1 grudnia 2013

Na dobry początek znajomości

Każdą książkę można potraktować jako wstęp. Do zabawy. Każdą. Wystarczy chwilkę pomyśleć. Każda książka takim wstępem jest. Nawet taka, w której historia krótka i prosta.



Auto Ferdynand chce dostać się na stromą górkę, jednak bez pomocy - nie daje rady. Z odsieczą przybywa taksówka, wóz pocztowy, auto straży ogniowej i traktor. Co stanie się dalej? Czy Ferdynand w końcu zdobędzie górę? Bo przecież:
Chciałby na ludzi spojrzeć ze szczytu,
żeby mu bili brawo z zachwytu.




Auto Ferdynand, tekst i ilustracje: Janosch, Wydawnictwo Format KLIK

Sami sprawdźcie :) Polecamy młodszym Koleżankom i Kolegom Ewy, bo tekst krótki, książka niewielka i dziecioodporna (twarde strony). Polecamy również (a raczej przede wszystkim) dlatego, że to może być doskonały wstęp do dłuższej znajomości... Z Autorem. Janoscha znać wypada. Po prostu. Czy polubi się jego nieco "przybrudzone" ilustracje oraz naładowane specyficznym humorem książki dla nieco starszych dzieci - to już zupełnie inna sprawa. My bardzo lubimy opisane i narysowane przez niego przygody Misia i Tygryska, a na Ewkowej półce stoi nie jedna, a trzy książki z nimi związane. Ale o tym niebawem... :) Tymczasem bawimy się. W wyprawę Ferdynanda :)