyle czekolada na chlebie i owszem ;)
















32 komentarze:

  1. ciepły lód nie posmakował? toż to zbrodnia:D uwielbiam do dziś :) no a krem czekoladowy, to nawet nie mówię,któż tego nie lubi?
    zachwycam się Waszą córką,jest no och taka fajowa no;))

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mogę patrzeć na te Jej loki! Piękne, ahhh piękne! :D
    I Tato&Córa w bluzie <3 love!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też nie cierpię ciepłych lodów.
    Świetne szare bluzy na ost. zdjęciu, skąd skąd? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o. nie wiem :D Ewkowa od cioci i wujka, a M dostał od teściowej :D później zerknę na metki i najwyżej dam znać :D

      Usuń
    2. Myślałam, że ta sama firma. Fajnie się zgrali :)

      Usuń
  4. ja do tej pory nie dałam Agatce kremu czekoladowego z obawy , że za bardzo jej posmakuje i będzie wymagać na każdą kolacje i śniadanie o.O

    OdpowiedzUsuń
  5. ciepłe lody do oszustwo;) ale czasem działa, na zaspokojenie "wygórowanej " potrzeby:)
    No a krem czekoladowy.. chować trzeba wysoko w szafie:D
    zawodkobieta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Basia wciąż nie zna smaku czekolady, cukierków, lizaków itp i ciągle( o zgrozo!) musimy wszem i wobec się z tego tłumaczyć. Jak i z nieprzekłutych uszu! No bo jak to tak, przecież dziecko dzieciństwa nie ma!
    Piękne te skarby jesienne. My tez bardzo lubimy jesień, zwłaszcza jej początek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chciałabym powiedzieć, że tego nie znam :D ale znam! u nas przedszkole sporo zmieniło w diecie, na niekorzyść. no ale tylko ja byłam kosmitką, której przeszkadzają słodkie drugie śniadania, bo pozostali rodzice szczęśliwi...

      Usuń
    2. W niektórych przedszkolach to Dzieci cukier łyżkami jedzą.. tragedia!

      Usuń
    3. Mama Bumma no nie przesadzaj.

      Usuń
  7. U nas też jeszcze nie było czekolady ani cukierków, lizak się trafił jeden. O zgrozo są żelki - jednak Ania mądra dziewczynka i dała się przekonać, że jadamy je tylko w weekend. Ciekawe jak długo? Bo im starsza tym robi się "cwańsza" i wyłudza od nas coraz więcej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja właśnie wczoraj - przeglądając zdjęcia w telefonie, zobaczyłam, że za dwa dni mija rocznica zjedzenia przez Ewkę pierwszego żelka ;D też je tylko w weekendy, choć zdarzają się dni odstępstwa od tej zasady ;)

      Usuń
    2. o jak fajnie, u nas też są słodycze tylko w weekend, z wyjątkiem dni kiedy wpadną goście, i chcąc nie chcąc na stole wyląduje coś słodkiego. A na tym zdjęciu koło zupy Ewka wygląda jakby breakdance tańczyła :D mi też się ta jesień podoba... taka wiosenna :) oby jak najdłużej ! ściski x)

      Usuń
  8. ja uwielbiam kanapki z czekoladą:) mmmm, a na ost. zdjęciu super takie same bluzy:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przypomniałaś mi o słoiczkach na kredki:) Muszę kupić gumowe zwierzaki:P

    OdpowiedzUsuń
  10. Super ta szara bluza! Obie wasze bluzy. :-) O lokach Ewki nie wspomnę, bo cudowność nad cudownościami!
    Jak to ciepły lód nie smakował??? :-DD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no nie! :D zżarła czeko z góry i oddała :D i później mi wyznała, że tego białego to ona nie lubi. i ja tylko powiem (jak dojadaczka), że się jej nie dziwię :D fffuj!

      Usuń
  11. Nutella!!! :)
    Piękny ten Ewkowy jesienny sweter :)
    I te włosy!
    I ten uśmiech! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Olga sama wydziergalas to cudo???

    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OSZALAŁAŚ? :D drutami to ja bym krzywdę zrobiła sobie i innym ;) babcia S. dziergała.

      Usuń
  13. Ale mi narobiłaś apetytu na czekoladową kanapkę :) Piękne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  14. O widzę, że macie takie słoiki na kredki, które mi się podobają i od dłuższego czasu planuję zrobić z dzieciakami :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ależ cudne zdjęcia.
    Ja ostatnio czekoladę zajadam ale łyżką. Słoik na 2 dni mi starcza-straszne to wiem.

    OdpowiedzUsuń
  16. My czekolade limitujemy na środy i niedziele:) więc Chłopiec co rano pyta jaki to dzień tygodnia, z nadzieją na Wednesday;) a za cieplego loda oberwał dzisiaj Tata, gdy po powrocie ze spaceru zdradziła ich buzia Chłopca:) wytłumaczył się , że po to są spacery z Tata, żeby można było to czego z Mamą nie;)i tym sposobem Chłopiec miał ten pierwszy raz;)

    OdpowiedzUsuń
  17. no proszę a ja pamiętam jak mnie też ciepły lód nie posmakował :P
    moja 14miesięczna córcia też poznaje nowe smaki ale póki co jak najdalej od słodyczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Idę zrobić sobie kanapkę z podróbą nutelli i macham palcem na tą waszą matematykę;-)... no znowu mi nijak 12 nie wychodzi;-). Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo! :)