15 grudnia 2013

17 Połowinki grudnia

Sobota z różnych powodów nam nie wyszła, ale niedziela, niedziela była dla nas! :) Rano z kalendarza adwentowego Ewa wyjęła czekoladkę i dwa zadania - nakarmienie wiewiórek na Cytadeli i wycieczkę na Stary Rynek na Międzynarodowy Festiwal Rzeźby Lodowej. Choć Ewa chyba jednak bardziej chciała odwiedzić stoisko z lizakami... Bo przecież w każdej wyprawie prowiant jest bardzo ważnym składnikiem. Lizak w kształcie Mikołaja był na słodki koniec wycieczki. Najpierw był biwak na kamieniu. - Mamo to najpyszniejszy biwak, na jakim byłam! - krzyknęła Ewa. Nie dziwota, że pierniczki, które sama pomagała mi wycinać, popijane gorącą herbatą z cytryną, zrobiły furorę. Pyszne były! A jak jeszcze trafił w jej łapska oscypek na ciepło... Co to za pyszna niedziela! Wiewiórki też wyglądały na zadowolone :)














Na zimowe wycieczki jeździ z nami bidon ALFI. Tak jak PacificBaby jest wykonany ze stali nierdzewnej. Jest jednak trochę większy i... lżejszy :) Obu termobidonów używamy teraz zamiennie. W temacie trzymania temperatury - faktycznie lepiej nie wlewać do niego wrzątku, bo można sobie sparzyć język... po 1,5 godzinie. Po godzinach czterech - resztka herbaty zimna nie była :) Gdyby nie krainaEKOzabawek.pl nie mielibyśmy takiego fajnego sprzętu, serdecznie za niego dziękujemy!


Termobutelki i bidony KRAINAEKOZABAWEK

17 komentarzy:

  1. wspaniała niedziela. zazdroszczę. u nas domowo, bo deszczowo.

    OdpowiedzUsuń
  2. piknik! wspaniale! uwielbiam oscypki z grilla na świątecznym jarmarku!

    OdpowiedzUsuń
  3. też mamy bidon Alfi i żadne chłodne nam z nim nie straszne:) na jesienno-zimowe spacery jak znalazł:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale super niedziela. Tych lodowych rzeźb to zazdroszczę. My dzisiaj byliśmy na koncercie dla maluchów "Smyki". Relacja jutro na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zastanawiam się mocno na tymi termobidonami - rzeźby lodowe i u nas w mieście już chyba 5 rok z rzędu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. O, wychodzi na to, że się z Wami dziś na Rynku minęliśmy :).

    OdpowiedzUsuń
  7. rzeźba lodowa...ja poluję i poluję na nią w Wawie i jakoś zawsze się mijamy:/

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale świetny pomysł z tymi zadaniami do wykonania :) A na ten bidon też się czaję, ale skoro piszesz, że działa to chyba przestanę się czaić i zamówię :)

    OdpowiedzUsuń
  9. bidon dobra rzecz! :) czas i nam zakupić :) u nas też niedziela udana, sobota też. Trzymajcie się dziewczyny w tych ostatnich dniach roku ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetnie. Uwielbiam takie pomysłowe dni. Bidon chyba się skuszę

    OdpowiedzUsuń
  11. Szczerze polecam termobidony i szczerze ODRADZAM zakupy w sklepie KRAINAEKOZABAWEK. Termin realizacji mojego zamówienia był bardzo długi (bez żadnego info ze strony sklepu) a moje dwa metalowe bidony zostały mi przysłane listem poleconym (mimo, że płaciłam za paczkę) w porwanej kopercie bąbelkowej.

    Autorkę bloga pozdrawiam - Ewę uwielbiam!:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za pozdrowienia, choć nie wiem od kogo są :) Dziękuję za opinię na temat bidonu, dla niej opublikowałam ten komentarz. Myślę, że to nie jest miejsce na reklamację związaną z wysyłką towaru... Gdybym miała takie doświadczenie, a nie mam, prowadziłabym korespondencję ze sklepem, ewentualnie wpisałabym uwagę/ocenę na fan page sklepu.

      Usuń
  12. Super biwak udany,dziecko zadowolone czego chcieć więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  13. A u nas cały weekend deszcz... nawet rzeźby lodowe nie wytrzymały presji i w niedziele wyglądały żałośnie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nasz Młody marzy o igloo ... lodowymi brylami byłby zachwycony :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo! :)