10 stycznia 2014

23 12xGRUDZIEŃ II

Szary grudzień, rozgorączkowany, kaszlący. Ja gorączkowo chowałam prezenty w szafie, ona z gorączką drzemała między momentami aktywności. Bladziutka, słaba, często bez apetytu. Nie wszystkie zadania z kalendarza adwentowego udało nam się wykonać, ale i tak starałyśmy się, by najważniejsze przedświąteczne przygotowania celebrować razem. Przy okazji wyszło, że to nie ja jestem największym pożeraczem pierników... Podium należy do niej :)













23 komentarze:

  1. Ile Wy tych pierniczków napiekłyście?! Chyba z milion :)
    Piękny te Wasz grudzień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. troszkę mniej ;) no co? chcieliśmy się podzielić, to więcej trzeba było upiec :)

      Usuń
  2. Zjadłabym teraz mikołaja, ale to dlatego, że na diecie jestem...hmm, od jutra?! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. No i zatęskniłam za piernikami :) U nas też największym pożeraczem pierników okazał się najmniejszy w rodzinie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Patrząc na Ewkę, mam wrażenie, że wiem jak będzie wyglądała jako dorosła Kobietka, to niesamowite!:) Nasz grudzień też chorowity... Życzymy ZDROWIA!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ile pierniczków...! Cudne :-) Dużo zdrówka :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj, jeden taki Mikołaj kusi.. Kusi bardzo...

    OdpowiedzUsuń
  7. wow, jakie piękne pierniczki! I ile ich! Matko, ale się napiekłyście:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ile pierników! A myślałam, że ja dużo napiekłam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj bida mała. Oby styczeń był zdrowszy!
    Dbajcie o siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. fajnie Was widzieć, tzn. Ewę widzieć, a Ciebie "słyszeć" :) Zdrówka!

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj bidulka Ewka! Ale za to przy piernikach sie postarala,zarowno w pieczeniu jak i jedzeniu. Zdrowia w tym roku zyczymy i wiecej piernikow bo piekne sa!!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. U nas największym pożeraczem pierników jest Franio - czyli najmłodszy z rodziny! Nasze pierniki nie doczekały świąt!

    OdpowiedzUsuń
  13. Nasz Młody chciałby kolejna porcję piernikow...tak mu smakowały :)
    Będzie więc wersja karnawałowa, a co!

    OdpowiedzUsuń
  14. Oj, Biduuulka... Dużo zdrowia w 2014r.!
    Piękne pierniczki... Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  15. słodziak :*
    a ta fotka gdzie ona leży i plus kocina... przepiękne :)
    Zdrówka no i ... dużo radości :)

    p.s.ciasteczka wyglądają przesmacznie i przepięknie na raz :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Grudzień dał się wielu dzieciom we znaki, niestety.
    Wspaniałe pierniczki

    OdpowiedzUsuń
  17. Owocowa Ewa i żołędzie <3. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękny grudzień mimo wszystko:) Pierniczki wasze przypominają mi dzieciństwo...
    Zdrówka!!! Na cały rok :)

    OdpowiedzUsuń
  19. A ja tak nie na temat- może kiedyś poznam Was osobiście ;))) W końcu Poznań, no :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo! :)