4 listopada 2013

O tym także...


- Ale gdzie JA wtedy byłam? - pyta niezawodnie Ewa przy oglądaniu albumów ze zdjęciami. Bo jak jest mama, jak jest tata - to gdzie ona? Przecież ewidentnie kadr bez niej nie jest pełny. A my snujemy krótką opowieść o tym, że mieszkała na chmurce i wypatrywała, kto może zostać jej rodziną. I wspaniałomyślnie wybrała nas, bardzo się z tego cieszymy. Bo przecież mogło być inaczej...



Czasem rodzice czekają bardzo długo na dziecko. Czasem dziecko bardzo długo czeka na kochającą rodzinę. Historii jest tyle, ilu ludzi wokół. Czytamy i rozmawiamy. Więcej rozmawiamy, bo tekstu niewiele. O rodzinie, o miłości, o adopcji... Wszystko na poziomie prawie trzyipółlatki. Nie ma tematów tabu, jest tylko przekaz dostosowany do wieku. I morze zrozumienia w tym małym człowieku.




Dziewczynka z ZOO, tekst i ilustracje: Rebecca Elliott, Wydawnictwo Credo KLIK

Ponad rok temu, w naszym ulubionym parku regularnie spotykałyśmy sympatycznego starszego pana poruszającego się na wózku inwalidzkim. I Ewa na jego widok zawsze zaczynała płakać...  Mimo szczerego uśmiechu, próby zaprzyjaźnienia się - był płacz, chowanie się za nogą. Mieszanka strachu i niezrozumienia.




 
Teraz już wie. Że niektórzy po prostu jeżdżą na wózkach inwalidzkich. Że dla nich są podjazdy, specjalne miejsca w autobusie. Że niektórzy chorują, inni mogli mieć wypadek. Że można nie widzieć i czytać palcami. Że można nie słyszeć i wtedy inni mogą mówić ruchem rąk. 




 
Czasami, tekst i ilustracje: Rebecca Elliott, Wydawnictwo Credo KLIK
Tak jest i już!, tekst i ilustracje: Rebecca Elliott, Wydawnictwo Credo KLIK

O miłości, takiej bezwarunkowej, o zabawie, całkowitej akceptacji odmienności, zdrowiu i chorobie, odwadze, strachu i wsparciu, jakie można ofiarować drugiemu człowiekowi. O obecności. O tym także czytamy. I lekturę polecamy innym. Nie bójcie się trudnych tematów, dzieci są bardzo mądre i naprawdę jest w nich morze zrozumienia...