12 października 2013

Urodziny? Start!

Jest miś, jest bóbr. Gospodyni w jesiennym stroju. Jest kocyk na trawie. Wśród kolorowych liści. Słońce świeci, wiatru właściwie nie ma. Czy to nie idealny czas na piknik w wydaniu jesiennym? :) Na dodatek jest tort. Okazały, dwupiętrowy, z owocami! I trzy świeczki na nim. Urodziny? Ale czyje?




13 listopada 2010 roku na klawiaturze wystukałam pierwszy blogowy post. Blog zmieniał szaty, przymierzał różne przeróbki zdjęć, przeżył dodawanie i usuwanie różnych kategorii, cierpliwie znosił, gdy pisałam i usuwałam, znowu pisałam, poprawiałam, grzebałam w jego ustawieniach. I tak minęły trzy lata... Choć właściwie dopiero miną - w listopadzie :) Czas płynie, frajda coraz większa. Dlaczego nie zacząć świętować urodzin już teraz? I imprezować przez cały miesiąc? :) Chce ktoś kawałek tortu?





Ups... Już nie ma. Ponoć Pan Bóbr zjadł, ale sama nie wiem, czy wierzyć tej blondynie :) A skoro tortu nie ma... To powiem Wam w sekrecie, że ten wpis i zmiany na blogu, które już są, choć wciąż nad nimi pracujemy (bardzo, bardzo dziękuję Sroko!) to dopiero początek i że niebawem pojawi się tutaj konkurs, a w nim masa nagród :) Książek cała sterta! Bo w te urodziny bardzo chciałabym dać prezenty Wam, w podziękowaniu. Fajnie, że jesteście :)



PS Nasz piknik nie byłby taki efektowny, gdyby nie jesienne wdzianko Ewki i drewniany tort. Komplet to BULULA - mięciutka bawełna, raczej z tych cieńszych. Dobrze się nosi i jako zestaw i osobno, elementy można miksować z gładkimi górami i dołami :) No i lowam ten zamek w bluzce! Polecamy!


Bluzka i spodnie BULULA  //  BULULA SHOWROOM  //  Tort PIKININI