25 marca 2014

25 12xLUTY II

Tradycji stało się zadość. Wyszło więcej słońca, to i kadrów od razu stado się rozrosło. Tak już mam, lampy błyskowej szczerze nie znoszę, za to słoneczne malowidła na podłodze i ścianach - bardzo :) Wraca zatem cykl 12x i znowu trudno mi wybrać 12 obrazów, zatem dorzucam dwa w gratisie, no może nawet i trzy ;)
Luty, luty... Było trochę chorowania, trochę dochodzenia do siebie, ale i całkiem sporo spotkań, spacerów i Ważnych Wydarzeń :) Byłyśmy na czwartych urodzinach najlepszej koleżanki Ewy. Na warsztatach kulinarnych Smak Baśni organizowanych przez Teatr Wielki w Poznaniu (we współpracy z Pikinini), po których Ewka robiła sobie na śniadanie kanapkę z myszką z jajka :) W tym samym teatrze byłyśmy też na spektaklu baletowym Kopciuszek (balet po raz pierwszy!), a na to wyjście pożyczyłyśmy specjalnie elegancką sukienkę i buty (dziękujemy!). Wyżywałyśmy się plastycznie podczas domowych zajęć z farbami oraz skakałyśmy po zaprzyjaźnionym łóżku (zjadając ciacho w przerwie). Były spacery po Cytadeli i zabawy z kruszeniem lodu. Wizyta w ulubionej bibliotece. Budowanie swojego imienia z klocków oraz pierwsze wprawki w kolorowankach on-line. Fajny luty, fajny :)
















PS Wszystkie zdjęcia, prócz tego z Ewką w czapce kucharskiej, są mojego autorstwa. Za kadr z warsztatów kulinarnych Smak Baśni dziękuję organizatorom wydarzenia! Teatr Wielki w Poznaniu, Pikinini

25 komentarzy:

  1. Ja też nie przepadam za lampą błyskową ... :)
    Naturalne światło to wielki artysta :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystkie Ewkowe kadry są urocze, ale zdjęcie w czapie kucharza wymiata :) Cudna Ewka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ale dzieciaki szybko rosną :-)
    moja Pola też w lutym chorowała :/
    pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Najbardziej rozczula obrazek Twój i Wojtka.

    p.s. Jakie Ewa ma już włosy długie! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma! A jak to widać w kąpieli! Jak takie proste od wody się robią i na połowę pleców ma mokre strąki! :)

      Usuń
  5. Boże Olga! Rozwyłam się na widok rysunku Ewy!! Piękny!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wyj! :) Ja mam plany z tą pracą :) Będzie, w specjalnym wydaniu, ozdobą kąciku Wojtka.

      Usuń
    2. Oooooooo....niesamowity jest ten rysunek!

      Usuń
    3. I widać, że Wojtek też ma kędziory jak siostra :)

      Usuń
  6. Oj, tak, rysunek Ewy z Wojtusiem w twoim brzuszku - wyciskacz łez! Taka starsza siostra to ja rozumiem! :*

    OdpowiedzUsuń
  7. rysunek mamy z dzidziusiem w brzuszku mnie totalnie rozczulił!

    OdpowiedzUsuń
  8. Widzę, że Ew, wróży Wojtkowi zacny fryz:D Piękny obrazek!:D
    Jutro zrobię skan i Ci podeśle jak Julo narysował Ciotkę Baję z Leonem w brzuchu:D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale Ewka ma długaśnego warkocza!
    Fajny ten luty u was. Lubię takie kadry ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. pierwsza fotka mnie ujela doslownie jak bajka o czerwonym kapturku :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziecko patrzące z uśmiechem na kanapkę - zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak ona się zmienia! Fajny luty! Fajny!

    OdpowiedzUsuń
  13. ależ ja lubię jej włosy! Chciałabym takie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo! :)