6 lutego 2014

26 Warstwa po warstwie...

- Najpierw dziecko jest tycie, tyciutkie. Takie malutkie. Później rośnie. Rośnie też brzuch mamy. I dziecko ma coraz mniej miejsca, choć na początku robiło fikołki... W brzuchu! Miało dużo miejsca i swobodnie ruszało nóżkami i rączkami, wiesz? Mijają miesiące i dziecko jest już duże i gotowe do wyjścia. Widzisz, jakie duże? - układamy puzzle Beleduc - Mama w ciąży. Ewa słucha, patrzy, układa. Codziennie od kiedy puzzle trafiły do jej rączek.




Po pierwsze primo edukacja. Czy nie byłoby świetnie, gdyby takie puzzle znalazły się w przedszkolach? Właśnie takie, proste, bez szczegółów, o których maluch nawet nie dopytuje. Złożony temat, a pomysł na jego pokazanie prosty. I efektowny.




Bo po drugie - warstwy. To pierwsze nasze tego typu puzzle. Że prócz złożenia kilku elementów (siedem na każdy poziom), trzeba pilnować warstw. Najpierw dziecko jest tak malutkie, że trudno poznać, że to człowiek. Ale rośnie. Pierwsza warstwa, jeszcze jedna, trzecia i czwarta - dziecko jest już na rękach mamy. Układamy w dwóch płaszczyznach.




Po trzecie - zabawka drewniana, zatem trwała. Grafika wdrukowana w drewno, nie ściera się. Można ją układać warstwowo, ale można też ułożyć każdy etap ciąży osobno i ustawić mamy w rzędzie :) Ale... No cena... Cena boli, choć akurat nasze puzzle to prezent (DZIĘKUJEMY!). Gdybym miała takie kupić, pewnie zrobiłabym zrzutę z inną mamą/przyszłą mamą. Bo to idealne puzzle, które mogą stać się wędrującą zabawką...

 
PUZZLE BELEDUC - PIKININI  //  NIEDŹWIEDZIE (WYEDUKOWANE) - ZEZUZULLA

26 komentarzy:

  1. Bardzo fajna ta układanka, zresztą nie tylko ta bo są jeszcze inne i fakt cena pozostawia pewien niesmak... Ewka boooosssskie ma te loczki!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne te puzzle...cena już nie fajna...:P
    PS. Piękna gumka Ewkowa:))))

    OdpowiedzUsuń
  3. a pamiętasz, jak ja robiłam zrzutkę w rodzinie, kiedy zachorowałam na Dziewczynkę z warstwami Beleduc? pamiętasz? i ten wzór jednakowo mnie wtedy zachwycił! wspaniały prezent! genialne puzzle!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapomniałam! :) możemy za jakiś czas (na jakiś czas ;)) się wymienić, jak będziecie miały ochotę :))

      Usuń
    2. Właśnie stąd je pamiętam, tą firmę, od Marli.. Piękne puzzle!

      Usuń
  4. B.pomysłowe puzzle, jak niewiele trzeba aby dziecko wciągnąć w temat i to przez zabawę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zacznę od tego, że gumka do włosów Ewy mnie urzekła! Puzzle świetne, cena zabójcza, myślę jednak, że mimo wszystko Synowi brakuje roku, by tymi puzzlami się zainteresował.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to raczej bardzo indywidualna sprawa - dopasowanie takiej zabawki edukacyjnej do wieku dziecka. U Ewki akurat w punkt, idealny czas :)
      PS A tyyyllleeee się gumka naczekała na jej włosy :)))

      Usuń
  6. Jestem pozytywnie zaskoczona, że ktoś stworzył edukacyjne puzzle. Fajny sposób na wytłumaczenie dziecku fizjologii kobiety związanej z ciążą. Brawo dla pomysłodawcy !

    OdpowiedzUsuń
  7. Szczerze mówiąc, to mnie w ogóle jest trochę smutno, ze w przedszkolach niemontessori jest w ogóle niewiele "fajnych" zabawek. Króluje tandetny plastik Little Tikes. Nie uważam, żeby wszystkie zabawki musiały mieć wymiar edukacyjny, ale już trwałość, naturalne barwy, prostota...? Genialne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja nie moge sie nadziwic, ze przedszkola zapychaja polki tandetnym plastikiem, skoro tyle zabawek lezy dookola za darmo. Liscie, kamienie, patyki. No, chyba, ze tu staja na przeszkodzie wzgledy BHP. Nie ogarniam tez publikowanych na forach i portalach przedszkolnych apeli typu 'wspomozcie, bo mamy za malo zabawek'. Po pierwsze, jeszcze nigdy nie widzialam, aby przedszkole prosilo o ksiazki :(. Po drugie, deficyt zabawek to bodziec do nauki dzielenia sie, wspolpracy, nawiazywania kontaktow, stymulowania wyobrazni, etc.
      I obstaje przy opinii, ze ilosc zabawek (im mniej tym lepiej) jest waznym argumentem/wskazowka przy wyborze przedszkola.

      Usuń
  8. faktycznie cena...ale puzzle świetne i też uważam, że powinny być na podstawowym wyposażeniu przedszkoli:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem zachwycona - prostota i trafnością - W PUNKT! Ponawiam postulat - o ich obecność w Przedszkolach!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Gdy tylko zobaczyłam pierwsze zdjęcia - musimy i my je mieć. Cena wysoka, no ale ile ? I faktycznie bardzo wysoka jak co bądź za puzzle... Cholewka... Trzeba będzie przedyskutować ten zakup.

    OdpowiedzUsuń
  11. Kurczę, faktycznie kosztowna zabawka...szkoda :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale swietny pomysl! Rzeczywiscie wspaniala zabawka edukacyjna dla przedszkolaka, ktory oczekuje brata/siostry!
    Tylko cena naprawde powala...

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetne puzzle, choć drogie to fakt!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. super puzzle, aczkolwiek w naszym przypadku pierworodna była trochę za mała na nie

    OdpowiedzUsuń
  15. Puzzle świetne, ale pewnie właśnie przez ceny ładnych i porządnych zabawek dzieci w przedszkolu bawią się szmelcem... Można by się było pokusić o jakie DIY z mocnej tektury i papieru samoprzylepnego, a potem zalakierować, albo folią obkleić. Jak będę w ciąży to takie przygotuję, a i darmowy plik do wydruku udostępnię, o!;-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Wspaniała zabawka! Z drugiej jednak strony, cena zbyt wysoka... szkoda...
    aleeee przedszkola mogłyby zainwestować w 1 sztukę takich fajnych puzzli. :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Swietne te puzzle! A Ewka jakie juz ma dluuuugie wlosy!

    OdpowiedzUsuń
  18. Puzzle ciekawe bardzo ale równie skomplikowane. Gratuluje, córcia sprycióla:

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo! :)