22 października 2013

Literkowy potwór

Literki, literki, m jak płotek, a jak drabina, e jak... Na e to trzeba osobną kategorię, bo e zawsze jest olbrzymie i nie zawsze poprzestaje na trzech poprzeczkach ;) Z kolei z i s to prawdziwe palców łamacze. I języka! Bo miele tym ozorem, kiedy te literki rysuje! Ewidentnie jest bardzo pomocny. Ten język... :)



Bardzo lubię, gdy książka nie tylko lekturą jest. Kiedy bywa punktem wyjścia do kolejnej zabawy. Tak jak tutaj - najpierw długotrwała obserwacja zwierza. Proces myślowy, żeby sobie przypomnieć, co to za kolorowy kumpel. Nazwanie go. Bezbłędne, bez wahania lub z pytaniami dodatkowymi i pytajnikiem w oczach. Bo taki ibis lub choćby cykada - nie są to proste zagadki! I w końcu zoom na literkę...





Co to za literka, jak można ją narysować? Celowo używam słowa rysować, bo do pisania droga długa jest (nuci mi się: "nie wiadomo czy ma kreeees", no ale ma - dlaczego miałaby nie mieć? ;)). No to dalej - język wystawić, myśl skupić, literki rysować!





Format niewielki, kartki dziecioodporne - twarde i lakierowane. Ze względu na kontrasty spodobają się maluchom, literki i zwierzaki z kolei wpadną w oko nieco starszym dzieciakom. Takiej to Ewie na przykład. Smaczku dodaje fakt, że ilustracje i wierszyki stworzyła mama, która na co dzień para się zupełnie innym zawodem (niż pisanie i ilustrowanie książek). Bardzo ciepła, "uśmiechająca" mnie jest jej historia wydania książki ABC:
Odkąd zostałam mamą nieustannie poszukuję ładnych kreatywnych rzeczy, ciekawych rozwijających zabawek i wartościowych pięknych książek dla Dzieci. Czasami znajdowałam to czego szukałam, a czasami… robiłam to sama. Malinka i Vincent są moją miłością, radością i inspiracją.
Gdy narysowałam i napisałam dla Nich książeczkę o alfabecie… mój mąż postanowił ją wydać :)


ABC, tekst i ilustracje: Joanna Jaworek-Troć, Paweł Troć MAVI KLIK
Książkę znajdziecie tu KLIK lub w serwisie aukcyjnym KLIK,
gdzie dostępny jest również plakat z literkami :)